Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anioł. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 stycznia 2014

Myślałam że po świętach Bożo Narodzeniowych będę miała mniej pracy a tu niestety pomyłka mam jej aż za dużo, choć czasem bywają takie dni że dosłownie rozleniwiam się i strajkuje nic nie robiąc nawet farby machające z tubek do mnie mówiąc " weź nas, użyj " nic nie dają ... ale to chyba każda z nas ma takie kiepskie dni ...

Wczoraj dostałam cudny komentarz na FB pod aniołeczkiem, aż miło na serduszku sie robi jak ktoś tak pisze wiersz autorstwa miłośniczki wszelakich aniołów Aleksandry


Anielinka już czas nam pokazuje

W dzieciecych marzeniach dumnie króluje

Urzeka i dech zapiera
Każde dziecko opieką swą wspiera
Dlatego warto-i wiem co mówię!
Bo pewnie kiedyś drugiego u Pauliny też zamówię!
Piękne,wyjątkowe są jej malunki
szkice i rysunki,
Uroczy jest obrazek który tu oglądamy
Wielką- Małą Sztuką- się zachwycamy!


Wczorajszego wieczoru powstała anieliczka w brązy ubrana, taka inna z zegarem w rękach który symbolizuje czas jaki każdy z nas ma i który nigdy sie nie ma zatrzymać :D ... z sukieneczką w kropeczki i bordowym płaszczykiem 







 życze milutkiego weekendu 


czwartek, 9 stycznia 2014

leniwe ręce

Miałam posty wstawiać częściej a tu się jednak z tym ociągam, ale się to zmieni muszę troszkę pokrzyczeć na te moje leniwe rączki aby im się zechciało tak jak się nie chce i zabiorą się za tworzenie, w głowie tyle planów - projektów tylko jak szybko je zrealizować i aby wyszły takie jakie sobie wymarzyłam hmmmm .... W końcu nowy rok nowe możliwość i zostało mi 12 miesięcy na ich zrealizowanie :D 

Jakis czas temu namalowałam anielinkę, taka samą jak kiedyś tyle ze teraz w brązach uwielbiam wszelakie aniołki malować są takie moje takie inne niby dziecinne niby nie takie inne .... 




tamtamtadam moje pierwsze podkładki pod kubki, troszkę krzywe ale takie moje jakoś udało mi się odczytać schemat i powstały one każda ma swoją siostrę czy tez całą rodzinkę w swoim kolorku :D wiem wiem są troszkę krzywe ale nie wiem czy je krochmalić czy nie jak dal mnie na razie takowe mogą sobie być ??? 


Jeszcze mam troszkę rzeczy do stworzenia zaległych wiec na nie poświęcę więcej czasu, oby się udało jak najszybciej te moje ręce zagonić ... moja córa za niedługo ma ferie i mam nadzieję ze śnieg spadnie bo co to za ferie bez niego bez frajdy zjeżdżania na sankach, budowania igloo czy robienia aniołeczka na śnieżku ...

życzę Wam udanego weekendu i twórczego bo mój musi być taki :d

czwartek, 25 kwietnia 2013

aniołkowa lalka

Choróbsko nas dopadło, córa jak wróciła we wtorek ze szkoły tak przespała całe popołudnie i noc nawet nie wstając, młodsza kaszle na potęgę, a jako wszytko po kolei i gardło drażni i katar na nic siły nie mam, oby tylko przeszło sobie jak najszybciej ... 

Jakiś czas temu namalowałam farbkami akrylowymi na płótnie 20x40 cm więc wyszła dość duża laleczka aniołkowa trzymająca dzieciątko na rączkach, niby prosta a zajęła mi cały wieczór najwięcej jednak czasu zajmuję ozdabianie sukieneczki niby takie proste kropki i kreski ... W każdej takiej lali nie tylko malowanej jest taka mała magia ja dosłownie uwielbiam je szkicować wymyślać i zastanawiać się w co ją ubrać co jej będzie pasowało, jakie kolorki i jaki owa lalka ma mieć charakterek w końcu kazdy obraz przedstawia jakies uczucia ... 

Laleczke zgłaszam na wyzwanie gościnnej projektantki, którą pewnie większośc z was zna Agnieszkak, wyzwanie dotyczy magii lalek, o którym mozecie przeczytać w SZUFLADZIE






i co o niej sądzicie taka inna, taka aniołkowa zupełnie w moim stylu który pomalutku odkrywam ...
Jeśli jest ktoś chętny na taką aniołkową lale to prosze pisać na meila jest do wzięcia 

ostatnio zaniedbałam wasze blogi ale ze dzis opadam z sił i nic nie maluje to sobie wieczorem was po podglądam 

dziekuje za odwiedzinki i przemiłe komentarze 

czwartek, 18 października 2012

nauczycielska tilda

moja mała dalej chora tzn już jej przechodzi, ale w nocy jeszcze kaszle ... jak narazie obie mają dzień do kłótni i sie o byle co kłócą ale tak to czasem z dzieciakami bywa ... 
w niedziele był dzień nauczyciela i z amelka wymyśliłysmy ze pani wychowawczyni dostanie recznie malowaną deseczke z tildą i taka otóż powstała jedynie co to jeszcze u nas w domku jest Amelcia jak wyzdrowwieje wręczy spózniony prezencik ... mój mąż stwierdził że jest za czarna jak dla mnie idealna ma groszki i czerwony dziennik lekcyjny sukienka jest czarno granatowa ... 




jeszcze bedzie miec kokardkę w groszki ostatnio zamówiłam taką wstązeczek wiec idealnie się zawiaze 

a teraz troszke ogłoszeń heheh 
na blogu klubu-twórczych-mam została zorganizowana wymianka ale nie dla nas tylko dla naszych pociech naprawde super sprawa, jak ktoś chetny mozna wejsc <TU> i poczytać sobie regulamin a zarazem dostac cos slicznego dla swojej pociechy albo wnuczki lub chrzesniaka każdy kto ma dzieciaczka w rodzinie może brac udział ... 

a wam jak chumor dopisuje też taki tragiczny jak mój ja to jedynei marze o łózku i odpoczynku 

pozdrawiam ciepluteńko i zycze cudnego prawei weekendu 


p.s przypominam o candy :D

piątek, 6 lipca 2012

anieliczki, i prezenciki

och to wstrętne przeziebienie przez dwa dni powaliło mnie kompletnie z nóg dziś juz troche lepiej, warzne ze głos w miare odzyskałam hehe ... jeszcze przed chorupskiem namalowałam kilka rzeczy ostatnio spodobało mi się malowanie tild hihi ... i tak powstała sobie aniołkowa deseczka i aniołkowa zakładka do ksiązki ... zapomniałam przed lakierowanie ozdobić tuszem i tak smiesznie wyglada ale może być ...
czy was tez męcza te upały mój psiak upodobał sobie spanie w garażu jedynie tam jest przyjemny chłodek ... a z małymi nie wychodze co najmniej do godziny 15 nie da się dosłownie oddychac a wiadomo dziewczynki nie posiedza w miejscu i w cieniu tylko lataja jak oszalałe po całym ogrodzie ...



ostatnimi czasy same niespodzianki mnie spotykaja dostałam niedawno woreczki z lnu które uszyła specjalnie dla mnie LuLuu , woreczki sa uszyte na nóże, widelce, łyżeczki, łyżki kazdy ma sliczny napis i miescie wiecej niż 12 sztuk są prześliczne .... moje ksiezniczki dostały również swoje woreczki Amelka w nim nosi różne rzeczy a Nadia jak zobaczyła to krzyczy " czapka, czapka" ja mówie ze nie że to ejst woreczek a ona z wielkim przekonaniem mówi do mnie "nie to jest czapka i zakłąda na głowę"



widac że z mojej córy jest brudasek ...

wczoraj po piatej zapukał w okienko pan listonosz z paczka w której były same cudnosci małe zachwycone , a cudności dostały od bardzo zdolnej osóbki od Beaty ... jeszcze udało mi sie im zdjęcie zrobic przed burzą, w paczuszce były śliczne owieczki ( według amelki to sa króliczki ) serduszko recznie szyte nie wiem czy pachnie bo mam straszby katar ale moje córy stwierdziły  że tak piękna płyteczke z koteczkiem i troszke przydasi ... wszystko przesliczne za co we trójeczke bardzo bardzo dziękujemy ... a płyteczka z koteczkiem znajedzie swoje miejsce na ścianie w nowym domku ( jak się wybuduje ) zdjęcie płyteczki pokaże przy nastepnym poście :D:D


a oto i dwie panny wełenki ... 
mój prezencik dopiero powędruje więc co ja przyszykowałam zobaczycie jak dojedzie :D:D

życze wam przyjemnego weekendu i nie tak dusznego ... pozdrawiam ciepluteńko i dziekuje wszystkim za komentarze i odwiedzinki



wtorek, 26 czerwca 2012

wczoraj odbierajac mała z zerówki wisiała sobie karteczka że dzis jest zakończenie roku szkolnego, a ze nikt nic nie mówił o jakis składkach na prezent w podziekowaniu za nauke dla Pań nauczycielek stwierdziłam że trzeba coś zrobic ... pod reka miałam deseczki i tak dumając wymysliłam tildowe deseczki ... szyć nie umiem ale jeszcze namalowac tildy dam rade i wyszły dosc fajniutkie, a Amelcia z tyłu śłicznie napisała długopisem swoje imie z czego była strasznie dumna że miała w tym swój udział :D ... dececzki są ogólnie koloru beżowego z brązami ale na zdjęciach niestey nie widac tego ...





nawet spodobało mi sie malowanie takich aniołeczków i napewno w najblizszym czasie małym takie zrobie ...
a teraz się pochwale wczoraj raniutko byłam na rozmowie kwalifikacyjnej i na następny tydzień ide na próbe  do sklepu więc zobaczymy czy się uda, z jednej strony szkoda mi że nie będe z małymi cały czas a z drugiej jednak zawszę wzbogace ten nasz budżet domowy ... a małe sie tym jakos nie przejeły jak powiedziałm że ide do pracy ... 

pozdrawiam was ciepluteńko i dziękuje za komentarz ... mam tyle zaległości w odwiedzaniu waszych blogów  i pewnie po nadrabiam je dzisiaj jak malutkie pójda spać 
całuski