Nie wiem jak u Was ale ja już pomalutku zaczęłam szykowanie do sezonu zimowego, poszedł w ruch filc na ozdóbki, bombki szklane czekają do pomalowania ... wiem jeszcze jest jesień ale potem ciężko będzie z czasem teraz w sumie tez tak jest do 20 godziny nie ma nas w domku bo albo dzieci bawią się z koleżankami albo idziemy do babć, albo na zakupy, a wieczorem idziemy z naszym czworonogiem na godzinny spacer i tak mija nam dzień, małe chodzą na dodatkowe zajęcia z których są zadowolone ...
Mąż zadowolony z wyjazdu tzn z mieszkania wiec i ja się bardzo cieszę .. Małe tęsknią ale pogadają sobie przez telefon internetowy i są zadowolone pisak zastąpił męża i chrapie mi w nocy chyba za bardzo w rolę se wczuł ... A ja też tęsknię ale szybko minie te kilka miesięcy więc tym się pocieszam ze jeszcze troszkę i przyjedzie moje mężowe do domku :D
a dziś pokaże wam co stworzyłam
uwielbiam takie ceramiczne cudeńka a te przyszły ze strony westwingu
życzę wam udanego weekendu i przede wszystkim bardzo słonecznego