Dziś rozpoczęła się wystawa Wielkanocna w Sanoku, uwielbiam takie spotkania można obejrzeć wiele cudnych prac, ale o tym jak zrobię jutro zdjęcia dziś nie wzięłam aparatu więc niestety nie mogę Wam pokazać.
Ostatnio spotykam się z zawiścią i zazdrością u ludzi, nie wiem czym to jest spowodowane, każdy robi to co lubi, robi to na co ma ochotę, tworzy to co chce co mu wpadnie do głowy, czego jest dumny. Trzeba się cieszyć tym co się ma i tym co możemy dać światu uczyć drugiego człowieka szacunku i możliwości dzielenia się z innymi tym co się kocha, uczyć pomagania, bez tego świat będzie pusty i w końcu stanie się obojętny na krzywdę innych. Może to dziwne ale ja uczę swoje córy aby się dzieliły nie ważne ile mają i co mają, ważne ze potrafią okazać tą miłość drugiej osobie, zwierzęciu - ta troskę. Prosty przykład idąc często miastem przez deptak stoi starszy pan co gra pięknie na skrzypcach moje dzieci zawsze dają mu pieniążki może nie tak wiele ale zawsze mu dają widząc ta radość w jego oczach warto, Nadia uwielbia słuchać jak owy Pan gra ja również, przyjemnie się spaceruje widząc kogoś kto stara się swoimi umiejętnościami choć troszkę dorobić do emerytury lub renty. Każde zwierze też zasługuje na szacunek na nasza miłość ucząc tego dzieci uczymy je być wartościowym człowiekiem, tą wartość i miłość kiedyś przekażą swoim dzieciom, mnie uczyła tego mama aby pomagać nie licząc na rewanż, pamiętam jak byłam mała w zimie ( a wtedy były porządne zimy ) mama pomagała często ptakom takim już wyziębniętym brała je do domu i pomagała trzymała aż odzyskają siły, potem ja sama jak znalazłam kociaczki zawsze do domu przynosiłam i nigdy nie mówiono aby je zaniosła skąd je wzięłam. Taka bezinteresowna pomoc jest naszemu otoczeniu potrzebna, nie oczekujmy za nią nic po prostu pomagajmy i cieszmy się czyimś szczęściem, obdarzajmy się uśmiechem to ważne ...




pozdrawima ciepluteńko i zycze mniej choróbska bo u mnie panuje i sie odczepić nie chce