niedziela, 17 listopada 2013

wróciłam

Po długiej jak dla mnie nieobecności wróciłam :D i już zostaję, zamierzam was teraz dręczyć zdjęciami . 
Ostatnio spodobało mi się malowanie na łopatkach do naleśników i tak powstało ich kilka a w zamiarze mam stworzenie jeszcze kilkunastu takich ozdóbek ...
Będą i serduszka lniane, i bombki malowane, deseczki, wycinane reniferki z drewna, gwiazdki moze jakiś mikołaj drewniany - tylko musze mężowi szablon stworzyć - różne szkatułki a co jeszcze to się okaże 

Jakiś czas temu moja kochana lustrzanka pojechała na wycieczke i miała wrócić więc pytam się męża kiedy ona będzie a moje mi mówi, że busa okradziono na słowacji i kolega ma odkupić lustrzanke do środy, oczywiście się zezłościłam ale co jest najlepsze że nie wiem czy moje ze mnie sobie żarty stroi czy nie, a to dlatego ze posiada takie specyficzne poczucie humoru i do tego się śmiał wiec jak narazie cyfrówką robię zdjęcia ...  trudno jest się przestawić z lustrzanki na taki mały aparacik a do tego ręce mi się trzęsły heheh ale jakoś wyszły .. 










mam nadzieję że ilość zdjec was nie przeraziła

ciekawa jestem jak u was pogoda u mnie od samego rana słoneczko świeci oby tak do grudnia, choć mały przymrozek już był ... 

życze wam milutkiej i twórczej niedzieli 


piątek, 8 listopada 2013

kubkowy post

Starsza córa w szkole młodsza maluje farbaki więc mamusia ma chwilkę dla siebie :D ...

A jak wam ida przygotowania do świąt, u mnie ostatnio leniwie nie chciało mi się nic malowac jedynie co to porobiłam troszke serduszek z lnu i koronki 

Dziś będzie post bez moich bazgrołków, lustrzanka pojechała w świat a ja nie zdążyłam porobić zdjeć wiec pochwale się Wam kubeczkami zamówionymi na stronie westwing, nie dość ze mój ulubiony kolor to jeszcze małe ptaszynki na nich jak narazie kubeczki są schowane i czekają aż będzie nowy domeczek narazie skzoda mi ich wyciagac za malo miejsca a jakby się któryś zbił to chyba bym się popłakała ... 
są 3 w komplecie cena za komplet 99 zł, ale warto :D 




Dzisiejsza pogoda powala dosłownie, jest ciepełko w porównaniu do wczorajszego dnia to dzis rewelacja słoneczko swieci, aż przyjemnie się spaceruje oby zostało tak jak najdłuzej 

ostatnio jak buszowałam na internecie znalazłam cudne drewniane  drzewko i wiecie co mój mąż powiedział, że mi je zrobi jako dekoracja do Rzeszowa i to duze drzewko a oto ta inspiracja :D
 - chodzi o to duże drzewko =

inspiracja ze strony pinterest

Uciekam i w miarę mozliwości czasowych Was poodwiedzam :D milutkiego długiego weekendu :D


niedziela, 3 listopada 2013

czas

Czas - jak bardzo go potrzebujemy, ile nam go brakuje, każdt stara sie wyeksponowac tak dzień aby wszytko co ma zaplanowane sie spełniło, jak dla mnei ważne jest aby wszystkim poświęcić choć odrobinke tego " czasu ", wiadomo ze jak cos jest pilne to reszta schodzi na drugi plan .. mi własnie ostatnio brakuje tych dwóch godzinek, ale jakoś pomału daję sobię radę ... poprostu wystarczy poświecić troszkę nocnych godzinek i wszytko uda się zrobić ...

Poznałam cudną osóbkę osobiście, która naprawdę jest przemiła, nadrobiła kawałek drogi aby odebrać swój obraz i aby moim córcią dać coś z czego strasznie sa zadowolone, wczoraj uznały że muszą pod tęczą spać ..  i jak tu dziewuszką nie odmówić uzyskały coś co chciały ... a kogo poznałąm otóż właścicielkę tego cudnego bloga Kasię  SZYCIOWO ... a cóż moje córy dostały prześliczne narzutki każda z literką ich imienia ... bardzo dziękujemy :D




jakiś czas temu zrobiłam następne serduszka filcowe , powiem wam ze spodobało mi sie ich tworzenie 






Musze do was pozagladać i znaleść w tym moim zabieganym dniu kilka większych chwil dla Was :D

pozdrawiam ciepluteńko

sobota, 26 października 2013

zalatana zabiegana

Dosłownie w ostatniom czasie jestem zalatana, dosłownie brakuje mi tylko miotły aby w szybkim tępie sie przemieszczać ... Może ma któraś z Was do odsprzedania tak choć 4 godzinki :D 

Wczoraj kupiłam w Rzeszowie w księgarni Libra cudne dwie bajeczki małym łobuziarom i powiem Wam ze sama z nich sie smiałam jedna to " Pan Pierdziołka ", bajeczka pełna naszych rymowanek, śpiewanek i wyliczanek które ja pamiętam z dzieciństwa, a jak zaczełam je czytać wielgaśny usmiech na twarzy mi się malował  ( zdjecia ksiazki sa z internetu )



A druga bajeczka to ksiązeczka pełna śmeisznych wierszy, w której sa tłumaczenia powiedzeń, które czasem znaczą bardzo wiele ... naprawdę polecam same wierszyki 



Chwilowo jestem bez lustrzanki wiec zdjec nie mogę zrobić jedynie, mam nadzięje ze u was tak samo cudna pogoda jak u mnie samo słońce :D ... 

6,7,8 grudnia wybieram sie do zreszowa na jarmark swiąteczny moze któraś z Was tam będzie ze swoimi cudeńkami ?? 

pozdrawiam ciepluteńko

sobota, 19 października 2013

CANDY ... CANDY ... CANDY

Z braku czasu chciałam wam w jakiś sposób wynagrodzić moją nie obecność i ogłaszam candy, nie wiem ile jeszcze osób wylosuje czy bedzie to jedna czy kilka ale na pewno coś mam dla was, a co - otóż pozostaje to tajemnicą aż do losowania 

a oto kilka zasad dobrze Wam znanych :

1. proszę podlinkować banerek 



2. prosze o dodanie pod tym postem komentarza z wyrazeniem chęci udziału w niespodziance
3. takie małe zadanie-pytanie " co chciałybyście dostać pod choinkę "
4. Ci którzy nie prowadza bloga proszę o pozostawienie adresu @
5. zapisy trwają do 10 grudnia do 23.59

powodzienia

zycze wam przemiłego weekendu u mnie zapowiada sie pod znakiem wstrętnego choróbska 


poniedziałek, 14 października 2013

pierwsze bombki :D

Na Jarmarku pogoda dopisała więc nie ma co narzekać :D, ludzi mała ale to chyba urok Rzeszowa ...

Założyłam zakładkę gdzie możecie zakupić świąteczne drobiazgi ręcznie malwoane ... Co jakiś czas będę uzupełniac ofertę ... ŚWIĄTECZNY SKLEPIK :D

Moje dziecie ma wolne hmmm... a czemu ?? dlatego ze nauczyciele mają dzień wolny z powodu swojego swieta ... i tak sobie siedzi w domku i się bawi a młodsza uciekłą na górę do dziadka :D

I w końcu mam do pokzania bombki świąteczne, zdjecia znowu nie za bardzo ciekawe ale cóż taka pogoda ... do świąt jak się uda zostanie namalowanych ich koło 70 sztuk przynajmniej mam taki zamiar ale co z tego zamiaru wyjdzie nie wiadomo :D 





w sobotę bylismy w mini zoo w Myczkowcach cudne miejsce i warte polecenia, odwiedzijąc zoo nie płaci sie biletu wstępu każdy moze wejsc i pogadać ze zwierzaczkami lub je na karmić np. tak jak moja córa zbierała stokrotki dla kuzek a one wielce uchachane takim smakołykiem wcinały wszytko a to pewnien osobni wyśmiał nas pewnie myślać sobie " o przyszły baby i patrzą na mnie jak na zjawisko " 



i moje dziecie które aparatu niecierpi wiec sztuką jest zrobić jej jakie kolwiek zdjecie :D
życze wam miłego początku tygodnia :D 
a i jeszcze pytanie czy któraś z was była już na targach handmade w kielcach ??


piątek, 11 października 2013

portret

Mam nadzieję, że u Was tak samo cudna jesień jak u mnie, słoneczna i ciepła ...

Jakiś czas temu zapytała się mnie pewna osóbka o możliwość namalowania portreu swojej siostry i szwagra na 15 rocznicę ślubu, powiem Wam ze zdjecie całkowicie mnie rozczuliło, a czemu ?? .. a to dlatego że mam sentyment do całowania w czoło, moje kochanie często to robi a ja poprostu uwielbiam i do tego zdjecie pełne miłosci takiej nie wymuszonej ... mam nadzieję, że się spodoba i będzie cudną pamiątką ...
Został namalowany farbami akrylowymi na płótnie 40 x 50 cm, obraz jest czarno biały ale trudno było mi jakieś dobre zdjecie zrobić

A wy co o takim prezencie sadzicie ???





zapraszam was na jarmark który odbędzie się w Rzeszowie już w tą niedzielę 


dziekuje ze mnie odwiedzacie i zostawiacie po sobie ślad :D 

poniedziałek, 7 października 2013

świątecznie

Ostatnie dni były szalone, wybraliśmy sie z dzieciaczkami w niedzielę na grzyby, mimo że ich prawie nie było za to jak zwykle muchomorki nie zawiodły .. mój psiak jeden dzień był zmuszony spać w grażu gdyz zachciało mu sie wytarzać w krowich placuszkach rozrzuconych po polu, a zapach aż z daleka sie niósł - możecie wierzyć mi na słowo :D - ...

 Ja natomisat malowałam w sumie dziwne jakbym nie wzieła pędzli do ręki ... a co powstało takie owe Bożo Narodzeniowe drobiazgi, te świeta sa moimi ulubionymi uwielbiam zapach roznoszony podczas przygotowań, stroijenie domku, choinki i ta atmosfere achhhh 



A to ponizej to cudo skarb największy który musi tylko dostać nowa oprawe bo ta się sypie, zbiór basni braci Grimm ten prawdziwy, nie taki skrócony ale ten co zawiera 200 opowiadań 





za niedługo powstanie zakładka gdzie można będzie zakupic "już" swiateczne upominki 

życze wam milutkiego wieczorku pozdrawiam ciepluteńko




czwartek, 3 października 2013

wyprzedaż i skrzyneczka

Kazdy z nas lubi wyprze wiec postanowiłąm że takową zrobie u siebie na blogu, co jakiś czas będę dodawac nowe rzeczy ... mam nadzieję że ceny was nie przerażą zapraszam choć do polpatrzenia i wyrażenia swojej opini własnie co do cen W Y P R Z E D A Ż

A dziś pokaże wam takie maleństwo skzryneczkę z ptaszorkiem, juz kiedyś pojawił sie on na jakimś tworku ale tak mi sie spodobał ze nie mogłam sie oprzeć i ne namalowac go ...



uwielbiam zakupy cichowe w pepco jakbym mogła siedziałabym tam cały czas a moje dziewuchy sa zawsze zachwycone, co jak co ale najśmieszniejsze jest to ze nie kupuję dla siebie uwielbiam dziecięce ciuszki i mogłabym miedzy regałami skakac jak wiewiórka ... upatrzyłam sobie kilka rzeczy dla szkrabków i będzie trzeba sie wybrać w niedługim czasie :D

A pogoda jak pogoda troszke mrozikiem zawiwa ale znośna jest :D

życze wam przemiłego wieczorku :D

wtorek, 1 października 2013

słoneczniki i grzybki

Pazdzirnik ach ten pazdziernik, ciekawe jak was przywitał u mnie wieje wiaterek ale za to słoneczko cudnie świeci, za godiznkę ubieram sie z najmniejszą łobuziara i idziemy po starsza do szkoły, trzeba korzytsać póki nie jest brzydko ...

Wiecie co moje mężowate wczoraj zrobiło...
 Poszeł sobie do garażu z zamiarem pocięcia desek, za jakiś czas wpada z cała ręką czerwoną mówiąc że przecioł sobie dwa palce i mu sie słabo robi, szczerze mówiąc to zgłupiałam, i tak sobie kukam na męża a on sie podśmiewuje francyga jedna rozsmarował po ręce czerwone kulki z paintballa i miał z żony ubaw ...  
Jak ktos mi powie że dorośli faceci to nie sa dzieci to nie uwieżę ...

A dziś pokaże Wam ostatnie słoneczniki w tym roku, gdyż teraz mam w zamiarze malowanie bombek choinkowych więc za jakiś czas zrobi się bardzo świątecznie na blogu :D ... oczywiscie obraz malowany farbami akrylowymi na płótnie 20x40 cm ...



a tu zdjęcia z niedzielnej wyprawy na grzybki udało sie co prawda znaleść kilka rydzów i prawdziwków oczywiście jeden borowik szlachetny nawet gdzies na nas czekał w trawce ... 
ale co mnie zawsze zachwyca cudne czerwone muchomory, akurat było ich pełno a moje najmniejsze dziecię wie ze ich nawet dotykac nie można, starsza łobuziara nie lubi chodzić po lesie bo dla niej za daleko no cóż nie każdy bedzie lubiał wszytko 



a te maleństwa wypatrzyła Nadunia :d

kocham tą nasza jesień, moze jak się uda zabierzemy małe jeszcze do chatki puchatka ale to sie zobaczy czy czas i pogoda pozwolą :D

miłego poczatku pazdziernika życze pozdrawiam ciepluteńko