poniedziałek, 4 czerwca 2012

prezent z okazji Dnia Dziecka

mieliśmy zaplanowane atrakcje na niedzielę dla naszych skarbów ale niestety pogoda nie dopisała ... ostatnio w ogóle jest zmienna i drażniąca ...
a teraz pochwale się prezencikiem jaki moje szkraby dostały od mojego kochanego męża  ... tzn widziały a jeszcze nie mają w pokoju bo mąz mimo wielkich chęci w sobote kończył szlifowac i heblować, przykręcać i zajeło mu to do 2 w nocy więc dzis bedzie dalszy ciąg ale mniej więcej tak się prezentują biureczka tylko jeszcze półeczki trzeba dorobić pomalować, a na półeczkach już sobie wymarzyłam takie koszyczki wiklinowe, a co najdziewniejsze że spróbuje je zrobić z papieru tzw.papierowa wiklina więc zobaczymy ile mi to czasu zajmie  ... 
blat jest zrobiony z desek przekrojonych na kawałki ok 10 cm i posklejanych specjalnym klejem - nawet nie wiem jakim - ... mąz stwierdził że fajnie by było aby te biureczka doczekały wnuków, a małe moje królewny  będa miec super pamiatke, jak już beda duzymi pannami :D  ... 




wiem wiem bałagan straszny w garażu, ale wiadomo czyje jest to królestwo hihi ...
ciumki zycze wam przecudnej pogody nie tak kapryśnej jak u mnie ... dziekuję za przemiłe komentarze 


26 komentarzy:

  1. Prezentują się bardzo ładnie i mega genialny prezent :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tam bałagan... w porównaniu z TAKIM prezentem, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne prezenty... drewniane biureczka przetrwają na pewno długo, długo i gdy dziewczynki dorosną będą nadal mogły służyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno dłużej niż takie ze sklejki ... a potem odziedzicza wnuki hihi

      Usuń
  4. wapaniałe :) super prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdolny jest ten Twój osobisty małżonek....biurka extra tylko pozazdrościć...Malutkie bedą zadowolone.Pozdrawiam też bez słonka Ewa:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już się ciesza nawet w takiej postaci :D

      Usuń
  6. najpierw zobaczyłam zdjęcia i pomyśłałam koszyki wiklinowe i gotowe:)telepatia:)))super,naprawde mąż złota rączka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj coś musi byc z ta telepatią hihi

      Usuń
  7. oj CUDNE są :)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne. Masz utalentowanego męża.
    Pozdrawiam serdecznie.
    K.

    OdpowiedzUsuń
  9. wspaniały prezent, będą dziewczynki miały wspaniałe wspomnienia i na stówę doczekają kolejnego pokolenia:) Pozdrawiamy ciepło, u nas też zimno brrr

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie cudowne biureczka! Też bym takie chciała...hihihi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetne te biurka :-)) gratuluje umiejętności dla Pana Domu!
    Nie przejmuj się tą pogodą u nas od niedzieli tylko pada, ale wróci słońce i to już nie długo :-D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Biureczka są piękne, z naturalnego drewna - nie ma nic lepszego :-) A Mąż też super, dobrze ieć takiego zdolnego.
    Acha, zdjęcia ślubne podziwiałam - to w wodzie to mój faworyt

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładne biureczka. A taka "złota rączka" w domu to skarb, nawet jak trochę nabałagani ;-). Wiem coś o tym, bo czekam właśnie na swoje biureczko :-).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skarb i to wielki a bałagan to juz norma hehe

      Usuń
  14. Przepiekne biureczka ! Gratulacje dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piekne biureczka!
    Meza to tylko zazdroscic :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale zdolny facet. Ja lubię kreatywne i pomysłowe osoby, dlatego uważam, że masz skarb w domu. Pokaż koniecznie całość. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno pokaze tylko pewnie za trzy dnia bo farba bardzo wolno przez ta wilgotna pogode schnie ... pozdrawiam

      Usuń
  17. Świetne biureczka! Podziwiam zdolności całej Rodzinki:) Ciekawa jestem jak te koszyczki zrobisz. Pozdrawiam, u nas też pada, ciągle pada...

    OdpowiedzUsuń