Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą handmade. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 sierpnia 2014

laleczka

W powietrzu czuć jesień, mam nadzieję że to tylko chwilowe i jeszcze resztkę lala poczujemy a jak nie to oby jesień była długa i bardzo ciepła ... 

Jeszcze tydzień wakacji został mojej córci, która uznała że jednak chce iść do szkoły ...

Ostatnio krążą w internecie filmiki gdzie gwiazdy zagraniczne oblewają się woda z lodem, inicjatywa super gdyż wspierają fundację która zajmuje się stwardnieniem rozsianym, osoby które mają choć mała styczność z tą chorobą wiedzą o co chodzi i jak ważne jest uświadomienie ludziom że ta choroba naprawdę nie jest przyjemna. Moja mama na to choruje ale jak narazie jest wszytko super oprócz kilku małych dolegliwości. Wspierajmy fundację bo warto, dziwie się ludziom którzy zamiast idei tej akcji oblewają się woda aby nie stawiać kolacji znajomym . 

Dziś uszyłam na szybko laleczkę dla dwuletniej dziewczynki z okazji jej urodzin uznałam ze naszyjnika nie będę robić gdyż wiadomo jak to małe dzieci czasem wszystko pchają do buzi, choć o torebkę tez się martwię bo ona taka w sumie mała nie jest ale jednak ma guziczek 






pozdrawiam ciepluteńko i uciekam pooglądać co zostało stworzone przez Was 

sobota, 30 listopada 2013

bombki

Jak pewnie wiecie uwielbiam malować, jest to mój sposób na odpoczynek, każde pociągnięcie pędzlem jest inne i wyjątkowe, każde wyzwanie każdy projekt jest inny i tworzony z myślą o osobie dla której maluje choć czasem zajmuje mi to więcej czasu niż myślałam, efekt sprawia mi wielką radość. Każda z Was na pewno ma swój sposób na odprężenie się, swoje hobby. Dlatego tak często maluje, nieważne co ważne aby miało jakiś sens i dlakogoś coś znaczyło ... Kilka bombek troszke nie wyrażne ale zdjecia nie chciały wyjsć 








Uwielbiam siedziec z maluszkami w kuchni, a zwłaszcza piec róznego rodzaju cisteczka i pierniczki choć ostatnio mam na to mniej czasu. Miałyśmy to wczoraj zrobić ale że Amelcia całe popołudnie wymiotowała zabrałyśmy się dziś do pieczenia i takie cuda powstały :







Bardzo proszę osóbkę która mi wychaftowała cudne drzewko o napisanie do mnie na meila, gdyż musiałam wykasowac wszytkie wiadomosci i znaleść nie mogę :D

pozdrawiam ciepluteńko i życzę miłego weekendu