Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portret. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą portret. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 października 2013

portret

Mam nadzieję, że u Was tak samo cudna jesień jak u mnie, słoneczna i ciepła ...

Jakiś czas temu zapytała się mnie pewna osóbka o możliwość namalowania portreu swojej siostry i szwagra na 15 rocznicę ślubu, powiem Wam ze zdjecie całkowicie mnie rozczuliło, a czemu ?? .. a to dlatego że mam sentyment do całowania w czoło, moje kochanie często to robi a ja poprostu uwielbiam i do tego zdjecie pełne miłosci takiej nie wymuszonej ... mam nadzieję, że się spodoba i będzie cudną pamiątką ...
Został namalowany farbami akrylowymi na płótnie 40 x 50 cm, obraz jest czarno biały ale trudno było mi jakieś dobre zdjecie zrobić

A wy co o takim prezencie sadzicie ???





zapraszam was na jarmark który odbędzie się w Rzeszowie już w tą niedzielę 


dziekuje ze mnie odwiedzacie i zostawiacie po sobie ślad :D 

wtorek, 7 sierpnia 2012

35 rocznica

wczoraj moja druga mam i drugi tato ( czyli rodzice męża ) obchodzili swoja 35 rocznice ślubu ... więc z mężem wymyslilismy że cos trzeba zrobic takiego nietypowego i wpadliśmy na pomysł aby namalowac rodziców ale znów dylemat z jakiego zdjecia i mój maż przyniósł mi oczywiście ukradkiem fotografie rodziców slubną wykonana w czarno białym kolorze wiec zeskanował aby mi sie lepiej szkicowało i malowało i teraz nastepny dylemat na czym namalowowac portret, miałam w domku tacę na która za dużo pomysłów kłebiło się w mojej głowie wiec uznałam że to będzie idealne i tak powstał tacowy portret z którego naprawdę jestem zachwycona zwłaszcza że nie zabardzo lubie dorosłych malowac ... :D 




prezencik się spodobał z czego jestesmy oboje strasznie zadowoleni ...
a dziś jeszcze pochwalę się Wam zdjęciami jakie udało mi się w nocy koło 1.00 zrobic weszłam do pokoju małych i tak cudnie spały ze nie czekajac az sie poprzewracaja pobiegłam po lustrzanke i zrobiłam kilka zdjęc ... wygladaja na nich jak aniołeczki 



i jeszcze dzisiejsza Naduni zabawa wójek mała woził w taczkach pod górkę a że musiał i tak wyjechać po kostkę do chodniczka to córunia skorzystała i jaka zadowolona była ...


wiem czasem nieskładnie pisze zwłaszcza jak chce wszytko napisac hehe ... pozdrawiam ciepluteńko w ten sierpniowy ciepluteńki wieczór i dziekuje za odwiedzinki i milusie komentarze :*