czwartek, 21 listopada 2013

chustecznik

Zacznę od najwazniejsze dla mnie sprawy ... w ostatnim poscie wspominałam, że mój mąż pewnie jaja sobie ze mnie zrobił, otóż faktycznie zrobił moja lustrzanka wróćiła cała i zdrowa do domku, a ta moja mężowa chadera miała ze mnie ubaw :D ... I jak tu nie będzie wesoło z taką moją chadrą ... :D

U mnie zagościł "leń" taki nie miły leń co nie pozwala na robienie czegokolwiek, wypada go tak kopnąć w tyłek aby ruszył się i poszedł tam gdzie raki zimują ... mam nadzieję że u was taki leń nie zagościł

Ostatnio wzieło mnie na pierniczkowe ludzi i powstał taki sobie wymalowany pierniczkowy chustecznik, myślałam że szybko pójdzie a tu jednak zajeło mi to dwa dni z leniem na plecach, który tak powtarzał do ucha " wcale ci sie nie chce , nie musisz malowac " ale jakoś sie udało 





wzieło nie na zmiany i wczoraj zmieniłam kolor włosków, wieczorkiem po wysuszeniu pokazuje córą a najmłodsza tak sie na mnie patrzy i patrzy aż wreszcie sie pytać " mogę dotknąć " tyle dobrze ze może taki straszny nie jest na pewno zmiana dość drastyczna :P ja już sie do niego dzis pzryzwyczaiłam 

ciekawa jestem co cudnego stworzycie przez weekend, ja mam dość ambitny plan ale co z tego wyjdzie to nie wiadomo .....

jesli macie chwilke czasu zapraszma do polubienia zdjecia chustecznika który startuje w konkursie <LINK>

44 komentarze:

  1. Jak zwykle śliczny!
    Pozdrawiam i przeganiam Twojego lenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba ci sie udało zabrałm się dziś za tego lenia i troszke pzregoniony został :D
      pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  2. Lubię to! i to bardzo :)) A dziurka w pudełku jest tak magicznie wymalowana, że wydaje się "trójwymiarowa" :)) Bardzo mi się podoba! I żeby Ci się chciało tak, jak Ci się nie chce ;)))) buźki

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny! Kocham takie pierniczki, muszę sobie kolejnego uszyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uszyj uszyj az ciekawa jestem następnych twoich cudeńek pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  4. To chustecznik? A ja myślałam, że pudełko na pierniczki . Cudowny, zagłosowane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chustecznik choć z tym pudełeczkiem na pierniczki niezły pomysł pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  5. Sliczny malunek az szkoda na zwykly chustecznik. A jakby mi moj chlop taki zart zrobil, to dostalby lanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myslałam ze zawału dostanę jak mi mówił :d pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  6. Jejeku jejeku jakie śliczne!!!! nie mogę oczu oderwać :)
    UUU a jaki kolorek na czarno się przefarbowałaś, rudo... zmiany są potrzebę:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blisko jestes kolorku :D
      pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  7. U mnie też zagościł leń,chwilowo częstuję go kawą i ciastem,ale zaraz przestanę,to może zachęcony pójdzie poszukać poczęstunku u kogoś innego:))))chustecznik cudny:)))nawet nie pytam czy sama malowałaś ,bo wiem że tak:))))pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie leń można powiedziec ze pzregoniony nawet mam chęc tworzyć wiec zobaczymy co sie stworzy pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  8. piernikowe słodkości - powiało świętami... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniały pojemnik na chusteczki! Gratulacje

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny, Lawendowe Poddasze polubiło :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł i mistrzowskie wykonanie :)
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w quillingowy świat
    handmadebyevi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczniutkie to pudełko :) A co do lustrzanek to od kiedy mieszkam z moim M właśnie dorobiliśmy się trzeciej (dwie poprzednie zwyczajnie sie zurzyły) Był to krok milowy zamienić Nikona na Canona teraz to nawet taki marny fotograf jak ja ma szanse zrobć fajne zdjęcie :P
    Pozdrawiam ciplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja kochana lustrzanka to sony ale jak narazie mam nadzieję ze zostanie ze mną jak najdłużej ...

      pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  13. Wspaniały:) po raz kolejny się zakochałam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ten motyw świąteczny.
    Tak zawsze się zastanawiałam nad tymi chustecznikami i mnie zachęciłaś. Pewnie w nie zainwestuję. W moim przypadku to x 4. Muszę mieć w 4 pomieszczeniach domowych.
    Wiecznie smarkająca alergiczna.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie jest jeden chustecznik który służy do zcegoś innego a tak pozatym brak nad czym ubolewam, ale tez brak czasu aby sobie taki wymarzony stworzyć :D pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  15. jest słodki :) Lenia u Ciebie wcale nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale cuuuudo.. Piękne świąteczne akcenty :)...

    OdpowiedzUsuń
  17. jaki słodki chustecznik :)
    a z takim mężem to się nudzić nigdy nie będziesz :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudownie malujesz. Dlaczego mam wrażenie, że postacie są 3D? Specjalna technika? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może pzrez cieniowanie :P pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  19. No to dość specyficzne to mężowe poczucie humoru - ale lepsze takie niż żadne :)
    Bardzo fajny chustecznik! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. piękny..uwielbiam pierniczki..Twoje są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  21. jak zwykle bardzo oryginalny :) oj świątecznie zagościło i u Ciebie :)
    pozdrawiam aga :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Sliczny chustecznik :):) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Boski chustecznik i świetny pomysł :)

    http://swiatamelki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczności! Pierniczki wyszły ekstra! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Może by go przerobić tymaczasowo na ciastecznik:)
    Taki cudny:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pysznie wyglądają te pierniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten chustecznik jest świetny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń