niby wiosna niby nie ... ptaszorki ćwierkają słoneczka prawie brak a mój psiak miłosci szuka eheheh ...
och jak ja już chce takie cudne słoneczko, czuc jego promyki na twarzy jego ciepło a tu dalej szaro i ponuro tylko na szczęscie bez sniegu ...
dla rozweselenia zasadziłam poziomeczki, szczypiore, koperek ( moje najstarsze dziecie uwielbia i jest to jedyna zieleninka któą je bez miauczenia :D ) i drzewko truskawkowe - ciekawe co z niego wyrośnie
jakiś czas temu namalowałam następne wydmuszki, coś mi motyle wpadły w tym roku do główki i wyjsc nie mogą moze dlatego ze są takie kolorowe tak przypominają kolory lata ...
jeśli macie ochote kazde jajko mozna kupić prosze pisac na meila
...
a teraz z innej beczki jak pomóc dziecku w czytaniu ?? no nie powiem moja mała ma problem tzn predzej jest to brak checi ostatnio spodobało jej się czytanie elementarza falskiego takiego z jakiego uczyły sie nasze mamy i moze niektóre z was ( ja niestety już nie ) ... wiec moze to cos pomorze, ale jak dla mnie ejst bardziej odpowiedni niż ksiazki z jakich teraz dzieciaczki się ucza, można go zakupić na wielu aukcjach i sklepach link do sklepu ...
dziekuej wam za komentarze pod poprzednim postem i za odwiedzinki ...
koniki i ptaszorki powycinane czekają na pomalowanie i bedą dostępne w SKLEPIKU jak i pomalowane jak i w surowym stanie
całuski
