niedziela, 29 stycznia 2017

Dom

Witam wieczorem, młode w łóżkach, mężowe w podróży a ja mam chwilkę aby napisać kilka słów. 
Już pisałam, że uwielbiam to moje 2 metrowe szczęście? Jesli nie to powtórzę, że kocham i uwielbiam sprawił mi najlepszy prezent jaki może żona od meża dostać zakupił projekt domku w którym jestem strasznie zakochana, pozałatwiał papierkowe sprawy i tylko czekać aż wszytkie papierki dojdą w odpowiednim czasie. A w tym roku w planie są fundamenty co mnie przeogromnie cieszy, ach jakby się chciało pstryknąć palcem i mieć już domek wybudowany, urządzać każdy pokój, każdy kącik, każdy metry i centymetr własnego miejsca na ziemi. Ale wiem że te oczekiwania też są cudowne też pozwalają cieszyć się każdą drobnostką, każdym małym pozwoleniem które się otrzymało, samą myślą jak stworzyć w miejscu gdzie jest sama trawa cudowny DOM. Ach uwielbiam marzyć i każdemu zawsze powtarzam, że marzenia się spełniają tylko trzeba im troszke do pomóc <3 





9 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy pokazujesz, wszystko jest jak zwykle cudne, ale królik podbił moje serce:) gratuluję domu! wiadomo, droga długa, ale warto cieszyć się z każdego etapu, koncentrować na każdym kroku, być tu i teraz, a czas i tak upłynie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczności :)
    Gratuluję prezentu i powodzenia w trakcie budowy nowego domku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No to powodzenia z przenoszeniem domu z papieru w materialny świat :)
    My remontujemy poniemiecki przedwojenny dom i też przed nami pełno pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Marzenia się spełniają często kiedy się nawet dużo zrobi, żeby tak było, hehe Motyle na kubkach są przecudne po prostu. Pozdrawiam serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cuuudowne prace :)) Ciesze sie Twoim Szczesciem Domkiem :))) Pomalutku i bedziecie mieli wszystko tak jak wlasnie tego Pragniecie !!! :))) A bunt dziecka :)) Walcz, nie daj sie ,a bunt z czasem minie :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń