poniedziałek, 11 czerwca 2012

i pada i pada i przestać nie może .. więc mamy poniedziałek miły poczatek tygodnia, choć nie zawsze ... 
Małe przez tą pogodę cały czas sie kłucą o byle jaką drobnostkę ... na pole nie ma zabardzo jak wyjść chociaż własnie wpadłam na pomysł ze poubieram im płaszcze przeciw deszczowe i wezmę je na uliczkę aby po deszczu w gumiaczkach poskakały ... więc tylko napisze posta i ubieram maluchy trochę deszczu im nie zaszkodzi a przynajmniej może będą miały lepsze humorki, nawet mój psiak połozył się i nie ma chęci nawet wstawać ... 
A dziś pokaże Wam dwie bransoletki, jedna niebiesiutka a druga z motywem afrykańskim 






nawet udało mi się cytat napisać w srodku troszke czasu to zajeło i wyszedł nie równo ale jestem zadowolona ... miłego i pogodnego dnia wam życze ciumki 

sobota, 9 czerwca 2012

ściana, ściana, ściana

chwilowo jest słoneczko ale już nadciągają takie paskudne szare chmury, więc pewnie będzie padac ...
pokarzę Wam dziś ściane nad która sie juz męcze pół roku niestety nie mam czasu malowac codziennie, czasem pomaluje fragmencik i tyle zaraz ręka boli ... pod obrazkiem moja córcia tez stworzyła swój niesttey to strasznie wygląda bo na całej wysokości dokąd Nadia sięgneła sa bazgrołki ale z pomalowaniem pokoju czekamy aż skończe malowac im obraz więc mysle że do końca lipca mi się uda teraz mam więcej czasu na to więc jakoś idzie








a teraz pochwalę się wam prezencikiem za wytrwałość w zabawie u Jazz , popatrzcie jakie sliczności dostałam cudny swiecznik zrobiony przez Jazz i świeczuszkę jest cudna ... dziękuje bardzo kochana ...




zycze Wam wszystkim cudnego i cieplutekiego bez deszczowego weekendu ... dziekuje za komentarze i za to że macie chęc do mnie zaglądac pozdrawiam ciepluteńko

środa, 6 czerwca 2012

dzisiejszy ranek był poprostu wstretny ... mała poszła do zerówki, a deszcz cały czas padał i padał ... a na dodatek gazu nie było do 14 ... mój mąż wpadł na pomysł aby zabrać dzieci i pojechac z tata na budowe do Gracjana ( brat mojego męża ) więc ubrałam małe i pojechaliśmy .... ale o ty za chwilkę teraz pokaze wam dwa obrazy namalowane jakiś czas temu na komunie - znowu anioły .. 



na zdjęciach maja roszkę inne kolorki ...

a teraz foto relacja z wycieczki ..
Ameclia jak miała 3 latka zapytała się " mamo czy pojedziemy kiedyś do cyrku zobaczyć krowę " ... tak mi się przypomniało przy okazji, 


taka pogoda była jak przyjechaliśmy na wies



to jest minka jak mówie do Nadii  "usmiech- zrobię ci zdjęcie"


Amelcia krzyczy do Nadii "Nadzia choć będziemy łapac kury na obiad" ...  i co Nadzia zrobiła z Amelcia ganiały te kury po całym polu ...



ukochana zabawa Nadii - kamyczki


a to sa  krowy Gracjana sasiada, jakbyście mogły zobaczyć mine Nadii nie do opisana, zero usmiechu tylko takie wielkie oczeta i ta mina "co to" ... więc do zoo nie musimy jechać aby zobaczyc krówki

a nie wiem czy wiecie dzis jest światowy dzień pocałunku i dla was wszystkich ogromne buziaki :D miłego jutrzejszego dnia wam życze 


poniedziałek, 4 czerwca 2012

prezent z okazji Dnia Dziecka

mieliśmy zaplanowane atrakcje na niedzielę dla naszych skarbów ale niestety pogoda nie dopisała ... ostatnio w ogóle jest zmienna i drażniąca ...
a teraz pochwale się prezencikiem jaki moje szkraby dostały od mojego kochanego męża  ... tzn widziały a jeszcze nie mają w pokoju bo mąz mimo wielkich chęci w sobote kończył szlifowac i heblować, przykręcać i zajeło mu to do 2 w nocy więc dzis bedzie dalszy ciąg ale mniej więcej tak się prezentują biureczka tylko jeszcze półeczki trzeba dorobić pomalować, a na półeczkach już sobie wymarzyłam takie koszyczki wiklinowe, a co najdziewniejsze że spróbuje je zrobić z papieru tzw.papierowa wiklina więc zobaczymy ile mi to czasu zajmie  ... 
blat jest zrobiony z desek przekrojonych na kawałki ok 10 cm i posklejanych specjalnym klejem - nawet nie wiem jakim - ... mąz stwierdził że fajnie by było aby te biureczka doczekały wnuków, a małe moje królewny  będa miec super pamiatke, jak już beda duzymi pannami :D  ... 




wiem wiem bałagan straszny w garażu, ale wiadomo czyje jest to królestwo hihi ...
ciumki zycze wam przecudnej pogody nie tak kapryśnej jak u mnie ... dziekuję za przemiłe komentarze 


piątek, 1 czerwca 2012

i jest już ten piękny czerwiec - podobno - ... jak narazie jest strasznie zimno i prawie cały dzionek padał deszcz , az mojemu psiakowi nawet nie chciało się do listonosza biegnąć, bo nasz listonosz ma sposób że jak jest coś do mnie to nie wychodzi po schodach do domku tylko puka w okienko u małych w pokoju hihi ... ale o tym co mi listonosz a raczej moim szkrabom na dzień dziecka przyniósł to za chwilkę ...
pierwsze pochwalę się umiejętnościami stolarskimi mojego mężusia ... no więc tak były sobie kiedyś deski stare i brzydkie i wziął je taki sobie chłop przeczyścił powycinał i powstało takie coś ... ach namęczył się bidak, a dziś ten bidak będzie kończył zaczętą prace więc jutro pokaże efekty a dziś tylko taka mała namiastka :D 


zobaczymy co moje księzniczki powiedzą na spóżniony prezencik na dzień dziecka :D
a to mój domek który kiedyś pokazywałam zaczęłam go już troszke malowac ale niestety powychodziły ciemne i jasne nie równe paciaje z białej farby i mój mąż musi jeszcze raz pomalować pistoletem na biało ... 


a to mój psiaczek wynalazł sobie miejsce na łóżku maluchów na cieplutkim kocyku i udaje niewinnego, ale te jego oczeta to ja uwielbiam :D


więc dziś zapukał znowu w magiczne okienko listonosz i przyniósł cudny niesamowity prezencik dla moich szkrabków, a od kogo a od jak to mówi moja córcia " od tej pani z twoich blogów " czyli od LuLuu same popatrzcie jakie fajowe szyte cudeńka 


skrzydełkowe broszki - już wisza na firaneczce, chciałam zrobic zdjęcie jak na niej się prezentują ale nawet z lampom strasznie ciemne wyszły 



cudne rożkowe woreczki Amelcia od razu zaczeła krzyczec "różowy jest mój" hihi ... i pełno słodkości oczywiście to co dzieci lubią najbardziej no i psiakowi tez sie dostało Nadunia jak to Nadunia chciała być dobra i poczestowała buriana piankami jojo który ku mojemu zdziwieniu zjadł ich kilka, no w końcu on tez jest takim  dzieckiem hihi

wszystkim dzieciaczkom i dużym i tym maluteńkim wszystkiego naj naj lepszego z okazji waszego święta pozdrawiam ciepluteńko




czwartek, 31 maja 2012

i tak to bywa z brakiem internetu

od niedzielnego wieczora brak internetu ale dziś się pojawił a to zasługa mojego Teścia bo poszedł kupic nowy router gdyż ten się nie wiadomo z jakich przyczyn zepsuł ... i tak zostałam uratowana ... nawet sobie nie wyobrażacie jak mi się tęskniło za zwiedzaniem waszych blogów i podziwianiem waszych nowych dzieł ... sama mam zaległości w kilku pracach i na blogu , kończę robic prezenciki z mojej zabawy podaj dalej i z zagadki - niebawem zostaną wysłane do adresatek -, trojaczkowe domki tez czekaja na skończenie, więc troszkę mam pracy ...
ale sie pochwale po pierwsze wczoraj moja córcia wróciła od babci z superowa nowina ząbek który jej sie kiwał wypadł i to dolna jedynka i jak dla mnie fajniutko wygląda ( nie pokaże wam dzis zdjęcia bo moje szkraby już od godzinki śpią, a zapomniałam zrobić wcześniej ), najmłodsza łobuziara troszkę chora więc w nocy sie budzi i nie daje mamie malować ... 
chciałam sie wam dzis pochwalić co dostałam z dwóch wzmianek ale nie moge zdjęc na laptopie znaleść szukałam ok 2 godzinek i nic jutro poszukam na spokojnie powinny gdzies byc ... tylko gdzie ... hehe 
dziś pokarze wam obraz jaki namalowałam na dzień matki dla mojego męża mamy, zdjęcie nie jest superowe ale ujdzie  


mam do was taka prośbę planuję cos zrobić ale  nie moge jak narazie zdradzić co aby mój Mąż czasem nie przeczytał, chciałabym abyście mi pomogły wybrać jedno ze zdjęc ponizej bo mam nieziemski dylemat które było by ładniejsze 

zdjęcie nr 1

\

zdjęcie nr 2


zdjęcie nr 3


zdjęcie nr 4


najchetniej to bym chciała wszystkie ale jest to niestety nie mozliwe ... życze Wam wszystkiego dobrego 

p.s sprawa w sądzie poszła lepiej niz się spodziewałam az byłam zdziwiona ... dziekuje za przemiłe słowa wsparcia i za trzymanie kciuków 

całuski





piątek, 25 maja 2012

dziś byłam po raz pierwszy na akademii z okzaji dnia mamy i taty u mojego małego szkraba ... i dostałam swój portrecik namalowany - pochwale się przy następnym poście - ... ale jestem dumna z mojej córci, czas tak strasznie szybko leci mała juz za niedługo skończy 6 lat a ja pomału sie starzeje hehe ...
 a teraz pokaże wam deseczke namalowana bez żadne okazji o tak o i sobie lezy na półeczce i czeka na nowego właściciela hehe ... 





zycze wam przemiłego piatkowego wieczorku całuski i dziekuję za odwiedzinki 

środa, 23 maja 2012

brak internetu i spóźnione rozwiązanie

nareszcie mam internet .... w niedziele była u nas burza i tak sie złożyło ze pojechaliśmy z maluszkami nad osławę autobusem dosłownie rozłożyliśmy kocyk i może 5 minutek posiedzieliśmy a potem szybkie pakowanie i ucieczka dopadła nas ulewa więc schowaliśmy się pod jakis budynek .... no i niestety czekaliśmy tak ok 40 minutek az przestanie padac aby dojśc na spokojnie na przystanek więc dzieciaki były zachwycone a nas w domku czekała niespodzianka internet przestał działać, spaliła się antena i wczoraj panowie naprawili więc zadowolona zdązyłam odpisać na kilka meili i już było po internecie jak narazie jest więc korzystam 



a teraz o zagadce rozwiazaniem jest domek a raczej 3 domki dla malutkich hello kity więc dobrze odgadły : MaryśSabka gratuluję bo zagadka wcale taka prościutka nie była proszę was o podanie na mojego meila pupuncia@gmail.com waszych adresików ... 



domki dopiero będa pomalowane na biało przez męża a reszte to juz moja inwencja twórcza wymyśli hihi ... ale mam zaległości na waszych blogach korzystając z okazji ze malutka zasypia to ponadrabiam zaległości pozdrawiam ciepluteńko


piątek, 18 maja 2012

apel o pomoc

przeglądając internet znalazłam taka oto stronke, az łezki mi się zakreciły w oczach ... no niestety na chwilke obecną nie mozemy mieć drugiego zwierzaczka ale jak bym mogła zabrałabym je wszystkie do domku ... fajne jest to ze mozna danemu psiakowi pomóc nie ważne czy przywieść coś osobiście czy wysłać poczta, mozna równiez pomagac zwierzaczkowi poprzez wpłacanie pieniązków na konto ... czyli tzn adopcje wirtualne ... 
naprawdę psiaki wiele wycierpiały i wiele z nich znalazło domek,a wiele na ten domeczek czeka  ... więc jak możecie choc wspomóc ta 1 złotóweczka, dla normalnego człowieka to nic a dla psaka duzo ... a tutaj jest link do fundacji 


pozdrawiam ceplutenko

malutka w zerówce ... a Nadunia pomalutku zasypia sobie ... dzis pogoda smieszna raz słońce a raz zimnica ...
ostatnimi czasy namalowałam farbkami kartke w formacie A4 na 40 urodzinki dla pewnego zabawnego pana .. karteczka została juz wręczona ... moim kartka duzo brakuje do waszych, ale moje karteczki sa tez troszkę inna technika robione wiekszośc elementów maluję pedzelkiem hihi
obrazek znalazłam kilka miesiecy temu na internecie nie było autora wiec nie moge podać, zapisałam go sobie w moim folderze i tak troszke go wykorzystałam z tym że sama naszkicowałam, troszke go po przerabiałam i wyszedł jak wyszedł, ... a teraz jest ozdoba karteczki urodzinowej ... 






dziękuje Wam za przemiłe słowa pod poprzednim postem, i za to że zaglądacie do mnie pozdrawiam ciepluteńko i wszystkim zycze przyjemnego piatku