Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewniane zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewniane zabawki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 kwietnia 2013

zwierzaczkowo

Jakiś czas temu ktoś podsunął mi i mężowi pomysł na zrobienie z drewna małej farmy dla małej dziewczynki no wiec projekt szybko powstał, meżuś zasiadł do wyrzynarki i wyciął zwierzaczki, troszke czasu to zajęło ... a dla każdego kto myśli ze wycinanie w drewnie to pestka niech spróbuje ja raz próbowałam i męzowi złamałam piłke więc teraz to tylko jego działka ... Ale najdłużej jednak zajmuje szlifowanie aby włąsnie taki konik czy krówka nie miał drzazg, mója druga połowa robi to recznie bez użycia maszyny zwykły papier ścierny i dawaj ale aby jedną drobnostkę zeszlifować potrzeba co najmniej godziny więc wcale się nie dziwie jak osoby własnie robiące takie drobnostki liczą sobie troszkę więcej pieniędzy niż niejeden sklep sprzedający  drewniane zabawki ... Mój udział w tym to było ... no cóż nie trudno się domysleć pomalowanie owych cudeniek ... I przy okazji został wytestowany nowy lakier z certyfikatem bezpieczeństwa dla dzieciaczków ..




zdjecia może nie sa najlepszej jakości gdyż ten wiatr na polku chciał zwierzątka zabrać dla siebie .... hmmm chyba miał cheć się pobawić ...

Farmowe zabaweczki zgłaszam na wyzwanie w SZUFLADZIE 


bardzo chciałam wam podziękowac za komentarze pod poprzednim postem ... mogę Wam powiedzieć ze następny post będzie z obrazkiem dla małego meżczyzny - taka odskocznia od babich obrazków -....

a i bym zapomniałam ... jeszcze takie pytanie czy jak wysiałyście bazylię do doniczki to potem jak Wam urosła taka 3 cm to rozsadzałyście ją czy nie ??? bo się tak własnie nad tym zastanawiam 

miłego weekendu Wam życze i dużo zdrówka 

a przy okazji zapraszam do Rzeszowa na Swieto Paniagi będzie mozna na zywo pooglądac moje bazgrołki na ul.3 maja oraz rynku