Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje wielkanocne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dekoracje wielkanocne. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2017

Dom

Witam wieczorem, młode w łóżkach, mężowe w podróży a ja mam chwilkę aby napisać kilka słów. 
Już pisałam, że uwielbiam to moje 2 metrowe szczęście? Jesli nie to powtórzę, że kocham i uwielbiam sprawił mi najlepszy prezent jaki może żona od meża dostać zakupił projekt domku w którym jestem strasznie zakochana, pozałatwiał papierkowe sprawy i tylko czekać aż wszytkie papierki dojdą w odpowiednim czasie. A w tym roku w planie są fundamenty co mnie przeogromnie cieszy, ach jakby się chciało pstryknąć palcem i mieć już domek wybudowany, urządzać każdy pokój, każdy kącik, każdy metry i centymetr własnego miejsca na ziemi. Ale wiem że te oczekiwania też są cudowne też pozwalają cieszyć się każdą drobnostką, każdym małym pozwoleniem które się otrzymało, samą myślą jak stworzyć w miejscu gdzie jest sama trawa cudowny DOM. Ach uwielbiam marzyć i każdemu zawsze powtarzam, że marzenia się spełniają tylko trzeba im troszke do pomóc <3 





czwartek, 3 kwietnia 2014

pomoc

Dziś rozpoczęła się wystawa Wielkanocna w Sanoku, uwielbiam takie spotkania można obejrzeć wiele cudnych prac, ale o tym jak zrobię jutro zdjęcia dziś nie wzięłam aparatu więc niestety nie mogę Wam pokazać. 

Ostatnio spotykam się z zawiścią i zazdrością u ludzi, nie wiem czym to jest spowodowane,  każdy robi to co lubi, robi to na co ma ochotę, tworzy to co chce co mu wpadnie do głowy, czego jest dumny. Trzeba się cieszyć tym co się ma i tym co możemy dać światu uczyć drugiego człowieka szacunku i możliwości dzielenia się z innymi tym co się kocha, uczyć pomagania, bez tego świat będzie pusty i w końcu stanie się obojętny na krzywdę innych. Może to dziwne ale ja uczę swoje córy aby się dzieliły nie ważne ile mają i co mają, ważne ze potrafią okazać tą miłość drugiej osobie, zwierzęciu - ta troskę. Prosty przykład idąc często miastem przez deptak stoi starszy pan co gra pięknie na skrzypcach moje dzieci zawsze dają mu pieniążki może nie tak wiele ale zawsze mu dają widząc ta radość w jego oczach warto, Nadia uwielbia słuchać jak owy Pan gra ja również, przyjemnie się spaceruje widząc kogoś kto stara się swoimi umiejętnościami choć troszkę dorobić do emerytury lub renty. Każde zwierze też zasługuje na szacunek na nasza miłość ucząc tego dzieci uczymy je być wartościowym człowiekiem, tą wartość i miłość kiedyś przekażą swoim dzieciom, mnie uczyła tego mama aby pomagać nie licząc na rewanż, pamiętam jak byłam mała w zimie ( a wtedy były porządne zimy ) mama pomagała często ptakom takim już wyziębniętym brała je do domu i pomagała trzymała aż odzyskają siły, potem ja sama jak znalazłam kociaczki zawsze do domu przynosiłam i nigdy nie mówiono aby je zaniosła skąd je wzięłam. Taka bezinteresowna pomoc jest naszemu otoczeniu potrzebna, nie oczekujmy za nią nic po prostu pomagajmy i cieszmy się czyimś szczęściem, obdarzajmy się uśmiechem to ważne ... 





pozdrawima ciepluteńko i zycze mniej choróbska bo u mnie panuje i sie odczepić nie chce 

piątek, 28 marca 2014

mchowe jaja ...

Choróbsko dopadło i mnie katar męczący czego nie lubię ale dobrze, ze tak bardzo nie chrypie. Mam tylko nadzieję, że te moje łobuziary ode mnie nie złapią katarzyska ...

Rękę znowu przesiliłam i martwię się czy dam radę malować, ale jak narazie działa choć trzeba robic sobie przerwy  ...

Uwielbiam nietypowe ozdoby świąteczne, a zwłaszcza w których można wykorzystać dary natury 
Mech przykleiłam vikolem na wydmuszce z jajka kurzego, trzeba robić to jak mech nie wyschnie bo potem strasznie się kruszy, ale ile przy tym zabawy jest moja córa się zachwycała jego miękkością ..  
A tak wyglądają moje jajeczka 




Ostatnio natknęłam sie na zdjęcia w których został wykorzystany mech większość ich znalazłam na PINTEREŚCIE, powiem wam ze ludzie naprawdę cuda potrafią stworzyć ... 

a oto inspiracje z sieci 

http://www.pinterest.com/pin/56154326577825968/

http://www.pinterest.com/pin/17521886022695644/

pozdrawiam ciepluteńko i życzę aby mech was tez zainspirował 


środa, 27 marca 2013

dekoracje swiateczne

I jak wam leci ten tydzień mi migiem dosłownie tyle bym chciała zrobic na raz a tu się tak nie da ... 
Na szczescie Amelcia od jutra ma wolne wiec mozna troszke porobic ... No ale te świeta nie zapowiadają sie wiosennie wręcz przeciwnie zimowo, moze lepiej ze strychu zniesc choinke i powiesić na niej jajka zamiast bombek w końcu za oknem śnieg ... osttanio jak byłam z psem na spacerze narwałam gałazek leszczyny z kotkami takimi wiszącymi powkładałam do słoików wyciągnietych z piwnicy ( tanim kosztem dekoracje ) i tak o to powstało takie wielkanocne drzewko moze i co wykiełkuje hehehe bo o rzeżuszce musze zapomnieć moja skleroza nie przypomniała o posianiu :P

a oto moje salonikowe drzewko ... 
jajo po lewej zrobiłam ze sznureczka z koronką mąż się dziwił czemu nie ma jajek malowanych pzrezemnie no ale zawsze jakaś odmiana ... a to cudne błekitne jajo jest dziełem pewnej zdolnej osóbki której prace możecie podziwiać na FB ( i oczywiście zachecam was do polubienia stronki ) i na Manufaktura Rodzynki 


a teraz pisanka nieudacznik a czemu hmmmm .... kukajac na internecie znalazłam tutorial jak zrobić cudna wydmuszke z koronka wiec modra Paulinka nie mając koronki odpowiedniej i barwników do jajek użyła barwnika spożywczego - tak tak tego do placka i ciast - i firanki, obwinęła jajo i co wyszło guzik ... jajo sie pofarbowało w ciapki a na środku została duża owalna biała plama wiec trzeba było cos wymyslec i w ruch poszły farbki i pędzelek i powstało "jajko nie wypał"


i tak prezentujea sie dwa słoiczki piwniczaki królik hand made mąz i owca tzn pani owieczka przecudnej urody stworzona przez  Szczęsliwego Anioła zapraszam was do pokukania na stronke sa tam same cudności z ceramiki


a to dekoracje które moje córy robiły dziś w pokoiku mama motylki powycinała a szkraby bawiły sie w ozdabianie 


jak to się czasem mówi "przyniesiona wałówkę " hehehe , a kiełbaska z domowych wyrobów ze swinki, ach a jaka pyszna mówie wam i jaki zapaszek mmmmm ... 
najbardziej to sie moim dziewuszką spodobała raciczka swinki chodziły i kukały co to tato przyniósł a jak im powiedziała ze to nózka swinki to w smiech i ucieczka do łóżek ach te dziewuszki moje ...


no a teraz z seri "mój pyjaciel" Nadunia czule całująca Buriana a ten oczywiście leżał jak ciele i nic mu nie pzreszkadzało ze wczesniej dzieciej wstązką obwiązywało mu nogi udajac że bandażuje, naciąga każda pokoleji poprostu mój pies to ideał do naciagania i taka poduszka do płakania ( jak dziecie ma złe humory )


A teraz dla wytrwałych wszystkiego co najlepsze z okazji świat wielkanocnych dużo dużo miłości, chęci na tworzenie, kolejnych świat wielkanocnych tu na blogerze, ogromnej ilości jajek ( tych w majonezie też i tych bez majonezu :P )  i wszytkiego co sobie zyczycie  całuski