Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 marca 2014

komplecik

Ostatnio w moich małych tworkach malowana jest lawenda, może to i monotonne ale dość odprężające. 
Tak samo jak i królują wszelkiego rodzaju motyle i kwiaty w końcu wiosna moja ulubiona po lecie pora roku. 

Wczoraj w nocy sypał śnieg, kładłam sie myśląc tylko oby go rano nie było i jak wstałam pierwsze co to podniosłam roletę i co się okazało, że nie ma ani śladu kamień z serca .... 

Nie wiem jak wy macie ale moje najmłodsze dziecię prawie codziennie wraca z dziurą na kolanach ... 
A dlaczego ?? uznała ze ona normalnie chodzić po chodniku nie będzie bo jest baletnicą i często skacze, tańczy mimo że trzymam ją za rękę to i tak tą dziurkę zrobi ... dobrze że filcu mam pod dostatkiem ciuszki zyskują serducha na kolankach z czego mała jest zachwycona :D 

A oto powstał taki komplecik drewniane kolczyki malowane akrylami i bransoletka :





pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 4 grudnia 2012

zimowo

nie wiem jak wy ale ja to już świetami żyje ... osttanio z małymi piekłysmy pierniczki oczywiście małe wykrawąły co chciały a ja sie uparłam ze upiekę pierwsza w swoim życiu chatke piernikowa i upiekłam scianki powychodziły krzywo miedzy jedna czescia dachu a scianą jest ok 2 cm róznicy tzn szpary hehe ... no ale po wielu próbach udało mi sie skleic, teraz wam jej nie pokaze czekam na barwniki zamówione i jak zostanie ozdobiona to sie pochwale a i juz nie mam pierniczków do ozdabiania małe łobuziary z duzym łakomczuchem wczoraj zjedli ostatnie wiec wypada zrobić następne ...
u was tez jest tak biało i mrozno, przynajmniej wyglada jak zima akurat taka lubie bez chlapy z delikatnym mrozem hehe ...
ostatnio nie mam czasu was wszytkich poodwiedzac szykuje sie na jarmark, a naprawde mało czasu zostało wiec kazda wolną chwlke staram sie spedzić na szykowaniu ... 
i jak przygotowania do mikołaja ... mój maż zakupił przebranie i biedny kolega zostanie w nie przebrany jestem ciekawa reakcji moich szkrabów czy uciekna czy nie a że mikołaj przyjdzie pózno bo az po 21 to postaram wam się zaraz jak małe zaspia mała relacje zdać ... 
a dzis pokaże wam bransoletke namalowana dla jednej z naszych koleżanek blogowych .. i dzis powinna dotrzec ... zdjecia nie sa piękne robione póznym wieczorem ... 





kiedy ubieracie choinke ja juz najchetniej zrobiłabym to ale mój mąż sie uparł i stiwerdził ze w tym roku bedzie pózniej a że ja na strych nie wyjde to jestem niestety zmuszona czekać aż ja sciągnie :( ... no ale jakies ozdoby będe z małymi robic heh ... 

czwartek, 26 lipca 2012

różowy post :D

kilka dni było ładniutkich a dzisz brzydko pada deszczyk, wczoraj w nosy była burza, dla niektórych może być dziwne ale ja uwielbiam oglądać błyskawice a zwłaszcza na polu więc korzystając z okazji że mąż przestawiał piaskownice małym poszłam przed domek sobie poogladac uwielbiam ... Amelcia jak była mała siadała ze mną przed oknem i oglądałyśmy błyskawice i teraz nie boi sie i czasm jak w dzień jest burza to tez  sobie poogląda ...
w poniedziałek poszłam do biedronki z małymi i wpadła mi w oko książka  raczej jej tytuł mnie zafascynował nie przeczytałam o czym jest tylko ją kupiłam a że czytam przeważnie ksiązki fantasy chociaż sa wyjątki zdziwiłam się jak zaczełam ja czytać jest opowieścią o indyjskiej księżniczce walczącej podczas II wojny światowej dla ruchu oporu SOE ... jest tak cudnei napisana i najważniejsze jest na faktach i nazwiska i każde zdarzenie dosłownie wciaga naprawde polecam "Zapomniana księżniczka " autorstwa Joffrin Laurent ... polecam, a ja mam nauczke jesli chodzi o nie czytanie recenzji mimo że się okazała naprawdę wciągajaca czyli sprawdza się przysłowie "nie oceniaj książki po okładce " 
a dziś chciałam Wam pokazac szkatułke którą zrobiłam na 18-ste urodziny mojej kuzynki ... tak mi się spodobała bizuteria z masy fimo że ją namalowałam zwłaszcza babeczki, które strasznie mi się spodobały już moja  córunia zamówiła sobie też taka szkatułke ...









a to króciutka recenzja ksiązki 
" powieść inspirowana prawdziwą historią indyjskiej księżniczki Noor Vijay Khan, agentki brytyjskiej SOE, któa oddała życie w służbie aliantów podczas II wojny światowej. Zrzucona jako radiotelegrafistka na teran okupowanej francji, współpracowała z ruchem oporu ( ... ) ... to także niezwykle wzruszająca historia miłosna, której bohaterami są : piękna i odwazna dziewczyna i młody angielski komandos ... "

ciekawa jestem czy na końcu będę płąkac .... 

a Wam jak pogoda i humory dopisują ... 

pozdrawiam ciepluteńko i dziękuje że zaglądacie i komentujecie 

piątek, 13 lipca 2012

piatek trzynastego hehe

i dziś jest dzień którego wiekszość ludzi się obawia ... dla mnie to normalny dzień mimo ze dziś naprawdę okropny małe dają czadu jak nigdy ( teraz chwilowo sa bajką zajęte ale ciekawe na jak długo ), i pogoda się zepsuła, brak słońca a to na mnie strasznie działa i zaczeło kropic ... ale dziś spotkała mnie miła niespodzianeczka w postaci zapukania listonosza w moje magiczne okieneczko i dostarczenia paczuszki na którą czekałam ... ale o tym co było w paczusce to za chwilke teraz pokaże Wam bransoletkę która zrobiłam specjalnie dla AnaYo, pomysł na namalowanie motylków mnie zaskoczył i jak juz powstała to sama się zdziwiłam bo zapragnełam ze musze jeszcze kilka takich zrobic nie koniecznie z tymi samymi motylami bo jak wiadomo motyli jest multum, i sama sobie taką musze namalowac ( jakby ktoś był chetny na jaką kolwiek bransoletkę to koszt 35 zł + 6 zł przesyłeczka ) 





a ja dostałam taką piekna wymarzona kosmetyczkę i to dużą wreszcie mój mąz nie będzie mówił że wszystkie malowidła mi się plątaja i nie będę ich szukac, jest w moim ukochanym kolorku i jest przecudna zdjęcie nie oddaje jej uroku 


a moje skarbki dostały dwie sliczniutkie kokardko opaseczki do włosków cudnie wyglądają na zdjęciu jest tylko jedna bo Amelcia swoją juz zakamuflowała gdzies 


bardzo bardzo dziekuje za tak superową wymianke i ślicznosci 

pozdrawiam ciepluteńko


wtorek, 10 lipca 2012

bransoletkowo

moje małe dzis pomału delikatnie mówiac dostają korby, jakby je ktos kluczykiem nakręcił tak szaleją ... juz tylko marze o ciszy aż położa się spać ... pogoda nawet mniej duszna troszke pokropiło a już myślałam że bedzie ulewa ...
jak 
Wiola ogłosiła wymiankę u siebie na blogu stwierdziłam że co ja zrobie skoro to ma byc tylko bransoletka, ale tak dumając stwierdziłam że jednak moge coś zrobić namalowac drewnianą bransoletke a moja wymiankowa para była sama organizatorka zabawy,a oto moja bransoletka dla Wioli



a jaka pięknośc od niej dostałam same zobaczcie i to w moim ulubionym kolorku niebieskim


bardzo bardzo dziekuję ci za tak śliczna bransoletke ... pozdrawiam ciepluteńko i dziekuje za wszystkie wasze komentarze i odwiedzinki i życze dużo dużo słoneczka