niedziela, 15 kwietnia 2012

Niedziela mija strasznie wolno i na dodatek jest wstrętna zero słoneczka ... a ja bez słoneczka nie nadaję się do życia ... pewnie większość z Was tak samo ma ... 
Amelka gra chwilkę na laptopie a Nadunia maluje więc chwilkę spokoju jest, a ja korzystając z tej okazji mogę napisać posta .... Dziś pokażę Wam obraz który namalowałam dokładnie w lipcu 2006 roku niecały miesiąc przed narodzeniem się Amelci i muszę powiedzieć że strasznie mi się podoba, a uwielbiam takie motywy malować ... jedynie żałuję że nie namalowałam obrazu jak byłam w ciąży z Nadzią ...  ale trudno ... 



strasznie lubię Irysy ale najbardziej uwielbiam słoneczniki i jakoś nie mam odwagi ich namalować ... może spróbuje kiedyś tam ...
Życzę Wam przemiłej niedzieli i oczywiście jutrzejszego poniedziałku 
pozdrawiam 

20 komentarzy:

  1. Fantastyczny !Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja chyba zamówie jakiś obraz u Ciebie. Za każdym razem jak coś pokazujesz to mi szczena opada. A portret moich chłopaków byłby wykonalny? Jak sądzisz?

    Pozdrawiam

    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie że tak ... tylko że czarno-biały ... pozdrawiam

      Usuń
    2. Ok. Wysłałam maila do Ciebie
      Buziaki

      Usuń
  3. Obraz jest śliczny:-) Gratuluję talentu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna praca, jest w niej tyle radości, harmonia... gratuluję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne są te twoje Irysy, odrazu przypomniała mi się moja wyprawa do arboretum w Bolestraszycach, tak pięknie wtedy kwitły :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne, kolorowe i pogodne. Na taki obraz można patrzeć i patrzeć

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne irysy, baaaardzo mi się podobają:):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny obraz! Strasznie mi się podoba! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. No i dzieki Tobie złobiło się słonecznie .Pozdrawiam Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudo - takie energetycznie pozytywne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeeeeeej, jaki piękny!!!!! Musisz mieć piękną duszę, jeśli używasz tylu pięknych kolorów:)
    Słoneczniki na pewno wyjdą równie pięknie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Zawsze się zachwycam Twoim malarstwem... masz naprawdę ogromny talent w tej dziedzinie i pewnie to ni jedyna ;)
    Zachwycam się bardzo tymi irysami... są cudne!!!
    No i niedługo będzie lato, będzie słońce i będą słoneczniki... spróbuj ;) będę czekać niecierpliwie na rezultaty, na pewno będą POWALAJĄCE :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię irysy, może przez to, że kiedyś byłam w ogrodzie jednego pasjonaty hodowli irysów, gdzie było ponad 100 ich różnych odmian i krzyżówek ;)
    Piękny obraz i motywuję cię do namalowania słoneczników - wtedy to już na pewno przywołasz do siebie i do nas przy okazji trochę słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piekny bo sentymentalny..też lubię irysy..a twoje słoneczniki...będą rewelacyjne i już nie mogę się ich doczekac...;-)oj słoneczne pozdowionka...

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne!!!Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne takie kolorowe :) uwielbiam tyle kolorów :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne irysy. Proszę o więcej! Podziwiam, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń