Nieweim jak Wy, ale ja kocham święta Bożego Narodzenia, mają w sobie tą magię której nie mają inne święta, która pozwala cieszyc się z każdej chwili spędzonej przy stole, wtedy nie biegamy, nie musimy iść do pracy, poprostu jesteśmy dla siebie i bliskich.
Nie wyobrażam sobie tego cudnego dnia beż śniegu, bez choinki, bez opłatka ... Wspomnienia przy stole, opowiadania dają czasem duzo do myślenia, czasem patrzy się na krzesło z myślą że kogoś brakuje, ale samo wspomnienie daje takie poczucie ze ten ktoś jest przy nas ...
Uwielbiam momenty strojenia domu, ubierania choinki, sprawdzania światełek - u mnie zawsze światełka sprawdzał tato i aby dojść do żaróweczki która sie spaliła i światełka nie święcą musiał rozwinąć cała ich długosć po całym domku i sprawdzać każdą po koleji, która zawiodła, można było natknąc sie na malutkie lampeczki pochowane po katach - ...
Ostatnio zakochałam sie w ozdobach z filcu wszelakich i uwielbiam je szyć moimi rączkami, takie małe a ile radosci sprawiają, jeszcze w planie mam do skończenia kilka z nich i na pewno jeszcze przed świętami podzielę sie z Wami zdjeciami z ustrojonego domeczku :D
a tu już czekające ozdóbki na szycie :D
wczoraj moje małe dziecie zajeło sie lepieniem łańcucha choć szybko jej się to znudziło
tak tak Nadunia jeszcze sobie drzemie smacznie, starsza poszła z mężem do szkoły, a ja mam chilkę na ogarnięcie kilku spraw
zycze wam milutkich przygotowań do świąt
pozdrawiam ciepluteńko