Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 18 maja 2014

wieszaczek i zabytkowa- jeszcze nie zabytkowa waga

Burze były i nie ma, wczoraj to już pogoda płatała figla albo burza, albo upał albo deszcz ale dziś można na spokojnie isć na spacerek a w ręku w razie kapania z chmurek trzymać parasol ... Właśnie na takim spacerku byłam z Nadią i stwierdziłyśmy, ze pójdziemy po coś słodkiego do Biedronki ( jedyny sklep otwarty koło mnie, jest jeszcze Groszek ale mniejszy wybór ), i co wpadły mi w łapki cudne ściereczki a że były na promocji razem z dziecięciem wybrałyśmy kolorek i są zielone - a to jak dla mnie cud nie lobię zieleni w mieszkaniu oprócz roślin, a te mi wpadły w oko i musiałam je mieć .... Teraz sobie wiszą na wieszaczku zbudowanym przez Męża z orzecha ja go tylko wymalowałam w iryski, maż doczepił wieszaczki koloru starego złota i narozniki tego samego koloru, jeszcze nie jest przyczepiony do ściany ale będzie narazie tak się prezentuje ... 






waga którą dostałam od babci kiedyś będzie pięknym zabytkiem choć teraz wygląda rewelacyjnie mimo brakującego pojemniczka plastikowego na górze 


pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 18 lutego 2014

Przylaszczki

Choróbsko zaczyna mnie coś łapać ... jak wróciłam od tej pory cały czas smarkam i kicham, oby jednak to tylko chwilowo ... Córy wyjątkowo dziś jeszcze latają wykorzystują fakt że mama bez sił ...
Amelcia od poniedziałku chodzi na zajęcia taneczne i jest bardzo zadowolona, młodsza też by chciała ale niestety z tego co się orientowałam jest balet ale dopiero od 4 lat wiec jej jeszcze troszkę brakuje ...
Nowy numer " Mollie potrafi " dziś listonosz przyniósł i znowu zachwycona jestem, już kolejnego doczekać się nie mogę :D naprawdę polecam gazetka idealna dla rękodzielników i nie tylko, dla ludzi z hobby ...

Skrzyneczka malowana na biało z cudnymi kwiatuszkami - ciemiernikiem , drewno strasznie wpijało farbę trudno było ją namalować ale jakoś wyszło i zadowolona jestem. Wydmuszki gęsie sa w trakcie malowania wiec następny post będzie z nimi. 
W końcu jest wiosenna pogoda oby nam tak została i śniegu już nie było ... moje psisko bzikuje i wszędzie sarny wyniucha, w tym roku podchodzą pod sam domek, jak jeszcze śnieg leżał widać było odbite raciczki.




miłego tygodnia wam życzę bardzo ciepłego i udanego :D

sobota, 30 czerwca 2012

domek i pierwszy dzień w pracy

miałam iśc dopiero na nastepny tydzien do pracy na próbe al poszłam już w piatek ze stresowana, i odziwo dobrze mi poszło bo pod koniec dnia już sama klientów obsługiwałam ... więc weekend wolny i od poniedziałku do pracy najsmutniejsze jest to że moje najmnejsze dzieciatko nie pokazało nie wiadomo jakiej radości jak mama wróciła z pracy :( ... aż sie dziwnie czułam ... no ale tak bywa jak małą sama z tata została a to tato zawsze w pracy ... 
ostatnio zrobiłam domeczek dla przesłodkiej dziewuszki ... i domeczek się strasznie spodobał przy okazji iż mała uwielbia Hello Kity zrobiłam podkładke pod kubeczek ( niestety tylko zdjęcia nie zrobiłam ) która malutka nosi wszedzie ze soba .. uwielbiam jak się dzieciatka cieszą z prezencików to jest sama radość ...






i była malutka tabliczka z adresikiem na domku ale niestety mimo naklejeczki na paczuszce uwaga szkło odpadła w podrózy ale tak z nasza "kochaną" poczta bywa, nawet stwierdziłam ze jak bede miała paczuszkę wazacą wiecej niz 1 kg wole wysłać ją kurierem ...
domeczek chciałam zgłosić na wyzwanie u Wioli


i jak słoneczko wam dopisuje ... u nas dzis było tak strasznie cieplutenko że na polu nie dało się wysiedzieć ... ciumki milutkiego weekendu wam wszystkim życzę 


niedziela, 1 kwietnia 2012

I wreszcie mamy kwiecień, ale jak na kwiecień i to w dodatku pryma aprilis pogoda spłatała figla ..  u mnie niestety jest zima i to nie tak troszkę śniegu ale napadało dość sporo i jeszcze pada niestety więc zamiast pięknego wiosennego dnia jest brzydki zimowy krajobraz ... phii kiedy ta zima wreszcie sobie pójdzie ...
A teraz pokaże Wam moje przed ostatnie pisaneczki w sumie miały być to ostatnie ale jeszcze kilka mi zostało i pomaluję je przed samą Wielkanocą ... skończyłam robić prezencik dla mojej pary wymiankowej u Diany ... więc zostało mi jeszcze kupić kilka drobiazgów i możliwe że uda mi sie wysłać przed świętami albo zaraz po ale to jeszcze się zobaczy czy będę mieć na to czas :P ... zdjęcie niestety nie jest najlepsze nie mogłam znaleść miejsca aby pisaneczki ładnie wyszły ... ostatnio brak słoneczka 


a teraz mam taką fajną wiadomość i to nie jest żaden żarcik, wczoraj późnym wieczorem dostałam meila z informacją że mój blog zakwalifikował sie do półfinału kwietnia więc jesli uda się mojemu blogowi wygrać kwietniowy konkurs będę brała udział w konkursie na blog roku 2012, strasznie się z tego powodu cieszę, na mój blog można głosować wysyłając SMS o treści TYP.BLOG.2  na numer 71480 koszt sms 1.23 zł ... więc jeśli będziecie miały chęci możecie wysłać takiego sms ... klikając na LINK możecie wejść na stronkę i więcej się dowiedzieć ...


życzę wszystkim super niedzieli i słonecznej przede wszystkim pozdrawiam gorąco

środa, 28 marca 2012

przed ostatnia tura jajeczek .. jeszcze zostały do pomalowania jajeczka do mojego koszyczka i sezon wielkanocny w tym roku będzie zamknięty ... 
choróbsko pomału mnie opuszcza jedynie katarek się do mnie przyplątała, mam nadzieję że szybciutki zniknie ...  tak jak przeważnie bywa zarazeczki chodzą po kolei do każdego z rodzinki i w ten sposób przyplątały się do Nadii, oby tylko na chwilkę  ... 
Nadunia zrobiła się ostatnimi czasy bardzo gadatliwa, mimo że nie zawsze rozumiem o co dokładnie jej chodzi to najlepiej mój szkrab dogaduję się z siostra i maja przeważnie obie to samo do powiedzenia, jak mama mówi zjedzcie obiad to jedna z drugą od razu mówią "nie" ... ale tak bywa czasem, i nie ma co poradzić trzeba czekać aż zgłodnieją, ale nic na siłe nie chcą to potem zjedzą ... 
zdjęcia troszkę nieciekawe ale tak bywa jak słoneczko znika na jakiś czas płatając małego figla ...



dziękuję wam za cudne komentarze pozdrawiam i życzę milutkiej środy, a ja idę sobie herbatkę zieloną z pigwą zaparzyć :D:D

poniedziałek, 26 marca 2012

Złapały i mnie jakieś brzydkie zarazeczki ...  od wczoraj wieczorem chrypie a raczej skrzeczę, prędzej powiem normalnie ale tylko szeptem oby to szybciutko minęło ... weekend był śliczny a dzis jak na złość wiatr zimny i trzeba było iść w kurteczce zimowej ... na szczęście małe śliczności moje zdrowe ...
Weekend minął mi na malowaniu pisaneczek i jeszcze zostało mi ok 30 do pomalowania więc pewnie jeszcze dwa posty o jajeczkach i będzie po ... troszkę Was dzis pomęczę zdjęciami :P





a teraz pokarzę Wam prezencik jaki dostałam od Margheritki, za który naprawdę bardzo dziękuję, jak rozpakowywałam to akurat dwa moje skarby ( zresztą jak zwyklę jak paczuszka do mamusi przychodzi ) nadzorowały całą zawartość i tylko było słychać ochy i achy a Amelcia była zachwycona że dostała kolorowanki, możecie sobie wyobrazić jej uśmieszek, a ja skakałam jak głupia takie ślicznosci, kolczyki frywolitkowe cudne, wszystko przecudne za co Ci kochana bardzo dziękuję, a teraz pokaże Wam te śliczności 




i jeszcze pudełeczko na prezencik które dostałam ze świetna zawartością ( zawartość już w użytku :D ) zrobione przez Kasię, prawda że prześliczne


i prezencik z wymianki misiowej który dostałam maluszki moje od razu zaopiekowały się misiaczkami 


Za wszystkie cudności bardzo Wam dziekuję, za odwiedzinki i za każdy komentarz oraz witam wszystkich nowych obserwatorów ... pozdrawiam 


niedziela, 11 marca 2012

I mamy niedziele brzydką i padająca, wczoraj było 13 stopni więc ciepluteńko, a dziś niestety pada i pada dobrze przynajmniej że to nie śnieg ...
A dziś pokarzę Wam coś innego, nie jest tak ładna jak wasze dzieła kartkowe, ale ja jestem zadowolona ... kartkę z okazji pierwszej rocznicy ślubu dla mojej cioci, która w wieku 60 lat wyszła za mąż ...  jest to pierwsza moja karteczka tego typu wykonana całkowicie bez papierów ozdobnych itp ...  papier jaki użyłam jest to papier wizytówko wy pomalowany czarnym cienkopisem w kwiatki, z którego jestem zadowolona ... różyczkę zrobiłam sama jakoś mi wyszła ... jedynie użyłam zasuszonych wcześniej kwiatków storczyka, tylko teraz mam mały dylemat czy karteczka przetrwa bo będzie wysłana do Niemiec ... oto i ona 






życzę wam przemiłej niedzieli i nie deszczowej tak jak moja ... pozdrawiam 

piątek, 9 marca 2012

Już piątek i kolejny weekend przed nami, ślicznie słoneczko świeci ale niestety jest -4 stopnie ...
Nadunia troszkę chora więc co z tym idzie że troszkę jęcząca jest, ale pomalutku jej przechodzi ...
Wczoraj na dzień kobiet Amelcia przyniosła ma ślicznego kwiatuszka zrobionego w zerówce z papieru jedynie to w domku skończyła go malować,  a teraz sobie leży u mnie na biureczku ...
Pudełeczko na ząbki spełnia już swoją funkcję Amelci złamał się zabek więc ta połóweczka  jest już schowana,  dobrze że zrobiłam pudełeczka bo napewno ząbek by zaginął ...
A teraz kolejne jajeczka, chyba was troszkę nimi znudziłam ale możecie się cieszyć jak narazie to tyle ...  łącznie pomalowałam 54 jajeczka a następną turę będę malować jak zamówię 






 kogucik namalowany dla Karinki


wróżkowa pisaneczka troszkę nietypowy kolorek bo calutka jest różowiutka, ale mała Wiktoria uwielbia ten kolorek


króliczek namalowany dla Kacpreka na życzenie jego babci :D

i mamy przed soba weekend życzę każdemu miłego spędzenia czasu z rodzinką i weny twórczej ...
dziękuje za przemiłe komentarze i za nowych obserwatorów ...
 pozdrawiam  :D

wtorek, 21 lutego 2012

kolejny mroźny dzień ... aż Amelci sie do zerówki nie chciało isc ... jakieś dwa tygodnie temu zaczęłam malować Amelci skrzyneczke na jej drobiazgi, najpierw miały być motylki potem coś innego az wreszcie udało mi sie ja skonczyc i wyszła kwiatkowa skrzyneczka, ale juz córcia zadała mamie nowe wyzwanie aby namalowac skrzyneczkę na skarby różowa z wróżkami wiec jak skończę kilka prac zabieram sie za wróżki ...



najważniejsze ze skarb jest wniebowzięty z prezentu, a ja chyba bardziej ciesze się niż mała z jej uśmiechu 
i jeszcze nasze psisko...  mala przytulając sie do Buriana krzyczy "moje" ... 



pozdrawiam i dziękuje za odwiedzinki 


poniedziałek, 13 lutego 2012

Kolejne jajka wielkanocne, w najbliższym czasie będą przeważały w moich postach ... no cóż w końcu za półtorej miesiąca mamy Wielkanoc ... Każdy chyba chce aby ta zima poszła sobie daleko stad, ja już marze o wiośnie i jak narazi moje marzenia się niespełnianą a mrozom ( takim jak dzis kolo 7 było -19 stopni ) mówię stanowczo - "DOŚĆ"... 
Zdjęcia nie najlepiej wyszły, nie mogłam ustawić ostrości :(



Życze miłego dnia a ja zabieram sie za kończenie prezentu walentynkowego dla męża, a został mi tylko ten dzień  :D

środa, 8 lutego 2012

Juz pomalutku przygotowuje się do Wielkanocy, a muszę przyznać że mam sporo jajek drewnianych do pomalowania ... dziś pokaże wam moje dwie pisanki po raz pierwszy malowane na drewnie, troszkę zdjęcia są złej jakości ale mogą być .... i jedna mała zawieszkę w kształcie jajka ... 



Najchętniej bym chciała aby było już cieplutko, och marzy mi się taka pogoda jak na razie za okienkiem dalej zima ale korzystając z okazji że wczoraj był ładny zimowy dzień poszliśmy z maluszkami na saneczki w sumie pod domek ale było fajnie ... małe miały radochę, a że podjazd jest stromy było jak zjeżdżać na saneczkach 
moja Amelcia ... uparta nie pozwala sobie robić zdjęć wiec przeważnie każde zdjęcie jest z zaskoczenia :D


 mój kochany mąż na saneczkach, 



mój drugi skarb Nadia :D

życzę wszystkim miłego i ciepłego dnia przy kubku gorącej herbatki lub kawy co kto lubi :D