Miał być post pochwalny, ale że nie porobiłam zdjęć więc to na następny raz bedzie :D
Najmłodsze dziecię zasnęło starsza sobie maluje, a mężuś wycina sobie z deseczek więc mogę smiało stwierdzić iż mam cisze i spokój ... jedynie co to córa chrapie hihi
Wczoraj moje małe dziecie wstało w nocy więc mama powiedziała ze zaraz przyjdzie tylko pędzel wypłucze i szkrabek wziął kołderkę i poszedł do psa się przytulić a co zobaczyłam jak pzryszłam otóż moje dziecię zasnęło na psie a widok nieziemski jedynie co to zdjecia nie zrobiłam nie chciałam małej budzić ...
Niewiem jak u was ale u mnie pogoda straszy najpierw chmurzyska potem grzmotnie i deszcz błyskawic nie ma jak narazie a ja je uwielbiam a zwłaszcza patrzeć - oczywiscie w granicach rozsądku - ...
Jeszcze pzred jarmarkiem namalowałam skrzyneczke z moją kochaną magnolią - nie wiem czy choć troszkę ja przypomina - no ale ja uwielbiam te kwiateczki rosnące na wiosnę na drzewie
tak się zastanawiam z mężem jakie napisy wycinac z drewna oprócz takich podstawowych home, rodzina, dom, eat, tea, kitchen, love, welcome ... może macie jakies propozycje ??? jutro chyba muszę nad projetkami pomyśleć aby jeszcze na sobotę mężuś zdążył wyciąć :D
a wam jak dni mijają dla mnie to doba zakrótka dosłownie rano pospzratam zabiorę sie za obiad i już trzeba po mała iść potem zjemy obiadek posprzatam i nauka z Amelka i jakos tak do wieczora czas szybko leci, a jeszcze przy małej chorowitce która jak wyjde tylko za drzwi uż krzyzcy aby nigdzie nie isc nie da się nic zrobic, no ale da się życ zawsze zostaje nocka :D
pozdrawiam ciepluteńko