Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deseczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą deseczki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

deseczki

Zagościł u mnie deszcz a ja z herbatką obok siebie piszę posta i zaraz po obiedzie zabieram się za tworzenie następnych drobiazgów świątecznych, a że lenia udało się odgonić to nic mi nie bedzie przeszkadzać :D

Zaszalałam z kolorem włosów nie jest już taki mój mysi tylko czerwony, nie rudy ale czerwony od razu człowiekowi weselej na głowie :P, mąż się nawet przyzwyczaił :D najlepsza to była moja córa mówiąc " mogę dotknąć " i patrzyła co to mama sobie na głowie zrobiła :D - o zdjęcie musze męża poprosić sama sobie nie potrafię zrobic, aby wam pokazać - 

W poprzednim roku pisałam o dziadku do orzechów że wziełabym sie za niego i odnowiła, ale tak patrząc na jego podciwą twarzyczke muśnieta iskra czasu szkoda mi teraz go " psuć ", jeszcze w jego osobie widać jakąś tajemnice, skrywaną pod warstwami farb, jego oko już nie jedno widziała i nie jednego było świadkiem, szkoda tylko że nie można stwierdzić ile ma latek podciwy staruszek, za to tworzy cudną kompozycje z innymi świątecznymi tworkami 






uwielbiam deski dębowe własnie na ich tle tworzą się zdjecia a jeszcze ich zapach cudny ach ..

życzę wam przyjemnej i twórczej niedzieli 

środa, 18 września 2013

druty, wieszaczki, manekin

Tak jak wcześniej pisałam jakas chadra chorobowa zaatakowała moje szkraby, w dzień troszke odpuszcza ale noc tragedia oby im szybko przeszło bo z ich chumorami różnie bywa ...
Czytałam ostatnio ze zapowiadają zime stulecia, a ja właśnie tak sobie myślałam że w sumie fajnie by było jakby zima była naprawdę zimą a nie ciapają a lato takim cudnym goracym latem jak za mojego dzieciństwa ahhh marzenia

A dziś tak jak już kiedyś pisałam że pochwalę się Wam czymś co zrobiłam na drutach tym razem sobie, niby jeden rodzaj oczka luzno robiony ale jak cieszy oko i szyje hihihi mój pierwszy komin :D ... wiem wiem ze wiele z was które już do perfekcji opanowały sztuke dziergania mogło by mówić jaki on nie doskonały, no cóz musze sie nauczyć innych oczek jeszcze robic a jak narazie troche to czarna magia heheh



 a jak już jesteśmy pzry turkusach i niebieskościach chciałam sie pochwalić jaki cudny manekin dostałam od Moniczki, który teraz stoi sobie obok narożnika - jeszcze raz bardzo za niego dzieukję - 


ostatnio powstały kolejne deseczki jedna lawendowa a druga z sówkami moga służyć do wieszania ściereczek w kuchni 
zdjecia nie sa za cudne niestety pogoda nie pozwala na zrobienie super zdjeć 
sówki sa na białym tle ale niestety wyszło jak kremowe ...
ach i te moje miedziane gałeczki uwielbiam :D



A ja zaczynam zabierać się za malowanie bombek i innych drobiazgów aby mnie święta czasem nie zaskoczyły, ludziki filcowe pierniczkowe się szyją wiec niedługo będę je pokazywać ... a jak u was pzrygotowania do sezonu swiątecznego ???

pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 11 czerwca 2013

lawendowo

Moje szkraby śpią spokojnie jedynie słychać z pokoju takie chrapkanie najmłodsze - w końcu cos po tacie musi miec -, psiak pomału sie dopomina wpuszczenia na łózko a raczej goni pania aby poszła wreszcie spać .. w tu się tak nie da, oczy jeszcze nie zmęczone chcą popodziwiać wasze cudeńka na blogach ... 

Jak u Wa spo burzach ?? Muszę przyznac że ten mój Sanok takie anomalia pogodowe jakimś dziwnym trafem omijają ... Ale za to moje samopoczucie jest tragiczne, raz głowa dosłownie pęka innym razem jest znowu za duszno - nie żebym narzekała czy coś, ale mogła by pogoda sie unormować wreszcie - 

Ostatnio mam manie na malowanie lawendy tak jakoś chodziła mi pogłowie może dlatego że macie na blogach cudne decu z lawenda, albo kaprys na te kwiatuszki ...




a teraz drobiazg w którym się zakochałam ... moja mama zamówiła w jakimś sklepie na internecie osłonki z małymi doniczkami posadziła do nich kwiatuszki i moje małe szkraby dostały cudo gdzie przy każdym kwiatuszku mozna pisac kreda - jak na razie tego sekretu im nie zdradzam -



prawda że małe cudeńko ...

miałam dzis namalowac kilka rzeczy ale powiem Wam ze czasu zabrakło, mała jeszcze ma naukę, a ze odwiedziłam sklepik gdzie miałam odłozona mietową spódniczke to zabrakło czasu na malowanie a teraz światło niestety nie jest odpowiednie ...  

dziękuję Wam ze nadal jesteście ze mną i za wasze pzremiłe komentarze za jakiś czas ogłosze candy więc wygladającie na spokojnie ... 

pozdrawiam ciepluteńko