I mamy nowy rok, pierwszy post w tym roku, nowe wyzwania i nowe plany kilka rzeczy zostało do stworzenia z tamtego roku ale to się nadrobi :D ...
Wczoraj oglądałam z małymi nową bajeczkę "Kraina Lodu" powiem Wam ze chyba śmiałam się bardziej od tych moich dzieci a najbardziej to z bałwanka ... Na tapecie u mnie domino małe spryciary uwielbiają tą grę fajny sposób na spędzenie rodzinnie czasu, w palnie mam zakupić Twister gdyż moje łobuziary mają nie wyczerpane zasoby energii może akurat by się zmęczyły a przy okazji była by masa śmiechu :D ...
Ostatnio uznałam że fajnie by było stworzyć coś innego i tak powstał filcowy królik szyty ręcznie a dokładniej 17 centymetrowa miniaturka filcowa, wykrój oczywiście tildowego króliczka który jest dostępny na internecie ale co najgorsze nigdzie nie znalazłam wykroju na sukienkę wiec to taki prototypowy strój i królik może nie jest idealny ale inny i na pewno każdy następny będzie inny i może lepszy :D chciałabym zrobić jeszcze takie liliputki ale to raczej materiałowe :D
| Nadia z prototypem króliczym :D |
Moje mężowe się śmieje że porzuciłam farby dla szycia, porzucić nie porzuciłam chwilkę wytchnienia sobie robię od malowania a czasem musi być jakaś odskocznia, w połowie stycznia zabieram sie za malowanie wydmuszek gęsich :D zobaczymy co z tego wyjdzie
życze miłego dłuższego weekendy