Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą góry. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2013

bieszczadzka skrzyneczka

Wreszcie deszczyk nie pada, ale za to wiatr jest strasznie zimny, no ale lepsze to niz wilgoć w powietrzu ...

Jeszcze w tamtym tygodniu w nocy namalowałam skrzyneczkę z której muszę powiedzieć że jestem na prawdę zadowolona co mi się rzadko zdarza ... Skrzynekcza jest wielkosci 20 cm na 16 cm ... i dość szybko ją się malowało, więcej to chyba zastanawiałam się jaki napis namalować i co ma być napisane ... Myśle aby więcej takich skrzyneczek namalowac  z różnymi motywami i nie koniecznie z napisem 




 W niedzielę szykuje się następny jarmark na Sanockim skansenie więc jakby ktoś był w pobliżu gorąco zapraszam :D

A moje dziecię psiaka teraz meczy leżą oboje na łóżku mała na nim jak na poduszce i sobie puszczają grającą melodyjkę ... 

Tak myślę, że na rugi tydzień troszkę czasu będę mieć więcej dla siebie choć nic nie wiadomo :D

A ja póki szkraby grzeczne idę malować deseczkę dla cioci tyle że jeszcze pomysłu nie mam :D

pozdrawiam ciepluteńko i dziękuję za komentarze pod ostatnim postem 

p.s jak pewnie zauważyłyście często jak pisze wyraz gdzie jest "rz" przestawiam "zr" jakos tak mi się pisze ale mam nadzieję że da się odczytać heheehh ...

piątek, 24 sierpnia 2012

Napraowałam sie

dziś to miałam dzień zabiegany wszystko na raz robiłam, piekłam, prałam, sprzatałam, obiadek zrobiłam i z moimi najukochańszymi księżniczkami wybawiłam a teraz chwilka odpoczynku każdemu się czasem nalezy trzeba korzystac puki słoneczka grzeczniutkie są 
 już jakiś czas temu namalowałam chustecznik związany z tematem miesiaca na blogu klub twórczych mam, a temacik ja wymyśliłam uwielbiam  i kocham góry a najbardziej te moje Bieszczadzkie ... cisza i spokój 



zdjęcia nie najlepsze robione w ostatniej chwili zanim chustecznik powędrował do swojej właścicielki 
a niżej moje psisko skakało do wody po kamienie ... smycz mu nie przeszkadzała niestety niemogliśmy go puścić luzem za dużo dzieci było a nasze psisko mimo że potulne jak baranek to duże 



bombeczki się pomału malują ... ale musze Wam powiedziec dzis mam w planie uszyć coś jakiś czas temu maż przytargał mi maszynę od mamy "łucznika" nie jest to ani stara ani nowa wersja ale uwielbiam ją ... 

pozdrawiam ciepluteńko i życze Wam przeudanego słonecznego weekendu i bardzo dziekuje za przemiłe komentarze pozdrawiam