kto powiedział że bajka o "Jasiu i Małgosi" musi kończyć sie spaleniem czarownicy w piecu zawsze może byc śmieszniejsze zakończenie ... otóż czarownica chcąc upiec jasia może zamienić się w przysmak którym czestuje zagubione dzieci ... w mojej wersji zamienia się w babeczke jedynie co po niej zostaje to nogi, czarownica teraz dzieci zjeść nie może jedynie co to pobiegac za nimi a raczej uciekac bojąc się aby jakiś szkrab jej nie schrupał :D
i tak powstała sobie w ciagu 15 minut ilustracja babeczki z nogami czarownicy którą zgłaszam na wyzwanie do Wioli ...
a teraz musze sie pochwalic mam juz napisane dwie strony bajeczki dla szkrabów nie wiem czy zrobie z tego długa baśń czy raczej opowiadanie ale codziennie to nowe pomysły do główki przychodza ...
u mnie wiosna wreszcie ...
życze wam miłego tygodnia pozdrawiam ciepluteńko