Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełko. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 marca 2012

I juz jest wiosna ...
Amelcia wczoraj w zerówce była szukac wiosny ale biedna mówi do mnie : "wiesz co szukaliśmy tej wiosny i ja jej nie widziałam", ale wiosna jest i już zostanie ...
A teraz pokaże wam prezencik jaki wysłałam z okazji misiowej wymianki u Puchilinki, stworzyłam coś dla Romantyczki i z posta widzę że prezencik sie spodobał z czego się bardzo cieszę gdyż była to moja pierwsza wymianka i miałam małe obawy ...




ja niestety nie moge dodac zdjęć tego co dostałam, maluszki od razu pochowały do swoich skarbów zanim mama zdążyła lustrzanke wyciągnąć ... ale prezenciki mi sie podobały, a najbardziej surowemu jury w roli moich łobuziar 
pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko 

poniedziałek, 27 lutego 2012

Witam wszystkich ... i dziękuje za przemiłe komentarze, za to że wpadacie do mnie pokukać ... 
Etui mamie się strasznie spodobało, po rozpakowaniu pierwsze co powiedziała " ooo ... moja ulubiona bajka Żwirek i Muchomorek ", i od razu poszła wpakować do niego okularki ... więc ja jestem bardzo szczęśliwa że się spodobało ... 
Zapisałam się do postcrossingu, a to dzięki temu iż przeglądając blog Majalendy natrafiłam na posta własnie na ten temat, więc poprosiłam Majalende o pomoc a Ona tak szybciutko mi odpisała na maila i za to Ci dziękuję ... otóż 3 karteczki powędrowały dzisiaj do Rosji, Holandii i Taiwanu ...
A teraz o pudełeczkach ... Postanowiłam zrobić dwa "zębowe skarbczyki" dla moich córeczek, w sumie mają jeszcze czas aby wypadły im ząbki ale już pudełeczka będą i teraz czekają aż będzie można wrzucić do nich zębowy Skarbek ... zdjęcia nie wyszły super niestety ... 




pogoda za oknem straszna po dwóch dniach roztopów znowu śnieg pada ... a tak już ładnie było trawkę widać ... miłego poniedziałku 

wtorek, 21 lutego 2012

kolejny mroźny dzień ... aż Amelci sie do zerówki nie chciało isc ... jakieś dwa tygodnie temu zaczęłam malować Amelci skrzyneczke na jej drobiazgi, najpierw miały być motylki potem coś innego az wreszcie udało mi sie ja skonczyc i wyszła kwiatkowa skrzyneczka, ale juz córcia zadała mamie nowe wyzwanie aby namalowac skrzyneczkę na skarby różowa z wróżkami wiec jak skończę kilka prac zabieram sie za wróżki ...



najważniejsze ze skarb jest wniebowzięty z prezentu, a ja chyba bardziej ciesze się niż mała z jej uśmiechu 
i jeszcze nasze psisko...  mala przytulając sie do Buriana krzyczy "moje" ... 



pozdrawiam i dziękuje za odwiedzinki 


wtorek, 7 lutego 2012

Za kilka dni walentynki ... i udało mi sie skończyć moje pierwsze  pudełko niespodziankę na prezencik - ale co będzie w środku to pokaże w innym poście jak skończę - ...  zrobiłam je troszkę w nietypowych jak dla mnie kolorach, walentynki się przeważnie kojarzą z czerwienia itp. a moje jest czarne z elementami brązu i bieli,  - w sumie to są dwa kwiatuszki czerwone i serduszko - ... przeszukują książki z suszonymi kwiatuszkami znalazłam storczyka ale tak jakoś się ususzył, że przypomina serduszko ... 






Nie jest może idealne, ale jestem z niego zadowolona ... już za kilka dni zacznę malować drewniane jajeczka  w sumie nawet sama nie wiem co dokładnie na nich namalować ..

p.s dziękuję wszystkim za miłe komentarze .... 

piątek, 27 stycznia 2012

Dzisiejszy dzień zaczął się od mrozu, jak narazi prze całą zimę rano nie było takiej temperatury -13.6 stopnia ok godz 7, ale za to słoneczko ładnie świeci .... a mojemu skarbowi zaczęły się ferie więc trzeba będzie wymyśle coś co ją nie będzie nudziło i aby jak najmniej oglądała bajka - oczywiście jak większość dzieci uwielbia to - ... ale też uwielbia bawić się w różne wycinanki i robi z papieru i innych drobiazgów coś w stylu scrapbookingu , a z czego ja jestem strasznie dumna, i mam taką malutką nadzieję że może kiedyś zajmie się malarstwem,  bo to jej tez świetnie wychodzi a zwłaszcza czarnym cienkopisem, akurat jest to jej ulubiony przyrząd do wszystkiego i kolorowania ( nie znosi kredek ) i pisania ...
Wreszcie udało mi się skończyć okrągłe pudełeczko ze sklejki,  motyw na nim wydaje mi się raczej nie spotykany tak często, ale mnie zachwycił, troszkę się namęczyłam ze szczegółami, malując nałogowo pędzelkiem o rozmiarze "0" ( oczywiście ukochanej firmy Kozłowski ) zajmuje dość sporo czasu, ale warto później podziwiać efekty ...  mój kochany Mąż nie mógł się doczekać, aż skończę więc dzis będzie miał niespodziankę jak wróci do domku z pracy ... 




niestety ostatni obrazek znowu nie chciał się ułożyć tak jak bym chciała ... pozdrawiam wszystkich i życze miłego dnia :D