Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek górlaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domek górlaski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2013

drugi obraz domkowy

Każdy domek musi miec taką swoją "metkę" jak ja to nazywam ... coś co go będzie wyróżniać, niektóre maja pobielone meble i tylko takie inne znowuż cudne szydełkowe dzieła miekkie jak obłoczek , a jeszcze inne są obrośnięte pięknym bluszczem, a ten domeczek sam w sobie jest taki wyjątkowy, drewniany, obrazy na ścianie sprawiają że jest cieplejszy i weselszy i ma duszę ... 
Pokaże Wam dziś kolejny obraz z domeczku góralskiego ten już poszedł szybciej bo w ciągu jednego dnia został ukończony ... u góry ma takie miedziane wstawki na tle cudnie to wygląda jak słoneczko zaświeci ale niestety na zdjęciu nie udało mi się tego uchwycić ... powstały takie mieczyki w cały pokoju komponują sie pzrecudnie i do komina z kamienia i do tych desek na ścianach ... została mi jeszcze jedna ściana do pomalowania i akurat tej to jestem najbardziej ciekawa jak wyjdzie :D 



A mój męzuś tworzy mi coś fajnego z czego jestem na prawdę i zadowolona i dumna, właśnie do tej rzeczy potrzebne sa takie drewniane krążki, a jak one powstały ... otóż mój maż wzioł drzewo chyba sosne i "obrał" ją najpierw ze skórki a potem powycinał kółeczka a potem każde osobna szlifował aby było gładziutkie 


Dziękuję wam za tak liczne komentarze :D

Moje małe córy były dziś pierwszy raz na takim angielskim prywatnym obie zachwycone, na początku miałam obawy o młodszą że zaraz zacznie płakać jak ją zostawię a tu się mamusia grubo myliła  ... 

Narzuta zrobiona mimo że zakończenie nie jest idealne ale jest to moja pierwsza narzuta i proszę sie tu nie śmiać ... a raczej jest to pół narzuty hihih reszta czeka na włóczkę :D na chwilkę obecną wygląda to tak jak poniżej ... jeszcze zostało nam do doklejenia listwy no ale takie mężuś ma w planie drewniane wyciąć i zakryć jedne rury ... tylko pomalutku gdyż praca mu nie pozwala na to aby cały czas coś remontował ...
Półeczka stworzona oczywiście przez moją bratnia duszyczkę ze wspornikami mojego projektu :D a z niej jestem strasznie zadowolona ...
I jak tu takiego " chopa " nie kochać, przecież to jest mój skarb którego nikomu nie oddam mimo że jak chłop czasem drażniący i potrafi sprawić że pazurki wyciągnę ale jednak moje takie wielkie dwu metrowe szczęście :D 




milutkich dni Wam życze i zwłaszcza cieplejszych bo to lato gdzieś nam uciekło i w kulki sobie gra 

pozdrawiam ciepluteńko