niedziela, 13 lipca 2014

wycieczka

Mimo nie ciekawej pogody postanowiliśmy wybrać się z córami na mała wycieczkę do naszego sąsiada który ma swój domek taką mała farmę niedaleko Sanoka ... Córy zachwycone każdym zwierzaczkiem który tam sobie mieszkaja, farma ma 5 h więc naprawdę dużo miejsca, zwierzaczki są tak strasznie przemiłe i kochane że żal było  stamtąd wyjeżdżać  ale na pewno znowu pojedziemy jak pogoda nam będzie sprzyjać, odwiedziliśmy jeszcze znajomego który ma swoje kurczaczki, krówkę i przepięknego konika raj dla dzieci ... Dla Was mam może i nie mała ale relację z wycieczki  :

stoimy sobie w stajni własciciel farmy woła " Bercik, Bercik, No Bercik chodz wreszcie " a tu z zadrzwi wychodzi przecudny wesoły osiołek 



tak koniki  raczej kucyki wędrowały za nami po całej zagrodzie przystawiając pyszczek aby je głaskac 


udało mi się pstryknąć zdjęcie choć Nadia rozmazała się na nim jak koń otwierając buźkę lizną ją jezorem ... moje najmłodsze dziecię nic sie nie boji konika pocałowała wydaje mi się że jakby mogła mieć każde zwierzę w domku to by powstała nie jedna taka farma tak je kocha 

radosć córeczek z jazdy na kucykach bezcenna Amelka miałą taki wielki uśmiech 


Pani Strusiowa która próbowała nas nastraszyć 

osioł Bercik




piękne maki w których się zakochłam







uwielbiam tak spędzony czas mimo deszczu an dworze dzieci zachwycone i mamusia i tatuś też 



czwartek, 10 lipca 2014

kuraki

Dostałam do pomalowania skrzynki - choć nie tylko je -, przyjechały aż z Elbląga z właścicielką w Bieszczady i teraz juz są w drodze powrotnej do domku ...

Uwielbiam malować motywy wiejskie - w sumie to prawie wszystko kocham malować, tak to już ze mna jest - Ciągnie mnie na wieś oj ciągnie, któż z nas nie lubi tej ciszy jaka tam panuje, poranków z dala przejeżdżających samochodów, herbaty pitej na ganku przy wschodzie słońca ... 

Skrzynki zostały obmalowane w kuraki, a na około nich ślady łapek kurzych które mi się strasznie spodobały ... 




pozdrawiam ciepluteńko

środa, 9 lipca 2014

kwiatowo

Choć za oknem ponurem i duszno moje dzieci dalej śpią oby jeszcze troszkę pospały na spokojnie post zostanie napisany 

Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam kwiaty, nie róże bo za nimi nie przepadam ale takie zwykłe proste kwiatki, odkąd pamiętam zakochana jestem w słonecznikach i tulipanach ...  Ogródkowe i polne kwiatki maja w sobie to coś, są delikatne a zarazem mocno trzymają się ziemi kosaćce, irysy, maki, mieczyki wszystkie są wdzięcznymi roślinkami do malowania .... 
Jakiś czas temu zobaczyłam piękna fotografie na fb u bardzo zdolnej osóbki i zapragnęłam ja namalować oczywiście za zgodą autorki Photo Memories Of Edith ... 
Efekty dziś Wam zaprezentuje 




przekierownie na strone ze zdjeciem

życzę Wam wakacyjnych chwil, które przerodzą się w piękne twórcze dzieła

wtorek, 8 lipca 2014

gruszkowy wieszak

Jeszcze przed Lutowiskami namalowałam cos innego, nie jest to zwierzątko ani żaden kwiat jest to owoc tym razem gruszka, idealny do kuchni albo koło drzwi w zależności gdzie danej osobie odpowiada ... Już swój nowy domek ma ... 

Mam nadzieję że u was też takie upały jak u mnie, córy wylegują sie w basenie i oby nas burze ominęły ...
Wakacje zapowiadają się upalnie i mam nadzieję, że będą nie zapomniane ...




niedziela, 6 lipca 2014

Lutowiska Targi Końskie

Wczoraj odbyły się w Lutowiskach Targi końskie ... Byłam tam drugi raz i jestem zachwycona, ta atmosfera i klimat, droga którą się jedzie aby w końcu dotrzeć na miejsce, miejscowi są przemili, po drodze łapałam małego labradorka czarnego okazało sie ze kawałek dalej był jego domek, wiec zwróciłam uciekiniera właścicielowi który miał jeszcze 5 maluszków a okazało się że suczka otworzyła sobie bramę i szczeniak poszedł za nią i tak siedziało biedaczysko na środku drogi, przemiły pan podziękował i zapytał sie czy chce psiaka jakbym miała możliwość wzięła bym więc jeśli ktoś chce psiaki sa w miejscowości Hoczów ...



























wtorek, 1 lipca 2014

motyle love

Dziś pogoda tragiczna pada i pada czego ja zupełnie nie toleruje wolę słońce i upały, moje dzieci chyba też, fakt faktem nie nudzą się ale po ogrodzie na spokojnie można pobiegać czy na spacer a tak pod parasolką nie lubią chodzić 

Wczoraj przyszły koszulki, a że farbki do ich malowania zakupiłam uznałam że pora coś zrobić i powstały motyle koszulki, farbki są naprawdę świetne można nimi cieniować prawie jak akrylami tyle że więcej wody sie do nich używa ale efekt końcowy jest podobny i co najważniejsze nie robi sie na koszulce twarda powłoka ... na pierwszy ogień poszły motylki teraz już myślę nad innymi tez wzorami ... tzn jeden motyl i żółta ćma którą uwielbiam   








i jak Wam sie podobają takie koszulki ???