Jakiś czas temu ktoś podsunął mi i mężowi pomysł na zrobienie z drewna małej farmy dla małej dziewczynki no wiec projekt szybko powstał, meżuś zasiadł do wyrzynarki i wyciął zwierzaczki, troszke czasu to zajęło ... a dla każdego kto myśli ze wycinanie w drewnie to pestka niech spróbuje ja raz próbowałam i męzowi złamałam piłke więc teraz to tylko jego działka ... Ale najdłużej jednak zajmuje szlifowanie aby włąsnie taki konik czy krówka nie miał drzazg, mója druga połowa robi to recznie bez użycia maszyny zwykły papier ścierny i dawaj ale aby jedną drobnostkę zeszlifować potrzeba co najmniej godziny więc wcale się nie dziwie jak osoby własnie robiące takie drobnostki liczą sobie troszkę więcej pieniędzy niż niejeden sklep sprzedający drewniane zabawki ... Mój udział w tym to było ... no cóż nie trudno się domysleć pomalowanie owych cudeniek ... I przy okazji został wytestowany nowy lakier z certyfikatem bezpieczeństwa dla dzieciaczków ..
zdjecia może nie sa najlepszej jakości gdyż ten wiatr na polku chciał zwierzątka zabrać dla siebie .... hmmm chyba miał cheć się pobawić ...
Farmowe zabaweczki zgłaszam na wyzwanie w SZUFLADZIE
bardzo chciałam wam podziękowac za komentarze pod poprzednim postem ... mogę Wam powiedzieć ze następny post będzie z obrazkiem dla małego meżczyzny - taka odskocznia od babich obrazków -....
a i bym zapomniałam ... jeszcze takie pytanie czy jak wysiałyście bazylię do doniczki to potem jak Wam urosła taka 3 cm to rozsadzałyście ją czy nie ??? bo się tak własnie nad tym zastanawiam
miłego weekendu Wam życze i dużo zdrówka
a przy okazji zapraszam do Rzeszowa na Swieto Paniagi będzie mozna na zywo pooglądac moje bazgrołki na ul.3 maja oraz rynku
Świetnie zabawki. Ja bardzo nie lubię szlifować drewienek, więc podziwiam zacięcie męża. Takie zwierzątka też będą świetną zabawką dla chłopca. Mój braciszek jak był malutki, to uwielbiam właśnie takie zabaweczki, bo jego ulubioną zabawą było gospodarstwo - jak to u dzieci ze wsi bywa:)
OdpowiedzUsuńja sama uwielbiam takie zabweczki całkiem inaczej się nimi bawi ... pozdrawiam ciepluteńko
Usuńooo jakie świetne! Podziwiam męża, bo zawsze wydawało mi się to niełatwe. Zwłaszcza takie szczególiki - uszy, pyszczki. No ale pomalowane też super.
OdpowiedzUsuńJa swoją bazylię też posiałam, jeszcze nie urosła, więc chętnie poczytam porady.
Pozdrawiam ciepło!
Jak zabawki z dziecięcych lat! Wspaniałe :) Aż się sama do siebie uśmiechnęłam :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
ach takie zabaweczki sa cudne ale widze tez że większosc młodych rodziców woli takie drewniane niż made in china pozdrawiam ciepluteńko
UsuńCudne zabawki, prawdziwie eco i bezpieczne:) Uwielbiam drewniane zabawki, moja mała ma wagonik drewniany wynaleziony na strychu z czasów jej dziadka:) czyli mojego taty:)
OdpowiedzUsuńach ten wagonik musi byc istnym cudeńkiem pozdrawiam ciepluteńko
Usuńzabaweczki bardzo ładne:))Czekam na relacje z jarmarku, pozdrawiam:))
OdpowiedzUsuńna pewno będzie relacja pozdrawiam ciepluteńko
Usuńzwierzaczki świetne - fajniejsze niż te wszystkie plastikowe w sklepach
OdpowiedzUsuńpewnie ze tak i o wiele bardziej bezpieczniejsze pozdrawiam ciepluteńko
UsuńWspaniałe stadko i doskonale zdaję sobie sprawę ile przy nich było pracy.
OdpowiedzUsuńRzeszów to moje studenckie miasto i chętnie bym je odwiedziła ale ciągle mi nie po drodze:(
a moze kiedys się skusisz jak bedzie oczywiscie jarmark, bo tak to ja nie z rzeszowa :D ... pozdrawiam ciepluteńko
UsuńPiękne te drewniane cudeńka:)
OdpowiedzUsuńMoja bazylia ma na razie jakieś 3mm, także nie wiem co z nią dalej:)
Cudowna farma Wam wyszła :))) Kogucik skradł moje serce :) Szkoda, że nie mieszkam w Rzeszowie, albo okolicach, bo taki fajowy jarmark mnie ominie.
OdpowiedzUsuńDobrego weekendu!
Sylwia:)
pierwszy raz na takim jarmarku bede więc trema jest pozdrawiam ciepluteńko
UsuńNiesamowicie zdolne i twórcze z Was małżeństwo:)) Talent to wymoglibyście naokoło rozdawać:)) Cudowne! Buziaki wielkie:**
OdpowiedzUsuńUrocze to stadko:D
OdpowiedzUsuńwow jakie cudowne zwierzaczki, ja uwielbiam dla dzieci drewniane zabawki, nie pracowalam nigdy w drewnie ale domyslam sie to sporo pracy a po twoim opisie to juz w ogole podziwiam, ale jak ktos lubi reczna robote to mu nie szkoda siedziec i dlubac :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam cieplo
Noami :*
och tak jak ktoś lubi cos robic to takie siedzenie jest istną frajda pozdrawiam ciepluteńko
UsuńA u Ciebie jak zwykle same cudeńka. Z wielką przyjemnością do Ciebie zaglądam, ciągle coś nowego.
OdpowiedzUsuńStadko cudne i na pewno bardzo pracochłonne...ale za to efekt suuper!
Pozdrawiam serdecznie!
och tak efekt na żywo jak się dotknie takiego zwierzaczka to dopiero jest ... pozdrawiam ciepluteńko
Usuńcudowna ta farma :))) zazdraszczam małej dziewczynce :))))
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło :)
Paulinko i kolejne cuda u Ciebie!! rewelacyjne te zwierzaki najbardziej podoba mi się kolorowy kogucik:):)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam niebiesko:)
Zwierzaczki piękne :-)
OdpowiedzUsuńSliczne zwierzatka :)
OdpowiedzUsuńUrocze zwierzaczki Mojej Ali bardzo się spodobały :) Pozdrawiam misiowo :)
OdpowiedzUsuńFajne... dzieci będą zachwycone. A mnie podoba się to, że pomalowałaś je właśnie tak, pozostawiając widoczne drewno!
OdpowiedzUsuńprzynajmniej widac że sa z drewna bo w rzeczywistosci to wcale takie ciężkie nie sa jakby się wydawało pozdrawiam ciepluteńko
Usuńprześlicznie pomalowałaś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńŚliczne zwierzątka, dzieci takimi zabawkami są zachwycone:)
OdpowiedzUsuńcudna farma chyba złoze zamówienie:) pozdraawiam
OdpowiedzUsuńCo to jest " Paniaga"? Śliczne zwierzaczki. Cudownie je malujesz. Pozdrawiam i życze wielu chętnych do zakupu. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńjest to chyab pogańskie świeto ... a w rzeszowie w tym czasie organizują jarmark ... pozdrawiam ciepluteńko
UsuńAle świetne! Widać,że bardzo pracochłonne :)
OdpowiedzUsuńO kurczę...Uśmiecham się od ucha do ucha a uśmiech mi chyba przez cały dzień nie zejdzie z twarzy:)))))Wyszły fantastycznie...Dziękuję i już nie możemy się ich odczekać:)))))
OdpowiedzUsuńoch tak dojda w najbliższym czasie pozdrawiam ciepluteńko
UsuńUrocze zwierzaki, pięknie ozdobione! Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńDrewniane zabawki są najlepsze dla dzieci.Ze zwięrzątek będzie można zrobić super szopke:)
OdpowiedzUsuńŚliczne, ale oczywiście owieczka najpiękniejsza !
OdpowiedzUsuńAleż urocza ta zagródka pełna zwierzaków :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe te zwierzaki! Zdolniachy jesteście:)
OdpowiedzUsuńPrzecudne są efekty Waszej pracy! Gratuluję!
OdpowiedzUsuńBardzo ładne te zabawki. Ja się bawiłam podobnymi:)Podziwiam zdolności w wycinaniu ni i malowaniu. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZabawka jak i śliczna ozdoba!!!Cudne!!! Miłego dnia
OdpowiedzUsuńJaki cudny ten zwierzyniec! Dla małego dziecka zabawki idealne :) Sama bym chciała takie dla Lenki :)
OdpowiedzUsuńPaulina! przecudownej urody ten Twój zwierzyniec:) Bardzo mi się podoba! Lubię takie naturalne zabawki, brawo!
OdpowiedzUsuńŚwietne zwierzaczki!
OdpowiedzUsuńWitam w Szufladowym wyzwaniu.
Jakie super zwierzaczki! Uwielbiam takie ekologiczne i naturalne zabawki, a nie plastik 'made by china" :)
OdpowiedzUsuńCudowne, piękne, wspaniałe i zdecydowanie przykuwają oko. Świetna robota, gratulacje i dla ciebie i męża.
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem.Dla mnie takie zabawki są czymś przecudownym. Natura połączona z pięknem. czego można oczekiwać więcej.Wspaniały pomysł i jeszcze wspanialsze wykonanie.Widać,że zdolnościami wspaniale się uzupełniacie w rodzinie:))))))
OdpowiedzUsuńPozdrowienia serdecznie posyłam.