Kilka dni przed świętami po 5 rano słyszę straszny płacz i gonie jak głupia na górę a co sie okazało moje starsze dziecię stoi z wiadrem koło łazienki i płacze bo babcia ja uświadomiła że oblewany jest dopiero w poniedziałek, a ona taka bidulka jeszcze zaspana goniła aby wszytkich wiadrem zlac ... no ale dzis jej sie udało naszczescie tylko małym jajeczkiem psikawką dostało sie mnie i tacie jak smacznie jeszcze spaliśmy a Amelcia taka dumna że w końcu dopięła swego ehehhe ...
A świeta prawie mineły na szczęście nie w śniegu troszke popadało deszczem ale ogólnie nie można narzekać ...
W sobote chciałam małym zrobić frotki króliczki ale z króliczka wyszło cos tak jak moje dziecie powiedziało że to kaczka wiec kaczkami się bawiła a mamusia w rączkach uszyła frotkowe serduszka ... bardzo łatwo sie szyje potrzebne sa skrawki materiałów igła nitka szablon i troszke wypychacza do miśków ( w moim przypadku jest to wnetrze podusi ) , akurat szablon sobie namalowałam wyciełam wypchałam i pozszywałam i oczywiscie zostały przyczepione do gumek do włosów ...
a tu sa szabloniki może wam się przydadza
jedyne zdjecia jakie udało mi się pstrynąc jak jeszcze moje małe na to pozwoliły ... uwielbiam je tak samo ubierać :D
miłego i oby nie aż tak snieznego smingusa
