wtorek, 7 października 2014

chwytaj dzień

Dziekuję Wam za przemiłe komentarze niestety mój internet tak działa ze jest 5 minut i potem kolejne 15 go nie ma, posta pisze na kilka części aby napisać i mam nadzieję że w końcu się uda ..
Dziś żadnej mojej pracy nie pokaże pomału wraca mi się rwa ramienna i muszę trochę tą moją rękę oszczędzać ... 

Dzisiejszy dzień był jednym z cieplejszych rano przywitał mnie cudny wschód słońca a popołudnie było cieplutkie czasem wiał tylko zimnawy wiatr, ale trzeba korzystać z ciepłych dni ... Trzeba wykorzystać każdą sekundę, minutę godzinę, chwilę swojego życia aby nigdy nie powiedzieć  że była ona zmarnowana, trzeba żyć pełnią życia, tworzyć wspomnienia które kiedyś będą opowiadane przy kominku. Każda drobnostka najmniejszy gest powinien być ważny i nie zmarnowany, wszystko co się robi powinno sprawiać satysfakcje, tworzyć uśmiech na ustach nawet takie najprostsze czynności wykonywane z uśmiechem mogą być bardzo przyjemne ...  Właśnie takie chwile sa bardzo ważne a dzisiejszy dzień zaliczam do takich chwil przyjemnych którym towarzyszy uśmiech nie tylko mój ale moich szkrabów ...  Choć wiadomo, że nie wszystkie dni są takie nie wszystkie chwile tworzą uśmiech ale takie smutniejsze dni tez są potrzebne też można z nich korzystać i sprawiać iż dają nam coś w życiu ...







no nie mogłam sie powstrzymac aby wam tego zdjecia nie pokazać ... takie miny czasem Nadia robi a ta powala i do tego udało mi się zrobić zdjecie 



niedziela, 5 października 2014

powrót bloga

Ogłaszam wszem i wobec iż mój blog powrócił po małej awarii dzięki pomocy Pana z FORUM BLOGOWICZ bardzo dziękuję ... 

A dzis pokaże konika którego pokazywałam już na drugim blogu i teraz włąsnie mam dylemat czy tego bloga przenieść na nowy adres czy tamtego zlikwidować


piątek, 3 października 2014

nowy adres bloga

Witam związku z moim kochanym blogiem którego jakieś dziadostwo sie czepiło założyłam nowy blog kontynuacje tego bloga wiec zapraszam wszystkich



niedziela, 28 września 2014

ćmowa torba

Nie wiem jak u Was pogoda, ale w Sanoku świeci piękne słoneczko aż szkoda ze małe uziemione w domku i wyjść nie mogą ale odrobimy w tygodniu piękną pogodę i wycieczkę po kasztanki ...
Uwielbiam właśnie taką przejrzystą, słoneczną, bezdeszczową jesień gdzie promyczki słońca jeszcze troszkę grzeją wczoraj późnym wieczorem jak wyszłam z psem było słychać odlatujące gęsi nie było ich widać zasłaniała mgła ale słychać było ich gęganie ...

Ostanio malowałam bardzo sympatycznej Pani torbę z ćmą bardzo pomysł mi się spodobał i torba wyszła inna od wszystkich przeważnie każda z moich prac jest dość kolorowa





wieczorem gdy juz nie mam sił na malowanie i szycie zajęłam sie kwadratami babuni a co z nich powstanie pokaże wam jak uda mi sie skończyć 


torbę ćmę zgłąszam na wyzwanie do szuflady  ZWIERZĘTA


piątek, 26 września 2014

chorobowo

Niestety u mnie choróbsko się rozgościło, Amelcia po powrocie z basenu w mokrych włosach całą noc kaszlała wiec dziś zostaje w domku, Nadunia to samo teraz odsypia nie przespaną noc a mnie niestety dopadło bolące ucho jedynie pies zdrowy i oby to choróbsko sobie poszło gdzie indziej ...

Czas szybciutko leci juz 2 tygodnie meż nie ma a zleci jeszcze szybciej do świąt, jak na razie na wszystko 24 godziny to za mało przydało by się dobę rozciągać choć do tych 30 godzin ...  
Na około mnie pełno ficlu spodobało mi się tworzenie z niego, gdyż dalej moge na nim malować z czego jestem zachwycona, torebki, etui, ozdoby świąteczne breloczki wszytko ma choć maleńką cześć malowaną pędzlem, bez farb żyć bym nie mogła, pomysłów w głowie pełno czas je zapisywać a potem odkreślać co zostało stworzone a dziś mam dla Was etui na telefon z jesiennym motywem 



Jak babcia przyjdzie trzeba będzie się wybrać do apteki i po żołte farbki wczoraj wykończyłam ostatnie kilka kropelek 

pozdrawiam ciepluteńko

wtorek, 23 września 2014

promocja i torba

Jesień mamy dziś pierwszy dzień jesieni, mnie rano przywitała chłodno ale mam nadzieje ze końcówka września i październik będą prześliczne, choróbsko tez uznało ze warto mnie pognębić oby sobie poszło gdzieś indziej i jak najszybciej minęło ...

Dziś dla was mam torbę filcową wykonana z indywidualnego zamówienia z cudny słonecznikiem, uwielbiam te kwiaty w każdy rysunku w każdej postaci 



a od dziś z okazji jesieni trwa promocja na malowane torby filcowe zapraszam 


piątek, 19 września 2014

jarzębina

Zaczyna się weekend moje córy troszkę dłużej sobie pośpią, psiak nie wie  co to weekend wiec i tak rano mnie obudzi, dziś zażyczył sobie spacer o 3 w nocy wiec ubrałam się wzięłam go na krótką przechadzkę, potem był ze mną i Nadią odprowadzić Amelię do szkoły i teraz spi nawet nie wstaje tak mu dobrze, a łobuziary po zabawie na dworze ładnie się bawią w pokoju ...  A co ja będę robić skończę pisać posta powchodzę do was na blogi i coś mnie kuszą aby zrobić podkładki szydełkowe, przyszła dziś do mnie wielka paczka cudnych włóczek więc może coś pokombinuję, ale to się zobaczy. 

Powstrzymać się nie mogłam i już dziś przedstawiam jesienną torbę, uszytą z filcu z wymalowaną farbkami do tkanin jarzębiną, czas wybrać się z córami na kasztany i żołędzie już pewnie pomalutku spadają  ... 





uwielbiam radość w oczach dzieci 



zgałszam torbę na wyzwanie w szufladzie <TU>  "jesienią do szkoły ", bo kto powiedział ze torba nie może służyć Pani nauczycielce 




czwartek, 18 września 2014

szykowanie do sezonu zimowego

Nie wiem jak u Was ale ja już pomalutku zaczęłam szykowanie do sezonu zimowego, poszedł w ruch filc na ozdóbki, bombki szklane czekają do pomalowania ... wiem jeszcze jest jesień ale potem ciężko będzie z czasem teraz w sumie tez tak jest do 20 godziny nie ma nas w domku bo albo dzieci bawią się z koleżankami albo idziemy do babć, albo na zakupy, a wieczorem idziemy z naszym czworonogiem na godzinny spacer i tak mija nam dzień, małe chodzą na dodatkowe zajęcia z których są zadowolone ...

Mąż zadowolony z wyjazdu tzn z mieszkania wiec i ja się bardzo cieszę ..  Małe tęsknią ale pogadają sobie przez telefon internetowy i są zadowolone pisak zastąpił męża i chrapie mi w nocy chyba za bardzo w rolę se wczuł ... A ja też tęsknię ale szybko minie te kilka miesięcy więc tym się pocieszam ze jeszcze troszkę i przyjedzie moje mężowe do domku :D

a dziś pokaże wam co stworzyłam 





uwielbiam takie ceramiczne cudeńka a te przyszły ze strony westwingu 


życzę wam udanego weekendu i przede wszystkim bardzo słonecznego 

niedziela, 14 września 2014

nowe miejsce

Juz od czwartku jesteśmy w nowym miejscu, poukładałam posprzątałam wszystko wypakowane, dzieciaczki zachwycone bo wreszcie mogą po betonie malować kreda i nikomu to nie przeszkadza, mają koleżanki z którymi się bawiły psiak ma miejsce do wyjścia na spacer, ciszy może takiej nie ma bo blisko ulica ale za to ludzie spokojni i co najważniejsze są mili, co mi się podoba jest to stara kamienica odnowiona na zewnątrz i w środku mieszkanko jest ładne, pali się w piecu drewnem a ja to chyba z tego jestem najbardziej zadowolona uwielbiam zapach drzewa palonego, uwielbiam ten klimat jaki mu towarzyszy, kran w kuchni jest rewelacyjny ( zobaczycie na zdjęciu )  ...  tylko męża mi brak pojechał do Niemiec, szczęśliwie dziś rano dojechał a ja tęsknię i to bardzo, dziewczynki tak samo i psiak który pomału się zaczął przyzwyczajać do nowego miejsca ale pocieszam się tym iż szybko czas zleci ... 

A ja pomału tworzę harmonogram zajęć malarskich i nie tylko dla dwóch grup wiekowych więc troszkę mi to czasu zajmie, trzeba zacząć myśleć o ozdobach świątecznych i malowaniu bombek  

rewelacyjny kran


Piękna doniczka wygrana u Hally :D





Madziu dziękuję za prześliczne kwiateczki :*

pozdrawiam Was ciepluteńko i już lecę na Wasze blogi 

wtorek, 9 września 2014

lala i przeprowadzka

Dziś tak na króciutko pokaże Wam laleczke jaką uszyłam oczka troszkę nie wyszły tak jak chciałam bo muszę przyznać że przy malowaniu ich ręka mi się niezle telepała ...

Pomału szykuję sie do wyprowadzki wiec może mnie tu nie być przez dłuższy czas - tak tak to jest ta wiadomość za którą miałyście kciuki trzymać i pomogło i jeszcze jedna ale to dopiero uchylę rąbka tajemnicy jak wyrobie się z przeprowadzką  :D 




a tera zmoje dziecie które uznało ze nie ściągnie piżamki którą upolowałam w SH za 1 zł ...



środa, 3 września 2014

laleczka i fotorelacja

Kiedyś namalowałam sobie lalkę i uznałam ze według tego projektu ja uszyję oczywiście w trakcie szycia zmieniłam kilka drobiazgów w niej zamiast niebieskiej sukienki z falbankami dostała prostą sukieneczkę razem z żabocikiem, włoski doszyte z czesanki bardzo mięciutkie, czapeczkę i torebkę z wełny, moje małe dziecię poszła ją przedstawić swoim zabaweczką i lalka otrzymała imię " Nimi " - nie mam pojęcia co ono znaczy ale od dziś jest do kupienia na srebrnej agrafce .... 






A teraz pokaże Wam coś co sprawiło że jestem jeszcze bardziej dumna z mojej najstarszej córci, Amelcia uwielbia robić zdjecia i w miarę możliwości kiedy udostępnie jej lustrzankę bawi sie aparatem wczoraj właśnie gdy ja zbierałam głóg i dzika róże a mąż buszował po krzakach w poszukiwaniu grzybków łobuziara wzięła sobie aparat a co z tego wynikło możecie oglądać niżej - zdjec nie kadrowałam, nie zmieniałąm w photoshopie nawet im koloru ani ostrości nie dodawałam czysta praca Amelci ... 

moja mała autorka zdjec







  

robię sobie odstawke na tydzień z farbkami troszkę poszyję ... a co bedzie z głogu dowiecie sie jak tylko zostanie zasuszony :D