poniedziałek, 13 lutego 2012

Kolejne jajka wielkanocne, w najbliższym czasie będą przeważały w moich postach ... no cóż w końcu za półtorej miesiąca mamy Wielkanoc ... Każdy chyba chce aby ta zima poszła sobie daleko stad, ja już marze o wiośnie i jak narazi moje marzenia się niespełnianą a mrozom ( takim jak dzis kolo 7 było -19 stopni ) mówię stanowczo - "DOŚĆ"... 
Zdjęcia nie najlepiej wyszły, nie mogłam ustawić ostrości :(



Życze miłego dnia a ja zabieram sie za kończenie prezentu walentynkowego dla męża, a został mi tylko ten dzień  :D

piątek, 10 lutego 2012

A oto rameczka, która zrobiłam dla mojej przyjaciółki z okazji kupienia domku, jakoś nie mogłam się wybrać do niej mimo że to kawałeczek ode mnie ale albo ona w pracy albo maluchy chore i tak jakoś się odwlekało a że idziemy w niedzielę w odwiedzin ki to stwierdziłam że zrobienie prezentu dość nietypowego będzie dla niej zaskoczeniem  i na pewno się ucieszy  :D ... 
Rameczka drewniana kupiona w sklepiku ... a ze wybrałam się przedwczoraj wieczorkiem z psiakiem na spacer ( zawsze mąż chodzi na spacerki :D ) to troszkę połaziliśmy po krzaczkach i nazbierałam patyczków, a Burian myśląc że to dla niego i co chwilkę mi jest podskrobywał ząbkami, a nawet udało mi się znaleźć taka włochata roślinkę :D ... 
To tylko zostało mi zrobienie pudełeczka i zapewne będzie w kształcie domku :D 




środa, 8 lutego 2012

Juz pomalutku przygotowuje się do Wielkanocy, a muszę przyznać że mam sporo jajek drewnianych do pomalowania ... dziś pokaże wam moje dwie pisanki po raz pierwszy malowane na drewnie, troszkę zdjęcia są złej jakości ale mogą być .... i jedna mała zawieszkę w kształcie jajka ... 



Najchętniej bym chciała aby było już cieplutko, och marzy mi się taka pogoda jak na razie za okienkiem dalej zima ale korzystając z okazji że wczoraj był ładny zimowy dzień poszliśmy z maluszkami na saneczki w sumie pod domek ale było fajnie ... małe miały radochę, a że podjazd jest stromy było jak zjeżdżać na saneczkach 
moja Amelcia ... uparta nie pozwala sobie robić zdjęć wiec przeważnie każde zdjęcie jest z zaskoczenia :D


 mój kochany mąż na saneczkach, 



mój drugi skarb Nadia :D

życzę wszystkim miłego i ciepłego dnia przy kubku gorącej herbatki lub kawy co kto lubi :D

wtorek, 7 lutego 2012

Za kilka dni walentynki ... i udało mi sie skończyć moje pierwsze  pudełko niespodziankę na prezencik - ale co będzie w środku to pokaże w innym poście jak skończę - ...  zrobiłam je troszkę w nietypowych jak dla mnie kolorach, walentynki się przeważnie kojarzą z czerwienia itp. a moje jest czarne z elementami brązu i bieli,  - w sumie to są dwa kwiatuszki czerwone i serduszko - ... przeszukują książki z suszonymi kwiatuszkami znalazłam storczyka ale tak jakoś się ususzył, że przypomina serduszko ... 






Nie jest może idealne, ale jestem z niego zadowolona ... już za kilka dni zacznę malować drewniane jajeczka  w sumie nawet sama nie wiem co dokładnie na nich namalować ..

p.s dziękuję wszystkim za miłe komentarze .... 

niedziela, 5 lutego 2012

Przypomniałam sobie, że mam schowane kieliszki które malowałam na swój ślub i które są wspaniałą pamiątką, a tym bardziej że są wykonane tak jak chciałam  ... Dobrze jest mieć męża gotowego się poświęcić i wyjść na mróz przy -15,4 stopnia, aby porobić tak piękne zdjęcia kieliszków :* ...



piątek, 3 lutego 2012

Rano pięknie słoneczko świeciło ale niestety koło 7 było -24,4 stopnie więc bardzo współczuje wszystkim którzy byli zmuszeni do wyjścia z domku ... 
Dziś same czarno-białe bransoletki ... namalowałam na nich wzorki zainspirowane wierzeniami hindusów, używają ich przy narodzinach dzieciątka, wówczas malują ciało noworodka henna, według ich więżeń ma mu zapewnić powodzenie i pomyślność w dalszym życiu, henna jest także bardzo ważnym podarunkiem ofiarowanym przez narzeczonego kobiecie i oczywiście tą henna podczas uroczystości ślubnych maluję się dłonie i stopy takim tatuażem ... strasznie podobają mi się takie wzorki i właśnie swoją kronikę ślubną maluje w takie wzory, wiem ile trzeba pracy w nie włożyć aby były idealne namalowanie wzorku zajmuje sporo czasu wiec pewnie za miesiąc skończę kronikę a wtedy opublikuję zdjęcia :D


 a poniżej bransoletka z kotkami i dokładniejsze jej zdjęcia o które poprosiła agagbu  :D




czwartek, 2 lutego 2012

koty

Od poniedziałku nie miałam internetu ... aż wreszcie dziś panowie raczyli przyjechać i naprawić antenę ... Muszę przyznać, że dziwnie się czułam, ale ku mojej radości już jest :D:D
Ściana w pokoju dziewczynek pomału się maluje, kończę kilka prac robić więc tak wszystko po troszku idzie do przodu ... 
Uwielbiam pić zieloną herbatę - i szczerze mówiąc ( a raczej pisząc ) uzależniłam, się tak jakby od niej -więc nie ma dnia bez niej  ... Postanowiłam pobawić się w malowanie kotów, które kocham :D,  jak byłam mała w moim rodzinnym domków nie było dnia bez kocich pomruków ... a co ma herbatka zielona do kotów hmmm ... no więc mój kubeczek właśnie na zieloną herbatkę  postanowiłam ozdobić w motyw związany z filmem " Catwoman" jednym z moich ulubionych :D z tyłu porcelanowego kubka jest również umieszczony jeden z cytatów, który został  kiedyś zapisany w moim notesie :D 
" Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."
/Robert A.Heinlein/


życzę wszystkim miłego popołudnia i dziękuję za tak miłe komentarze pozdrawiam :D

piątek, 27 stycznia 2012

Dzisiejszy dzień zaczął się od mrozu, jak narazi prze całą zimę rano nie było takiej temperatury -13.6 stopnia ok godz 7, ale za to słoneczko ładnie świeci .... a mojemu skarbowi zaczęły się ferie więc trzeba będzie wymyśle coś co ją nie będzie nudziło i aby jak najmniej oglądała bajka - oczywiście jak większość dzieci uwielbia to - ... ale też uwielbia bawić się w różne wycinanki i robi z papieru i innych drobiazgów coś w stylu scrapbookingu , a z czego ja jestem strasznie dumna, i mam taką malutką nadzieję że może kiedyś zajmie się malarstwem,  bo to jej tez świetnie wychodzi a zwłaszcza czarnym cienkopisem, akurat jest to jej ulubiony przyrząd do wszystkiego i kolorowania ( nie znosi kredek ) i pisania ...
Wreszcie udało mi się skończyć okrągłe pudełeczko ze sklejki,  motyw na nim wydaje mi się raczej nie spotykany tak często, ale mnie zachwycił, troszkę się namęczyłam ze szczegółami, malując nałogowo pędzelkiem o rozmiarze "0" ( oczywiście ukochanej firmy Kozłowski ) zajmuje dość sporo czasu, ale warto później podziwiać efekty ...  mój kochany Mąż nie mógł się doczekać, aż skończę więc dzis będzie miał niespodziankę jak wróci do domku z pracy ... 




niestety ostatni obrazek znowu nie chciał się ułożyć tak jak bym chciała ... pozdrawiam wszystkich i życze miłego dnia :D

środa, 25 stycznia 2012

Dziś troszkę odbiegnę od tematu rękodzieła ... W zerówce moja córcia miała przedstawienie z okazji dnia Babci i Dziadka - oczywiście z ich udziałem - ...  Moja córcia to ta na zdjęciu z mikrofonem ...
Nauczycielka przygotowała ciekawe prezenty dla dziadków i babć łatwe w wykonaniu, więc dla takiego szkraba na pewno zrbienie takiego prezentu nie było by trudne ... a oto zdjęcia tego drobiazgu 

wykonany jest z kolorowego papieru, prosty ale bardzo ładny 

za każdym razem jak próbuje dodać to zdjęcie mimo iż obracam tak jak powinni być zawsze jest tu do góry nogami - ale mówi się trudno - niech już tak zostanie a więc dwa kółeczka są połączone cukierkami minimini   i zostały zawieszone na wstążeczce tak więc tworzą śliczną torebeczkę ... 

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Dzień dobry :D ...  cały wolny czas poświęcam malowaniu ściany dziewczynek ..  a jednak troszkę czasu trzeba, wydaje się że można by było jakoś szybciej ją namalować a jednak nie ... czasem aby uzyskać kolor taki jak jest zamierzony muszę dwa razy pokryć dany fragment, ściana jest pomarańczowa więc to troszkę zajmuje wymiary ściany szerokości 3 m i wysokość 176 cm ... mam nadzieje skończyć jak najszybciej ... a jak narazie jestem na takim etapie :d

 w miedzy czasie nadrabiam zaległości w zaczetych drobiazgach a nie skończonych czyli wszystko po troszku
a to jest karteczka, która wcześniej została namalowana a później elementy poprzyklejałam na moim ulubionym kleju magic :D

poniedziałek, 16 stycznia 2012

nasypało śniegu a dziewczynki maja radochę tzn Amelcia ma bo Nadia boi się dotknąć śnieżek a co dopiero stać chodzić po nim ... ostatnio późnym wieczorem mogę zając się moim hobby ... mała coś nie chce spać i bawi się do 1-2 godzinki w nocy ... obecnie zajęłam sie malowanie obiecanego obrazka na ścianie w pokoju małych muszę przyznać ze dużo czasu zajmuje,  jak narazie są to postacie z Disneya ale Amelcia wyczekuje tylko kiedy jej Scooby-Doo namaluje -jest to jedna z jej ulubionych bajeczek, zresztą nie tylko jej :D - .
Dwie zakładeczki które namalowałam pomiędzy zajmowaniem się mała i pomiędzy próbą uspania szkraba.


środa, 11 stycznia 2012

troszkę czasu mnie nie było na blogu ... chwilowo za dużo zajęć, za oknem nie za ciekawa pogoda, śniegu nie ma tak troszkę szarawo chociaż czasem słoneczko przeświśnie przez chmurki... zastanawiam się od kilku dni czy nie spróbować swoich sił w biżuterii sutasz ... przeglądając blogi coraz bardziej zaczęła mi się podobać ... a teraz trzy zakładeczki do książek malowane na deseczkach bambusowych ... zdjęcia nie wyszły najlepiej ale mogą być :D... najbardziej podobają mi się te z kwiatkami ... 



 "Marzenia - to mieszanka nadziei, szczęścia, wyobraźni, pragnień oraz prób ich spełnienia."


czwartek, 5 stycznia 2012

wzory ludowe są śliczne w każdej postaci czy na bransoletkach, kolczykach i innych przedmiotach zawsze wyglądają ładnie ... siostra poprosiła mnie abym namalowała jej skrzyneczkę na biżuterie własnie w takie wzorki, muszę przyznać, że zajęło mi to kilka dni, mimo iż wzory wyglądają na proste i nie skomplikowane to pozory czasem mylą ...  takie malowanie jest dość pracochłonne, ale za to jest fajny efekt ... i najważniejsze, ze siostrze się podoba spełniając swoja funkcje 



środa, 4 stycznia 2012

I oto  mamy 2012 rok ....  ciekawe co nam przyniesie - czy przepowiednie majów się spełnia, to się wszystko okaże - .... a jak narazie możemy się cieszyć jest nowy rok i nowe możliwości, pomysły i nadzieje ...
Dziś namalowałam dwa małe świeczniczki .... a zastanawiałam sie kilka dni co na nich namalować i jakoś udało mi się wy myśleć ... wiec jestem zadowolona ... taki mały drobiazg a cieszy :D

jeden z moich ulubionych cytatów w sam raz na rozpoczęcie nowego roku :
"podążaj za swoim sercem i intuicją, wielkimi marzeniami, kochaj to co robisz, nie pozwól by cokolwiek Cię powstrzymało"