sobota, 4 stycznia 2014

króliczkowo

I mamy nowy rok, pierwszy post w tym roku, nowe wyzwania i nowe plany kilka rzeczy zostało do stworzenia z tamtego roku ale to się nadrobi :D ...

Wczoraj oglądałam z małymi nową bajeczkę "Kraina Lodu" powiem Wam ze chyba śmiałam się bardziej od tych moich dzieci a najbardziej to z bałwanka ... Na tapecie u mnie domino małe spryciary uwielbiają tą grę fajny sposób na spędzenie rodzinnie czasu,  w palnie mam zakupić Twister gdyż moje łobuziary mają nie wyczerpane zasoby energii może akurat by się zmęczyły a przy okazji była by masa śmiechu :D ...

Ostatnio uznałam że fajnie by było stworzyć coś innego i tak powstał filcowy królik szyty ręcznie a dokładniej 17 centymetrowa miniaturka filcowa, wykrój oczywiście tildowego króliczka który jest dostępny na internecie ale co najgorsze nigdzie nie znalazłam wykroju na sukienkę wiec to taki prototypowy strój i królik może nie jest idealny ale inny i na pewno każdy następny będzie inny i może lepszy :D chciałabym zrobić jeszcze takie liliputki ale to raczej materiałowe :D





Nadia z prototypem króliczym :D

Moje mężowe się śmieje że porzuciłam farby dla szycia, porzucić nie porzuciłam chwilkę wytchnienia sobie robię od malowania a czasem musi być jakaś odskocznia, w połowie stycznia zabieram sie za malowanie wydmuszek gęsich :D zobaczymy co z tego wyjdzie 

życze miłego dłuższego weekendy 



18 komentarzy:

  1. Witaj w nowym roku :)) Szczęśliwego :))
    Królisia super :)) Wcale nie wygląda jak pierwszy Twojej produkcji :)) Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy pierwszy ale juz dziś jakiś nowiutki powstanie :D pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  2. Zgrany duecik: Nadia i króliczek :) dwie słodzinki!
    Pozdrawiam i życzę wielu pięknych inspiracji w 2014
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje i zycze wszystkiego co najlepsze

      Usuń
  3. Śliczny królasek! Ja już się nie mogę doczekać, aż moja Łucja będzie się chciała bawić w coś... zorganizowanego, bo na razie w domu jest totalna demolka. Tak z niej mały destruktor... Eh, domino! Eh, twister!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie mimo ze bawią się w zabawy mało śmiecące to i tak bałagan straszny :d pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  4. Słodziak:)))chętnie obejrzała bym Krainę Lodu,że względu właśnie na bałwanka któremu głosu użyczył Czesław Mozzil:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie wyszedł Tobie ten króliczek:) Lubię połączenie różu i szarego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna królicza tildusia.
    O jajka? Muszę spojrzeć na zasoby... Pewnie jak co roku będę gonić w piętkę.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  7. jest śliczny i aż nie wierzę, żo to pierwszy Twój króliczek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. całkiem fajny ten króliczek wyszedł

    OdpowiedzUsuń
  9. Marchewa w kieszonce wygląda bajecznie :) Twoje córy mają szczęście, że nie brak Ci talentu i ochoty do pokazywania światu swoich talentów manualnych. Zdolna bestia!
    Co do gier planszowych, to wspieram zawsze takie pomysły, my też z Przemkiem i rodzicami rozwalamy wieczory grając w monopol albo w karty. Wzmacnianie więzi rodzinnych przez wspólne spędzanie czasu i zdrową rywalizację jest bardzo potrzebne.

    Jeszcze raz życzę wszystkiego dobrego w tym roku. Oby Wam niczego nie zabrakło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny jest, pasuje mu marchewka w kieszeni :)

    OdpowiedzUsuń