czwartek, 26 lipca 2012

różowy post :D

kilka dni było ładniutkich a dzisz brzydko pada deszczyk, wczoraj w nosy była burza, dla niektórych może być dziwne ale ja uwielbiam oglądać błyskawice a zwłaszcza na polu więc korzystając z okazji że mąż przestawiał piaskownice małym poszłam przed domek sobie poogladac uwielbiam ... Amelcia jak była mała siadała ze mną przed oknem i oglądałyśmy błyskawice i teraz nie boi sie i czasm jak w dzień jest burza to tez  sobie poogląda ...
w poniedziałek poszłam do biedronki z małymi i wpadła mi w oko książka  raczej jej tytuł mnie zafascynował nie przeczytałam o czym jest tylko ją kupiłam a że czytam przeważnie ksiązki fantasy chociaż sa wyjątki zdziwiłam się jak zaczełam ja czytać jest opowieścią o indyjskiej księżniczce walczącej podczas II wojny światowej dla ruchu oporu SOE ... jest tak cudnei napisana i najważniejsze jest na faktach i nazwiska i każde zdarzenie dosłownie wciaga naprawde polecam "Zapomniana księżniczka " autorstwa Joffrin Laurent ... polecam, a ja mam nauczke jesli chodzi o nie czytanie recenzji mimo że się okazała naprawdę wciągajaca czyli sprawdza się przysłowie "nie oceniaj książki po okładce " 
a dziś chciałam Wam pokazac szkatułke którą zrobiłam na 18-ste urodziny mojej kuzynki ... tak mi się spodobała bizuteria z masy fimo że ją namalowałam zwłaszcza babeczki, które strasznie mi się spodobały już moja  córunia zamówiła sobie też taka szkatułke ...









a to króciutka recenzja ksiązki 
" powieść inspirowana prawdziwą historią indyjskiej księżniczki Noor Vijay Khan, agentki brytyjskiej SOE, któa oddała życie w służbie aliantów podczas II wojny światowej. Zrzucona jako radiotelegrafistka na teran okupowanej francji, współpracowała z ruchem oporu ( ... ) ... to także niezwykle wzruszająca historia miłosna, której bohaterami są : piękna i odwazna dziewczyna i młody angielski komandos ... "

ciekawa jestem czy na końcu będę płąkac .... 

a Wam jak pogoda i humory dopisują ... 

pozdrawiam ciepluteńko i dziękuje że zaglądacie i komentujecie 

30 komentarzy:

  1. spod Twoich zdolnych łapek nawet różowe wychodzi ładne!! ;)
    słodziutki-dosłownie i w przenośni- prezent!
    a książka?...chyba przy okazji kolejnych zakupów w biedronce rozejrzę się za nią :) moje klimaty
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ksiązka naprawde warta poczytania ... juz ja skończyłam :D

      Usuń
  2. Ale się zaróżowiło! Szkatułka wyszła bardzo smakowicie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna ta szkatułka! aż chce się ją zjeść!

    OdpowiedzUsuń
  4. u nas pogoda znakomita! przesyłam Ci promyki słońca. Różowy komplecik uroczy! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słoneczka przez weekend było multum a teraz pada i pada pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  5. Cudna szkatułka, do zjedzenia :) Ja też uwielbiam oglądać błyskawice i jak mieszkałam na wsi, to też wychodziłam przed dom pooglądać, ale Mama najczęściej mnie przeganiała. Teraz mieszkam w bloku na 5 piętrze, ale na szczęście z okien mam wspaniały widok na miasto, a co za tym idzie, na burzowe przedstawienia także. Choć przyznam szczerze, że po ostatnich wichurach burze co raz bardziej mnie przerażają...
    Pozdrawiam cieplutko!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ apetyczna wyszła szkatułka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj zjadła bym teraz taką muffine:)cudnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulinko szkatułka przesliczna. Tak fajnie komponują sie babeczki z tym słodkim różem. Smakowita i perfekcyjna!

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiekna szkatułka !Kuzynka będzie zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczne te twoje cudeńka

    OdpowiedzUsuń
  11. O to książka dla mnie, bo ja oprócz fantazy uwielbiam biografie lub w tym stylu pisane :-)
    Szkatułka jest słodka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Smaczniutkie prace ! Babeczki jak żywe :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U nas jak na razie bardzo gorąco :)
    Szkatułka piękna.
    Pozdrawiam
    K.

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie tez leje jak z przysłowiowego cebra juz drugi dzień....a prezencik uroczy:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna szkatułka :) Ach, jak słodko się zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkatułka niesamowita! U nas już po pięknej pogodzie, niestety:( Od dziś deszcz, deszcz i czasami jeszcze deszcz... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. A u Nas dziś upalnie o dziwo ;))) Jak mi się podoba szkatułka to poprostu nie do opisania! Zwłaszcza, że jestem strasznym łasuchem i napewno masę słodyczy bym w niej trzymała ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale z Ciebie zdolniacha jest, ta szkatułka jest fantastyczna po prostu:) Naprawdę uwielbiam Twoje prace, wszystkie bez wyjątku, a taką szkatułkę to bym wręcz chętnie u Ciebie zamówiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak masz tylko chec taka posiadac z wielka checia namaluje dla ciebie

      Usuń
  19. Ale apetyczne pudełeczko - słodziutkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. A i zapomniałam pogratulować pierwszej rocznicy! :) Pięknie wyglądaliście na ślubie. Życzę Wam żebyście zawsze byli tacy szczęśliwi i zakochani :)
    A swoją drogą to podziwiam bo ja w życiu bym nie wlazła do zimnego strumienia ;)
    Ściskam,
    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkatułka wygląda niezwykle apetycznie! :-) Moja córcia też się zachwyciła!
    Pozdrawiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Smakowite drobiazgi :-) Choć jak dla mnie trochę za różowo... Może dlatego, że w domu mam tylko męskie towarzystwo ;-) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  23. o matuchno !!!!!!!!!!!!!!!!!
    ale cudo !!! piękne pudełeczko ... oczarowałaś mnie !
    pozdrowionka kochana :)

    OdpowiedzUsuń