Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motyl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą motyl. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2017

Dom

Witam wieczorem, młode w łóżkach, mężowe w podróży a ja mam chwilkę aby napisać kilka słów. 
Już pisałam, że uwielbiam to moje 2 metrowe szczęście? Jesli nie to powtórzę, że kocham i uwielbiam sprawił mi najlepszy prezent jaki może żona od meża dostać zakupił projekt domku w którym jestem strasznie zakochana, pozałatwiał papierkowe sprawy i tylko czekać aż wszytkie papierki dojdą w odpowiednim czasie. A w tym roku w planie są fundamenty co mnie przeogromnie cieszy, ach jakby się chciało pstryknąć palcem i mieć już domek wybudowany, urządzać każdy pokój, każdy kącik, każdy metry i centymetr własnego miejsca na ziemi. Ale wiem że te oczekiwania też są cudowne też pozwalają cieszyć się każdą drobnostką, każdym małym pozwoleniem które się otrzymało, samą myślą jak stworzyć w miejscu gdzie jest sama trawa cudowny DOM. Ach uwielbiam marzyć i każdemu zawsze powtarzam, że marzenia się spełniają tylko trzeba im troszke do pomóc <3 





niedziela, 28 września 2014

ćmowa torba

Nie wiem jak u Was pogoda, ale w Sanoku świeci piękne słoneczko aż szkoda ze małe uziemione w domku i wyjść nie mogą ale odrobimy w tygodniu piękną pogodę i wycieczkę po kasztanki ...
Uwielbiam właśnie taką przejrzystą, słoneczną, bezdeszczową jesień gdzie promyczki słońca jeszcze troszkę grzeją wczoraj późnym wieczorem jak wyszłam z psem było słychać odlatujące gęsi nie było ich widać zasłaniała mgła ale słychać było ich gęganie ...

Ostanio malowałam bardzo sympatycznej Pani torbę z ćmą bardzo pomysł mi się spodobał i torba wyszła inna od wszystkich przeważnie każda z moich prac jest dość kolorowa





wieczorem gdy juz nie mam sił na malowanie i szycie zajęłam sie kwadratami babuni a co z nich powstanie pokaże wam jak uda mi sie skończyć 


torbę ćmę zgłąszam na wyzwanie do szuflady  ZWIERZĘTA


wtorek, 17 czerwca 2014

żołty motyl

Ach tak znowu motyl, miało być coś innego ale tak znowu on, w tym roku króluje w moich pracach i chyba dobrze się rozgościł, takie małe stworzonka a tyle barw na swoich skrzydełkach  posiada jakby był wymalowany i taki dziś jest na mojej deseczce wymalowany farbkami akrylowymi, zupełnie spokojny ...

A wiecie o tym że istnieje przesąd na temat koloru motylka , mówi on iż kolor pierwszego motylka jaki pojawi się przed naszymi oczami to wróżba na cały rok. Czarny oznacza śmierć, brązowy chorobę, żółty pieniądze, biały szczęście,
 a czerwony miłość ...  Ciekawe czy to się faktycznie sprawdza ???
Muminki w bajce wierzyły a raczej były o tym przekonane, ze żółte motylki zwiastują wesołe lato, mimo że
 " Muminki " są bajką którą uwielbiam może taka mała iskierka prawdy jest w tym co myślą :D




pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 1 kwietnia 2014

podusia motylowa

Wiosna w końcu a ja dalej chrypie, słonecznie świeci choć czasem znika za chmurkami, ale w końcu mamy cudną porę roku, kiedy to ptaszki ćwierkają a mój psiak w domu szaleję. 

Zapraszam wszytkich na wystawę świąteczną w Sanoku do domu górnika rozpocznie się ona 3 kwietnia i będzie trwać do 9 kwietnia :D 

Ostatnio postanowiłam namalować coś innego, nie na drewnie ani nie na płótnie malarskim, zaopatrzona w poszewkę z jysku namalowałam na niej motyla, próbę prania przetrwała, nic sie jej nie uszkodziło ani kolor nie zblakł czego się obawiałam.... Chciałam bardzo podziękować Ewelinaart za rady jakich farb można użyć :D .... 




i jak podoba wam się motyla poduszka ??? 

pozdrawiam ciepluteńko


niedziela, 19 stycznia 2014

Motyle naszyjniki

Pogoda sobie z Sanoka zadrwiła nie ma śniegu ehhhh, iście wiosenna pogoda zero śniegu sam deszcz mój pies bzikuje najchętniej znalazł by sobie jakąś dziewczynę i poszedł na potajemna schadzkę moja córa ma ferie sanki czekają w garażu i nic nie ma jak ich wykorzystać ... możecie mi przesłać choć metr śniegu ...

Z okazji wiosennej pogody powstały motylkowe naszyjniki malowane farbkami akrylowymi na kulach drewnianych o średnicy 4,5 cm.

 Kocham motyle te delikatne skrzydełka pełne kolorów każdy jest inny i taki zwiewny, latają miedzy kwiatami, drzewami jak rusałki, choć takie maleńkie a nie ma osoby której by nie zachwycały ...







każdy motylek szuka nowego właściciela 
można je zakupić na odpowiedniej zakładce SKLEPIK
od niedawna mała sztuka jest również na FB zapraszam was wszystkie 

pozdrawiam i życzę przyjemnych ferii

p.s kochane wy moje czekające na meile jutro postaram się na wszystkie odpowiedzieć 

czwartek, 18 kwietnia 2013

dziewuszka motyleczka

Ostatnio zaczynam powracać do obrazów malowanych na płótnach jakoś mam wtedy taką swobodę, maluje i maluje dosłownie uwielbiam dziś przyszła nowa dostawa podobrazi więc w najbliższym czasię więcej będzie takich obrazków ... jak na razie krąży mi po głowie cały czas tematyka dziecięca jeszcze muszę cosik dla chłopaczka namalować zastanawiałam się nad jakimś marynarskim stylem, no ale sama nie wiem co dokładnie bym chciała zobaczyć ...
No ale cosik trzeba robić i tak krążyła mi po głowie taka motylowa dziewuszka i to w takich nietypowych kolorach - lubie czasem takie połaczenia -, więc nie czekając zabrałam sie za szkic i powiem wam że jedyna trudność to były ręcę, gdyż nie wiedziałam jakie mają byc czy ma ona cos trzymac czy mają opadac swobodnie albo być schowane w kieszeniach i własnie ręce powstały na końcu ...
- a te kropeczki na zdjęciach to wina tego iż zapomniałam obiektyw przeczyścić i dopiero teraz zobaczyłam że takie powychodziły -





i jak wam sie podoba motylowe dziewcze ... jakby ktoś chciał cały czas jest do wzięcia :D

a tera zpytanie do dziewczyn które sa z Rzeszowa lub okolic ... za jakiś czas wybieram się własnie do Rzeszowa i potrzebuje namiarów na hurtownie albo ze skrzyneczkami drewnianymi albo z płótnami 
moze któraś ma z was sprawdzony sklepik prosiłabym o podpowiedz 

A moje dziewuszki spia więc zaraz będzie mozna malować ach uwielbiam tą cisze, mąż jeszcze w pracy a ja mam dla siebie tak zwane  5 minut ...

jutro po nadrabiam moją nieobecność u Was ..

pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 9 kwietnia 2013

motylkowo

Jak wstałam rano nie mogłam uwierzyć pierwsze co nasunęło się na myśl słowo " ZNOWU ", znowu pada i znowu ten śnieg ... na szczęście już ok 15 przestał i pojawiło się słoneczko mimo że na niebie nie było długo ale sie pojawiło po śniegu śladu nie ma więc usteczka mogą sie cieszyć ... 

A dzis naszło mnie na sprzątanie zrobienie totalnych porządków u małych w pokoju z ciuchami i zabawkami, muszę wam powiedzieć że czasem mi sie wydaje ze te zabawki w jakiś czarodziejski sposób w nocy się mnożą jest ich pełno, staram się aby moje małe miały zabawki bardzie takie hand made choć nie powiem jest troszkę wstrętnego plastiku, ale to większość zabawek jest do piaskownicy - no tylko gdzie ta wiosna aby piasek wsypać - ...

A co Wam pokarze tak na przywołanie juz tej wiosenki co by nam nie uciekła do innego kraju, skrzyneczkę z motyleczkiem ... ach jak ja je uwielbiam malować własnie je, istny rarytas ... 



Jakiś czas temu postawiłam sobie wyzwanie, och a jakie takie dla samej siebie muszę w końcu ten wałeczek na brzuchu przekształcić w śliczne mięśnie w końcu za niedługo zbliża się lato hihihi jak na razie dobrze idzie a co najśmiejszniejsze jak włączam płytke z ćwiczeniami moje najmłodsze dziecię biegnie i mówi  " ja tez ide ćićyć " i macha skacze robiąc przysiady pajacyki po pieciu minutach siada i mówi że się zmęczyła 

Ten czas strasznie nieubłaganie leci oj kiedy to ja ze wszytkim się wyrobie a powiem ze plany na ten rok sa ambitne i to bardzo 

dziękuję za komantarze i za chęci odwiedzania mnie pozdrawiam ciepluteńko

środa, 27 marca 2013

dekoracje swiateczne

I jak wam leci ten tydzień mi migiem dosłownie tyle bym chciała zrobic na raz a tu się tak nie da ... 
Na szczescie Amelcia od jutra ma wolne wiec mozna troszke porobic ... No ale te świeta nie zapowiadają sie wiosennie wręcz przeciwnie zimowo, moze lepiej ze strychu zniesc choinke i powiesić na niej jajka zamiast bombek w końcu za oknem śnieg ... osttanio jak byłam z psem na spacerze narwałam gałazek leszczyny z kotkami takimi wiszącymi powkładałam do słoików wyciągnietych z piwnicy ( tanim kosztem dekoracje ) i tak o to powstało takie wielkanocne drzewko moze i co wykiełkuje hehehe bo o rzeżuszce musze zapomnieć moja skleroza nie przypomniała o posianiu :P

a oto moje salonikowe drzewko ... 
jajo po lewej zrobiłam ze sznureczka z koronką mąż się dziwił czemu nie ma jajek malowanych pzrezemnie no ale zawsze jakaś odmiana ... a to cudne błekitne jajo jest dziełem pewnej zdolnej osóbki której prace możecie podziwiać na FB ( i oczywiście zachecam was do polubienia stronki ) i na Manufaktura Rodzynki 


a teraz pisanka nieudacznik a czemu hmmmm .... kukajac na internecie znalazłam tutorial jak zrobić cudna wydmuszke z koronka wiec modra Paulinka nie mając koronki odpowiedniej i barwników do jajek użyła barwnika spożywczego - tak tak tego do placka i ciast - i firanki, obwinęła jajo i co wyszło guzik ... jajo sie pofarbowało w ciapki a na środku została duża owalna biała plama wiec trzeba było cos wymyslec i w ruch poszły farbki i pędzelek i powstało "jajko nie wypał"


i tak prezentujea sie dwa słoiczki piwniczaki królik hand made mąz i owca tzn pani owieczka przecudnej urody stworzona przez  Szczęsliwego Anioła zapraszam was do pokukania na stronke sa tam same cudności z ceramiki


a to dekoracje które moje córy robiły dziś w pokoiku mama motylki powycinała a szkraby bawiły sie w ozdabianie 


jak to się czasem mówi "przyniesiona wałówkę " hehehe , a kiełbaska z domowych wyrobów ze swinki, ach a jaka pyszna mówie wam i jaki zapaszek mmmmm ... 
najbardziej to sie moim dziewuszką spodobała raciczka swinki chodziły i kukały co to tato przyniósł a jak im powiedziała ze to nózka swinki to w smiech i ucieczka do łóżek ach te dziewuszki moje ...


no a teraz z seri "mój pyjaciel" Nadunia czule całująca Buriana a ten oczywiście leżał jak ciele i nic mu nie pzreszkadzało ze wczesniej dzieciej wstązką obwiązywało mu nogi udajac że bandażuje, naciąga każda pokoleji poprostu mój pies to ideał do naciagania i taka poduszka do płakania ( jak dziecie ma złe humory )


A teraz dla wytrwałych wszystkiego co najlepsze z okazji świat wielkanocnych dużo dużo miłości, chęci na tworzenie, kolejnych świat wielkanocnych tu na blogerze, ogromnej ilości jajek ( tych w majonezie też i tych bez majonezu :P )  i wszytkiego co sobie zyczycie  całuski 

piątek, 13 lipca 2012

piatek trzynastego hehe

i dziś jest dzień którego wiekszość ludzi się obawia ... dla mnie to normalny dzień mimo ze dziś naprawdę okropny małe dają czadu jak nigdy ( teraz chwilowo sa bajką zajęte ale ciekawe na jak długo ), i pogoda się zepsuła, brak słońca a to na mnie strasznie działa i zaczeło kropic ... ale dziś spotkała mnie miła niespodzianeczka w postaci zapukania listonosza w moje magiczne okieneczko i dostarczenia paczuszki na którą czekałam ... ale o tym co było w paczusce to za chwilke teraz pokaże Wam bransoletkę która zrobiłam specjalnie dla AnaYo, pomysł na namalowanie motylków mnie zaskoczył i jak juz powstała to sama się zdziwiłam bo zapragnełam ze musze jeszcze kilka takich zrobic nie koniecznie z tymi samymi motylami bo jak wiadomo motyli jest multum, i sama sobie taką musze namalowac ( jakby ktoś był chetny na jaką kolwiek bransoletkę to koszt 35 zł + 6 zł przesyłeczka ) 





a ja dostałam taką piekna wymarzona kosmetyczkę i to dużą wreszcie mój mąz nie będzie mówił że wszystkie malowidła mi się plątaja i nie będę ich szukac, jest w moim ukochanym kolorku i jest przecudna zdjęcie nie oddaje jej uroku 


a moje skarbki dostały dwie sliczniutkie kokardko opaseczki do włosków cudnie wyglądają na zdjęciu jest tylko jedna bo Amelcia swoją juz zakamuflowała gdzies 


bardzo bardzo dziekuje za tak superową wymianke i ślicznosci 

pozdrawiam ciepluteńko