dziś to miałam dzień zabiegany wszystko na raz robiłam, piekłam, prałam, sprzatałam, obiadek zrobiłam i z moimi najukochańszymi księżniczkami wybawiłam a teraz chwilka odpoczynku każdemu się czasem nalezy trzeba korzystac puki słoneczka grzeczniutkie są
już jakiś czas temu namalowałam chustecznik związany z tematem miesiaca na blogu klub twórczych mam, a temacik ja wymyśliłam uwielbiam i kocham góry a najbardziej te moje Bieszczadzkie ... cisza i spokój
zdjęcia nie najlepsze robione w ostatniej chwili zanim chustecznik powędrował do swojej właścicielki
a niżej moje psisko skakało do wody po kamienie ... smycz mu nie przeszkadzała niestety niemogliśmy go puścić luzem za dużo dzieci było a nasze psisko mimo że potulne jak baranek to duże
bombeczki się pomału malują ... ale musze Wam powiedziec dzis mam w planie uszyć coś jakiś czas temu maż przytargał mi maszynę od mamy "łucznika" nie jest to ani stara ani nowa wersja ale uwielbiam ją ...
pozdrawiam ciepluteńko i życze Wam przeudanego słonecznego weekendu i bardzo dziekuje za przemiłe komentarze pozdrawiam