Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wielkanoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 stycznia 2017

Dom

Witam wieczorem, młode w łóżkach, mężowe w podróży a ja mam chwilkę aby napisać kilka słów. 
Już pisałam, że uwielbiam to moje 2 metrowe szczęście? Jesli nie to powtórzę, że kocham i uwielbiam sprawił mi najlepszy prezent jaki może żona od meża dostać zakupił projekt domku w którym jestem strasznie zakochana, pozałatwiał papierkowe sprawy i tylko czekać aż wszytkie papierki dojdą w odpowiednim czasie. A w tym roku w planie są fundamenty co mnie przeogromnie cieszy, ach jakby się chciało pstryknąć palcem i mieć już domek wybudowany, urządzać każdy pokój, każdy kącik, każdy metry i centymetr własnego miejsca na ziemi. Ale wiem że te oczekiwania też są cudowne też pozwalają cieszyć się każdą drobnostką, każdym małym pozwoleniem które się otrzymało, samą myślą jak stworzyć w miejscu gdzie jest sama trawa cudowny DOM. Ach uwielbiam marzyć i każdemu zawsze powtarzam, że marzenia się spełniają tylko trzeba im troszke do pomóc <3 





wtorek, 15 kwietnia 2014

Stroik i relacja z Rynku Galicyjskiego

Wiecie jak ten czas szybko leci niedawno było Boże Narodzenie a teraz zbliżają się wielkimi krokami święta Wielkanocne, oby pogoda dopisała bo jak narazie jest w kratkę i nie wiadomo jak się ubrać, mam nadzieję że święta będą cudne, wiosenne, słoneczne. Uwielbiam czas spędzany razem, dzień kiedy nie trzeba nic robić, odpoczywać, chodzić na spacery takie dni sa najpiękniejsze.

Szykujecie się do świąt?? Za mną chodzi sernik i chciałabym upiec taki nietypowy, mokry sernik ale przepisów na internecie jest multum i nie wiadomo który dobry może macie jakiś sprawdzony ??? 

Pierwsze raz w życiu zrobiłam stroik na stół wielkanocny, użyłam do niego mech który ostatnio uwielbiam do wszelkich ozdóbek jest to coś innego coś ogólnie dostępnego i mięciutkiego ... Motylowe jajo to wydmuszka kurza, patyczki posklejałam w płotek wszytko można powiedzieć że z recyklingu, kora znaleziona na spacerze z córkami ... I oto jest on będzie zdobił nasz stół :D





Kilka zdjęć z Sanockiego Ryneczku Galicyjskiego






piekne jajeczka 

moje córy  na warsztatach 

pozdrawiam ciepluteńko

sobota, 12 kwietnia 2014

Tutorial jak zrobic ozdobe wielkanocną

Ostatnio wpadłam na pomysł aby wykorzystać skorupki po jajkach, dać im nowe życie i tak oto powstała ozdóbka do kwiatków i nie tylko może być również wsadzone do koszyczka ....

Co jest potrzebne:
połówki wydmuszek
klej wikol
farba - zależy jaki chcemy kolor, jajka przeważnie maja numerek wiec jak nie macie swojskich warto zamalować je farbką ,
małe styropianowe jajeczka lub wydmuszki po jajkach przepiórczych
mech naturalny - mój był zbierany u babci na ogrodzie 
trawki
ścinki z desek coś jak troty albo malutkie patyczki
patyczki do szaszłyków
styropian - najlepiej małe jajka styropianowe 
wstążka


1. Przygotowujemy " składniki " do tworzenia .


2. Wydmuszki przekrawamy na pół, można delikatnie palcami ułamywać kawałki wydmuszek aby stworzyć odpowiedni kształt.
3. Malujemy na kolor jaki chcemy, akurat jest tutaj użyta biała akrylowa farba. Można pędzelkiem porobić małe kropeczki
4. Jajko od środka wysmarowujemy klejem, potem odcinamy odpowiednia ilość styropianu, albo jajka styropianowego i wkładamy do środka, jak jest za dużo luzu to można podoklejać kawałeczki styropianu,
przez dziurkę od spodu wkładamy patyczek do szaszłyków... 


5. Smarujemy mech nie styropian klejem od spodu i doklejamy do styropianu.
6. Małe jajeczko przekrawamy w miejscu w którym nam pasuje. 


7. Jajeczko doklejamy do mchu, można je obłożyć trawką tworząc gniazdko, dodać suszone kwiatuszki.


8. Jak mamy dodajemy piórka, i kokardkę naklejamy do patyczka od spodu .... i jajo gotowe 




pozdrawiam ciepluteńko i życzę miłego tworzenia 



czwartek, 3 kwietnia 2014

pomoc

Dziś rozpoczęła się wystawa Wielkanocna w Sanoku, uwielbiam takie spotkania można obejrzeć wiele cudnych prac, ale o tym jak zrobię jutro zdjęcia dziś nie wzięłam aparatu więc niestety nie mogę Wam pokazać. 

Ostatnio spotykam się z zawiścią i zazdrością u ludzi, nie wiem czym to jest spowodowane,  każdy robi to co lubi, robi to na co ma ochotę, tworzy to co chce co mu wpadnie do głowy, czego jest dumny. Trzeba się cieszyć tym co się ma i tym co możemy dać światu uczyć drugiego człowieka szacunku i możliwości dzielenia się z innymi tym co się kocha, uczyć pomagania, bez tego świat będzie pusty i w końcu stanie się obojętny na krzywdę innych. Może to dziwne ale ja uczę swoje córy aby się dzieliły nie ważne ile mają i co mają, ważne ze potrafią okazać tą miłość drugiej osobie, zwierzęciu - ta troskę. Prosty przykład idąc często miastem przez deptak stoi starszy pan co gra pięknie na skrzypcach moje dzieci zawsze dają mu pieniążki może nie tak wiele ale zawsze mu dają widząc ta radość w jego oczach warto, Nadia uwielbia słuchać jak owy Pan gra ja również, przyjemnie się spaceruje widząc kogoś kto stara się swoimi umiejętnościami choć troszkę dorobić do emerytury lub renty. Każde zwierze też zasługuje na szacunek na nasza miłość ucząc tego dzieci uczymy je być wartościowym człowiekiem, tą wartość i miłość kiedyś przekażą swoim dzieciom, mnie uczyła tego mama aby pomagać nie licząc na rewanż, pamiętam jak byłam mała w zimie ( a wtedy były porządne zimy ) mama pomagała często ptakom takim już wyziębniętym brała je do domu i pomagała trzymała aż odzyskają siły, potem ja sama jak znalazłam kociaczki zawsze do domu przynosiłam i nigdy nie mówiono aby je zaniosła skąd je wzięłam. Taka bezinteresowna pomoc jest naszemu otoczeniu potrzebna, nie oczekujmy za nią nic po prostu pomagajmy i cieszmy się czyimś szczęściem, obdarzajmy się uśmiechem to ważne ... 





pozdrawima ciepluteńko i zycze mniej choróbska bo u mnie panuje i sie odczepić nie chce 

piątek, 28 marca 2014

mchowe jaja ...

Choróbsko dopadło i mnie katar męczący czego nie lubię ale dobrze, ze tak bardzo nie chrypie. Mam tylko nadzieję, że te moje łobuziary ode mnie nie złapią katarzyska ...

Rękę znowu przesiliłam i martwię się czy dam radę malować, ale jak narazie działa choć trzeba robic sobie przerwy  ...

Uwielbiam nietypowe ozdoby świąteczne, a zwłaszcza w których można wykorzystać dary natury 
Mech przykleiłam vikolem na wydmuszce z jajka kurzego, trzeba robić to jak mech nie wyschnie bo potem strasznie się kruszy, ale ile przy tym zabawy jest moja córa się zachwycała jego miękkością ..  
A tak wyglądają moje jajeczka 




Ostatnio natknęłam sie na zdjęcia w których został wykorzystany mech większość ich znalazłam na PINTEREŚCIE, powiem wam ze ludzie naprawdę cuda potrafią stworzyć ... 

a oto inspiracje z sieci 

http://www.pinterest.com/pin/56154326577825968/

http://www.pinterest.com/pin/17521886022695644/

pozdrawiam ciepluteńko i życzę aby mech was tez zainspirował 


piątek, 21 marca 2014

bransoletka i wydmuszki

Ach tak krzyczcie krzyczcie znowu bloga zaniedbałam, ale od nawału pracy czasem nie mam czasu na nic...
Szykuję sie na wystawę wielkanocną a ze mam mało czasu, gdyż już zaczyna się 2 kwietnia a pomysłów dużo trzeba się uwijać :D

Pierwszy dzień wiosny przywitał mnie podmuchem wiatru i muśnięciami słoneczka, ach jak ja je ubóstwiam ... moje małe dziecię bało się że wiaterek je porwie tak czasem mocno wiało ... ale spacer się udał, zaliczyłyśmy wszelkie place zabaw, małe dziecię podziwiało włochatą gąsienice ...

Dzis mam dla was jajca i bransoletke ...




pozdrawiam ciepluteńko i życze udanego weekendu obyście miały więcej czasu niż ja :D


sobota, 1 marca 2014

wiosna

Mam wiosnę taką piękna pachnąca wiosnę, co ptaszki radośnie śpiewają, rosnąca młodziutka trawka pachnie, pełno małych kwiatuszków, tylko siedzieć na ogrodzie i myśleć. 

Popołudniu wybieram się na spacerek z dziewuszkami, trzeba w końcu wykorzystać promienie słoneczka ...

Zapraszam na  CANDY na fb, do wygrania wydmuszka gęsia 

A dziś pokaże wam wydmuszki już na iście wiosennej tapecie w towarzystwie kwiatuszków. 

Zakupiłam suszoną lawendę więc w planie mam stworzenie serii woreczków zapachowych oczywiście z ręcznie malowanym motywem sama ciekawa jestem jak wyjdą :D





miłego weekendu wam życze 

sobota, 22 lutego 2014

tildowe jajo i biureczka

Z choróbska pozostał mi wstrętny katar, pewnie troszkę jeszcze ze mną posiedzi ...

Mężowe dało dziewuszką moim kilka deseczek i budują różne tory przeszkód dla piłeczek i petschop-ów, kto powiedział że kobietki nie moga być twórczyniami torów przeszkód heheh, a co najśmieszniejsze one to uwielbiają wtedy mam ciszę i spokój, a mężowe prawie skończyło stare biurka przerabiać tzn wyszło na to ze ze starych biurek pozostał sam blat tylko wyczyszczony a reszte dobudował , jeszcze nie sa skończone ale na gałkach będą wymalowane motylki a może skusze się aby im coś na blacie namalować to się okaże w praniu ...

Ostatnio namalowałam tildową anieliczkę na wydmuszce taka odskocznia od malowania jajeczek w motylami :D 



a oto i biurko teraz juz dwa w garażu stoją :D - wiem bałagan w garażu jest, ale to chyba wiekszość tak ma 

udanej niedzieli zycze

środa, 27 marca 2013

dekoracje swiateczne

I jak wam leci ten tydzień mi migiem dosłownie tyle bym chciała zrobic na raz a tu się tak nie da ... 
Na szczescie Amelcia od jutra ma wolne wiec mozna troszke porobic ... No ale te świeta nie zapowiadają sie wiosennie wręcz przeciwnie zimowo, moze lepiej ze strychu zniesc choinke i powiesić na niej jajka zamiast bombek w końcu za oknem śnieg ... osttanio jak byłam z psem na spacerze narwałam gałazek leszczyny z kotkami takimi wiszącymi powkładałam do słoików wyciągnietych z piwnicy ( tanim kosztem dekoracje ) i tak o to powstało takie wielkanocne drzewko moze i co wykiełkuje hehehe bo o rzeżuszce musze zapomnieć moja skleroza nie przypomniała o posianiu :P

a oto moje salonikowe drzewko ... 
jajo po lewej zrobiłam ze sznureczka z koronką mąż się dziwił czemu nie ma jajek malowanych pzrezemnie no ale zawsze jakaś odmiana ... a to cudne błekitne jajo jest dziełem pewnej zdolnej osóbki której prace możecie podziwiać na FB ( i oczywiście zachecam was do polubienia stronki ) i na Manufaktura Rodzynki 


a teraz pisanka nieudacznik a czemu hmmmm .... kukajac na internecie znalazłam tutorial jak zrobić cudna wydmuszke z koronka wiec modra Paulinka nie mając koronki odpowiedniej i barwników do jajek użyła barwnika spożywczego - tak tak tego do placka i ciast - i firanki, obwinęła jajo i co wyszło guzik ... jajo sie pofarbowało w ciapki a na środku została duża owalna biała plama wiec trzeba było cos wymyslec i w ruch poszły farbki i pędzelek i powstało "jajko nie wypał"


i tak prezentujea sie dwa słoiczki piwniczaki królik hand made mąz i owca tzn pani owieczka przecudnej urody stworzona przez  Szczęsliwego Anioła zapraszam was do pokukania na stronke sa tam same cudności z ceramiki


a to dekoracje które moje córy robiły dziś w pokoiku mama motylki powycinała a szkraby bawiły sie w ozdabianie 


jak to się czasem mówi "przyniesiona wałówkę " hehehe , a kiełbaska z domowych wyrobów ze swinki, ach a jaka pyszna mówie wam i jaki zapaszek mmmmm ... 
najbardziej to sie moim dziewuszką spodobała raciczka swinki chodziły i kukały co to tato przyniósł a jak im powiedziała ze to nózka swinki to w smiech i ucieczka do łóżek ach te dziewuszki moje ...


no a teraz z seri "mój pyjaciel" Nadunia czule całująca Buriana a ten oczywiście leżał jak ciele i nic mu nie pzreszkadzało ze wczesniej dzieciej wstązką obwiązywało mu nogi udajac że bandażuje, naciąga każda pokoleji poprostu mój pies to ideał do naciagania i taka poduszka do płakania ( jak dziecie ma złe humory )


A teraz dla wytrwałych wszystkiego co najlepsze z okazji świat wielkanocnych dużo dużo miłości, chęci na tworzenie, kolejnych świat wielkanocnych tu na blogerze, ogromnej ilości jajek ( tych w majonezie też i tych bez majonezu :P )  i wszytkiego co sobie zyczycie  całuski 

poniedziałek, 11 marca 2013

wydmuszkowo

niby wiosna niby nie ... ptaszorki ćwierkają słoneczka prawie brak a mój psiak miłosci szuka eheheh ...
och jak ja już chce takie cudne słoneczko, czuc jego promyki na twarzy jego ciepło a tu dalej szaro i ponuro tylko na szczęscie bez sniegu ...
dla rozweselenia zasadziłam poziomeczki, szczypiore, koperek ( moje najstarsze dziecie uwielbia i jest to jedyna zieleninka któą je bez miauczenia :D )  i drzewko truskawkowe - ciekawe co z niego wyrośnie

jakiś czas temu namalowałam następne wydmuszki, coś mi motyle wpadły w tym roku do główki i wyjsc nie mogą moze dlatego ze są takie kolorowe tak przypominają kolory lata ...




jeśli macie ochote kazde jajko mozna kupić prosze pisac na meila 

... 
a teraz z innej beczki jak pomóc dziecku w czytaniu ?? no nie powiem moja mała ma problem tzn predzej jest to brak checi ostatnio spodobało jej się czytanie elementarza falskiego takiego z jakiego uczyły sie nasze mamy i moze niektóre z was ( ja niestety już nie ) ... wiec moze to cos pomorze, ale jak dla mnie ejst bardziej odpowiedni niż ksiazki z jakich teraz dzieciaczki się ucza, można go zakupić na wielu aukcjach i sklepach link do sklepu ...


dziekuej wam za komentarze pod poprzednim postem i za odwiedzinki ...

koniki i ptaszorki powycinane czekają na pomalowanie i bedą dostępne w SKLEPIKU jak i pomalowane jak i w surowym stanie 

całuski