Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą skrzyneczka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 maja 2014

skrzyneczka

Ach pogoda płata figle wczoraj cieplutko choć wiaterek dość mocny wiał dziś już kapie deszczyk, oby pogoda była idealna na niedzielę mocno kciuki trzymajcie :D ...

Postanowiłam stworzyć córci tort komunijny ale taki nietypowy, zostanie upieczony przez moją babcię czyli Amelci prababcię, a ja go obłoże lukrem plastycznym i na około będzie pełno żywych kwiatów, sama ciekawa jestem efektu jak to wyjdzie więc trzymajcie kciuki na pewno z wami się podzielę zdjeciami :D

Plan ambitny mimo,że przed samą komunią bo w końcu dziś już czwartek mam w zamierze namalować córcią koszulki z kucykami pony, ale ale aby mi tak prosto nie było mają to być kucyki "na nogach" jak to moje córy mówią. Zawsze jest to coś nowego do wykonania, coś innego i trzeba sie za to zabrać póki jeszcze nie zaczęły mi łobuziary narzekać.

Skrzyneczka iście wiosenna malowana akrylami :D





pozdrawiam ciepluteńko i do zobaczenia po niedzieli :D

niedziela, 2 lutego 2014

Chodzi lisek koło drogi .....

A więc dzis pokaże wam skrzyneczkę malowaną kilka dni temu ... 

Od jutra juz moje dziecię wraca do szkoły zadowolone i stęsknione ... Ferie można zaliczyć do udanych :D 

Uwielbiam malowac zwierzęta choc wiadomo nie zawsze ma się na to chęci ...
Taka liskowa skrzyneczka powstała jakiś czas temu .. tak tak " anonimie " z Sanoka o gustach sie nie dyskutuje, skrzyneczka dedykowana Tobie moze teraz cos " ambitniejszego " - chyba że dalej za mało ambitne jak dla ciebie ??- i racz zauważyć że nie zawsze u mnie anielinki goszczą to zależy od humoru i potrzeby malowania :P ...
komentarz dla ciebie : " corrumpunt mores bonos colloquia mala " 




w najbliższym czasie i beda anielinki i będą skrzyneczki i inne drobiazgi malowane muszę tego lenia troszkę odgonić i zabrać sie do pracy ...

pozdrawiam ciepluteńko

poniedziałek, 9 grudnia 2013

zima i kiermaszowo

Snieżek za oknem sypie, starsze dziecie zadowolone młodsze coś sobie za bardzo leniuchuje i dalej śpi, ciekawa jestem tylko czy wstanie wyspana czy raczej przespana ...

Wracam pomału do żywych po choróbsku i po kiermaszu, najchętniej dychłabym sobie jeden dzień bez malowania a tu sie nie da zostało kilka rzeczy do stworzenia 
Dziś Wam pokaże skrzyneczke z sikoreczkami i figurki drewniane wycięte przez mężusia -a jak ktoś chętny to zapraszam - ... Musze moje chaderstwo poprosić aby w końcu stworzyło nam karmnik dla ptaszorków bo bidulki umra jeszcze z głodu 






zdjecia robione przed chwilką więc tyle sniegu napadało jak do tej pory gdyż jeszcze sypie 



od piątku do niedzieli w Rzeszowie trwał kiermasz swiąteczny w BuzzArcie poniżej kilka fotek 




cudne prace cudnej osóbki Justynki z Mermaidarthandmade



pierniczkwe serduszka z zimnej porcelany również stworzone pzrez Justyne


ach kapelusze ja już mam swój ulubiony, stworzone przez Bożenkę z bloga filciinnebozeny i Edytkę



Kilka cudów uszytych przez Yvonne z bloga Szycioteka











mam nadzieje ze ilość zdjec was nie przeraziła ... ja za to mam u was mase zaległości które pomalutku ponadrabiam ...

pozdrawiam ciepluteńko


wtorek, 21 maja 2013

skrzyneczka

Miał być post pochwalny, ale że nie porobiłam zdjęć więc to na następny raz bedzie :D 

Najmłodsze dziecię zasnęło starsza sobie maluje, a mężuś wycina sobie z deseczek więc mogę smiało stwierdzić iż mam cisze i spokój ... jedynie co to córa chrapie hihi

Wczoraj moje małe dziecie wstało w nocy więc mama powiedziała ze zaraz przyjdzie tylko pędzel wypłucze i szkrabek wziął kołderkę i poszedł do psa się przytulić a co zobaczyłam jak pzryszłam otóż moje dziecię zasnęło na psie a widok nieziemski jedynie co to zdjecia nie zrobiłam nie chciałam małej budzić ...

Niewiem jak u was ale u mnie pogoda straszy najpierw chmurzyska potem grzmotnie i deszcz błyskawic nie ma jak narazie a ja je uwielbiam a zwłaszcza patrzeć - oczywiscie w granicach rozsądku - ...

Jeszcze pzred jarmarkiem namalowałam skrzyneczke z moją kochaną magnolią - nie wiem czy choć troszkę ja przypomina - no ale ja uwielbiam te kwiateczki rosnące na wiosnę na drzewie 




tak się zastanawiam z mężem jakie napisy wycinac z drewna oprócz takich podstawowych home, rodzina, dom, eat, tea, kitchen, love, welcome ... może macie jakies propozycje ??? jutro chyba muszę nad projetkami pomyśleć aby jeszcze na sobotę mężuś zdążył wyciąć :D

a wam jak dni mijają dla mnie to doba zakrótka dosłownie rano pospzratam zabiorę sie za obiad i już trzeba po mała iść potem zjemy obiadek posprzatam i nauka z Amelka i jakos tak do wieczora czas szybko leci, a jeszcze przy małej chorowitce która jak wyjde tylko za drzwi uż krzyzcy aby nigdzie nie isc nie da się nic zrobic, no ale da się życ zawsze zostaje nocka :D 

pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 9 kwietnia 2013

motylkowo

Jak wstałam rano nie mogłam uwierzyć pierwsze co nasunęło się na myśl słowo " ZNOWU ", znowu pada i znowu ten śnieg ... na szczęście już ok 15 przestał i pojawiło się słoneczko mimo że na niebie nie było długo ale sie pojawiło po śniegu śladu nie ma więc usteczka mogą sie cieszyć ... 

A dzis naszło mnie na sprzątanie zrobienie totalnych porządków u małych w pokoju z ciuchami i zabawkami, muszę wam powiedzieć że czasem mi sie wydaje ze te zabawki w jakiś czarodziejski sposób w nocy się mnożą jest ich pełno, staram się aby moje małe miały zabawki bardzie takie hand made choć nie powiem jest troszkę wstrętnego plastiku, ale to większość zabawek jest do piaskownicy - no tylko gdzie ta wiosna aby piasek wsypać - ...

A co Wam pokarze tak na przywołanie juz tej wiosenki co by nam nie uciekła do innego kraju, skrzyneczkę z motyleczkiem ... ach jak ja je uwielbiam malować własnie je, istny rarytas ... 



Jakiś czas temu postawiłam sobie wyzwanie, och a jakie takie dla samej siebie muszę w końcu ten wałeczek na brzuchu przekształcić w śliczne mięśnie w końcu za niedługo zbliża się lato hihihi jak na razie dobrze idzie a co najśmiejszniejsze jak włączam płytke z ćwiczeniami moje najmłodsze dziecię biegnie i mówi  " ja tez ide ćićyć " i macha skacze robiąc przysiady pajacyki po pieciu minutach siada i mówi że się zmęczyła 

Ten czas strasznie nieubłaganie leci oj kiedy to ja ze wszytkim się wyrobie a powiem ze plany na ten rok sa ambitne i to bardzo 

dziękuję za komantarze i za chęci odwiedzania mnie pozdrawiam ciepluteńko

sobota, 24 listopada 2012

skrzyneczka i skarb od babci

dzis i wam pokaże szkatułke jaką ostatnio zrobiłam ( oczywiscie jesli się komus spodoba mozna ja kupić), akurta szykuje bombeczki bo ostatnio mało czasu mam na nie a zostało mi nie dużo dni do jarmarku .. 
osttanio byłam w kauflandzie ( co mi się naprawde zadko zdaża ) i kupiłam córci kolorowanke z projektowanie ubrań monster high i stwierdziłam ze schowam koło garnków ( miała to byc tylko chwilowa kryjówka ) a moje dziecie wczoraj szukało miseczki na chrupki i wyskakuje mi z kuchni z krzykiem mamo to dla mnie no i cóż mikołaj w tym roku juz kolorowanki z monsterkami nie przyniesie a Amelcia cała w skowronkach hehhe dobrze ze inne prezenty pochowane 





jakis czas temu byłam u mojej babci której kiedys wspomniałam o włóczce na włoski czy ma i babcia mi same slicznosci z szafy wyciagneła mnóstwo kordonków i włóczki i jaki koronki cudne ach ... a te wszystkie skarby maja ponad 28  lat jeszce sa z czasów jak babcia pracowała jak to nazwała " za jej młodości" ...





moja maszyna dalej nie szyje ... ale ostatnio zapragnełam coś miec tzn coś dla słoneczek do pokoju i szyje recznie wieczorami jak juz w oczach mieszaja mi się kolory farb ... ciekawa jestem efektu ale co to za pewne bedzie pokazane w nastepnym poście bo jeszcze troszke i skończe hihih 

pozdrawiam was ciepluteńko i dziekuje za komentarze 

p.s listy do mikołaja napisane ?? .. moje słońca już napisały tylko mama jeszcze mysli nad prezentem ... chodz bardziej mi się podoba zwyczaj jak dzieciaczki po wigili rozpakowuja prezenty u mojego meza tak było i jest do tej pory ... 

całuski

poniedziałek, 29 października 2012

mój sklepik i skrzyneczka

jak tam z pogodą u was, ja z maluszkami moimi dzis bałwanka ulepiłyśmy mimo ze siega mi do kolan tylko i juz na około niego pewłno trawki to szkraby miały fantastyczna zabawe Amelka koniecznie chciała mnie sniezka trafić i to nie jedna kilka razy jej się udało zdjecia pokaze nastepnym razem akumulator od lustrzanki sie ładuje ...
ostatnio stworzyłam skrzyneczke specjalnie dla mojej siostry kolezanki na urodzinki ... stwierdziłam ze sobie musze też taką samą namalowac strasznie mi przypadła do gustu ...




dziś założyłam bloga z moimi szpargałkami do nabycia mam jeszcze dużo rzecyz do wsytawienia ale wszytsko pomału, dziś dodam kilka postów z różnymi rzeczami
a oto link do sprzedawiska <TU>

pozdrawiam was ciepluteńko


poniedziałek, 24 września 2012

skrzyneczka

Rano było dosłownie 6 stopni zimnica straszna, a moje małe słoneczko do szkoły szło ...
osttanio moja córunia przyszła bez swetra i sie okazało że pantofelka jednego brak wiec w piątek chodziła w adidaskach po szkole, albo ktos jej głupi kawał robi albo nie wiem co, kiedys wróciła i mówi że z kolezanką szukała swojego jednego pantofla ale znalazła a tera ztzreba było iść i słoneczkowi pantofleki nowe kupić ... wiec tak sie zastanawiam bez czego dizs wróci i czy pantofel tamten się znalazł ...
A ja z Nadunia w domku sama no jeszcze jest psiak hehe mąz w pracy obiadek zrobiony a placuszek własnie się piecze i tak fajnie zaczyna pachnieć ...
za oknem teraz słoneczko świeci ale wiaterek nie za ciepły tez wieje ...
jakiś czas temu namalowałam Nadii skrzyneczkę trzyma w niej muszelki, oczywiście różowa i tak się zastanawiałam co na niej namalowac że powstał kucyk pony, a przy okazji moje najstarsze dzieciątko jak było w wieku nadunii mówiło nie kucyk pony tylko " włacz mi icha pony " ile z tym smiechu było ...




te czarne koncówki zawsze robie przy pomocy czarnego tuszu i gąbeczki fajny efekt wychodzi ...

pozdrawiam ciepluteńko za niedługo kolejne bombki :D

środa, 11 lipca 2012

Nadia spi juz ponad pół godzinki ... och ten mój szybko idacy spać spioszek heheh .... Amelka swoje ulubione seriale oglada i pójdzie spac ... na polku w miare da się teraz oddychac ... moja najmłodsza córa ostatnio idac ulica się zbuntowała bo chciała koniecznie kota wziąść do domku bo stwierdziła ze jest jej ... ale jakoś jej przeszło jak kot uciekła ... jakby mogła to kazdego kota i psa wzieła by do domku juz nie mówiąc o małych wróbelkach czy innych ptaszorkach ... tak cos za mna dzis dobrego chodzi i nie wiem co czy to cos słodkiego czy nie ... no i mam dylemat hehe chyba sobie nektarynke zjem :DD
oattnio na blogu pokazywałam jakie piekne owieczki dostały moje skarbki a dzis pokaże co dostała odemnie Beata z bloga leniuszkowo.blogspot.com, chciała abym namalowała cos z jej pieknych szyjątek i aby były podobne do tego co szyje mam nadzieje ze z tym podobieństwem to mi się udało, a ze sie podobają to juz wiem ... :D:D stwierdziłam ze zrobie skrzyneczke z owieczka która strasznie mi sie spodobała 



i obraz z króliczkiem którego Betka tez uszyła 



jeszcze raz dziekuje za piekne owieczki ... dla Nadii dalej jest to królik hehe ... pozdrawiam ciepluteńko dziękuje wam za odwiedzinki i milutkie słówka ciumki