Tydzień bez internetu to dla mnie katorga, więc dziś skaczę pod sam sufit w końcu go mam i mam nadzieję iż zostanie ze mną cały czas :D ...
Troszke w tym czasie potworzyłam pomału szykując się na jarmark najpierw w Sanoku od 27 listopada do 2 grudnia w domu Górnika, a potem BuzzArt w Rzeszowie wiec troszkę pracy z tym jest ...
A tak czas szybko mi mija, jeszcze miesiąc i już mężowe wróci czego się doczekać nie mogę, a córcie to jeszcze bardziej, wieczorami uwielbiają rozmawiać z tatą przez telefon, a tak gnębią mnie rysunkami wszelakimi i róznymi cudami z plasteliny i modeliny raz dostałam jaskrawo zielonego pająka a raz kwiatuszka gdzie każdy płatek był osobno stworzony ..
Planuję w tym roku uszyć własnoręcznie sukienkę i ją wymalować chciałabym aby to była sukienka taka bardziej miękka i elastyczna aby wygodnie w niej chodzić może macie jakieś sprawdzone tkaniny które do tego się nadają
miłego weekendu a Was w końcu poodwiedzam